Lipiec, święci

01 LIPCA (kalendarz gregoriański) 18 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Leoncjusza i z nim Hipacego i Teodula (70-79).

Świętowanie objawienia "Bogoliubskiej" ikony Przenajświętszej Bogorodzicy (1155 lub 1157; koło Włodzimierza). Czczony spisany obraz Bogoliubskiej ikony - mieści się w katedralnej Pokrowskiej (Opieki Matki Boskiej) świątyni na cmentarzu Rogożskim, w Moskwie (ok. XV-XVI, cuda w 1772).

Bogoliubska ikona Przenajświętszej Bogorodzicy

Bogoliubska ikona Matki Bożej objawiła się w 1155 roku księciowi Andrzejowi Bogoliubskiemu. Kiedy przesiedlał się ze swoich posiadłości Wyszogrodu do Sużdala, książe Andrzej wziął ze sobą ikonę Matki Bożej. Cała droga, którą pokonywał minęła mu w spokoju i bez zakłóceń: jednak, nie dojeżdżając do Włodzimierza, około 7,5 km przed miastem, zwierzęta wiozące ikonę, zatrzymały się, i mimo ich popędzania nie ruszały się z miejsca. Pomyślano, że nie idą dalej ponieważ bardzo się zmęczyły; jednak i nowe stado, które do nich doprowadzono nie chciało ruszyć się z miejsca. Wtedy książe nakazał odprawić nabożeństwo / kanon przed ikoną Bożej Matki: padł na kolana do ziemi, i ze łzami w oczach modlił się do Przenajświętszej Dziewicy i złożył obietnicę, że na tym miejscu wybuduje dla Niej świątynię, na cześć Jej imienia.

Na następną noc (na 18 czerwca), kiedy książe nadal kontynuował swoją serdeczną modlitwę, miał we śnie widzenie: Boża Matka pojawiła się jemu ze zwojem i nakazała jemu postawić Jej obraz we Włodzimierzu, który był wzięty przez niego z Wyszogrodu. Bogobojny książe w niedługim czasie wybudował świątynię, w imię Narodzenia Bogorodzicy, i monaster dla mnichów, w miejscu cudownego zdarzenia, przywołał też ikonopisców i nakazał im napisać ikonę Matki Bożej w takiej postaci, w jakiej objawiła mu się we śnie. Ikonopiscy napisali ikonę zgodnie z greckim zwyczajem: w prawej ręce Matki Bożej - zwój, a lewa zwrócona w geście modlitwy do Zbawiciela, siedzącego na światłej chmurze. Na zwoju napisana następująca modlitwa: "Władco wiele razy miłościwy, Synu i Boże mój! Modlę się do Ciebie, niech przebywa Twój dar na ludziach Twoich, i światło jaśniejące, promieniejąca chwała Twoja, niech zstępują zawsze na miejsce, które Ja sobie wybrałam".

Za dwa lata cerkiew była już gotowa i poświęcona, książe ustanowił także co roku świętować cudowne objawienie Bożej Matki i sprawować w dniu 18 czerwca nabożeństwo wspomnienia objawienia się Matki Bożej. W tymże dniu uroczyście wniósł również do cerkwi nową, napisaną ikonę, która została nazwana ikoną Matki Bożej Bogoliubskiej, miejsce, gdzie objawiła się jemu Boża Matka nazwano Bogoliubskim, a sam również otrzymał przydomek Bogoliubski. Za jakiś czas niedaleko nowej cerkwi i monasteru Andrzej wybudował miasto Bogoliubow (obecnie Bogoliubowo), które stało się jego ulubionym miejscem przebywania.

02 LIPCA (kalendarz gregoriański) 19 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego apostoła Judy (zwanego również Tadeuszem, oraz Lebbeuszem), brata Pańskiego (około 80-89).

Mnicha Paisjusza Wielkiego(V); modlimy się do niego o wybawienie umarłych prawosławnych chrześcijan, którzy zmarli bez pokuty (prócz samobójców).

Święty apostoł Juda, (Tadeusz, Lebbeusz), brat Pański

Święty apostoł Juda, jeden z dwunastu uczniów Chrystusowych, wywodził się rodu króla Dawida i Salomona, był synem sprawiedliwego Józefa "Zaręczyciela" ("Обручникa"), od jego pierwszej żony. Święty apostoł Jan Teolog w swojej Ewangelii pisze:

"Bo nawet Jego bracia nie wierzyli w Niego"(J.7, 5).

Kapłan Teofilakt, arcybiskup Bułgarski, słowa te wyjaśnia następująco: na początku ziemskiego służenia Pana Jezusa Chrystusa synowie Józefa, a między nimi Juda, nie wierzyli w Jego Boską naturę. Przekazy potwierdzają, że kiedy sprawiedliwy Józef "Zaręczyciel" ("Обручник"), wrócił z Egiptu, zaczął dzielić między synami swoją ziemię, zapragnął wydzielić również i część Chrystusowi Zbawicielowi, który zrodził się od Przenajświętszej Dziewicy Marii. Bracia jednak sprzeciwili się temu, a tylko starszy z nich, Jakub, uznał Chrystusa jako współzarządcy ziemi i za to był nazwany bratem Pańskim. Potem Juda uwierzył w Chrystusa, że jest oczekiwanym Zbawicielem / Mesjaszem, całym sercem zwrócił się do Niego i został wybrany na jednego z bliższych, dwunastu Jego uczniów. Pamiętając o swoim grzechu, apostoł Juda uważał się niegodnym nazywać siebie bratem Bożym i w swoim powszechnym liście nazywa siebie jedynie bratem Jakuba.

Święty apostoł Juda miał również inne imiona: ewangelista Mateusz nazywa go

"Lebbeuszem, przezwanym Tadeuszem" (Mt.10, 3),

święty ewangelista Marek nazywa go również Tadeuszem (Mk.3, 18), a w Dziejach świętych apostołów on wspominany jest pod imieniem Barsabas(Dz.15, 22).

W tamten czas zwyczaj używania wielu imion był pospolity.

Po Wniebowstąpieniu Pana Jezusa Chrystusa apostoł Juda zaczął głosić Ewangelię. Na początku zwiastował Słowo Boże w Judei, Galilei, Samarii i Idumei, a potem w stronach Arabii, Syrii i Mezopotamii i, na koniec przyszedł do miasta Edessy. Tutaj skończył to, czego nie dokończył jego poprzednik, jeden z apostołów, z liczby siedemdziesięciu, Tadeusz. Chroni się przekaz, że święty apostoł Juda dotarł również z głoszeniem Ewangelii do Persji i tam napisał w greckim języku swój Powszechny List, w słowach którego zawarto wiele głębokich prawd. List ten wskazuje na dogmat nauki o Świętej Trójcy, na przyjęcie ciała człowieczego Panem Jezusem Chrystusem, o Aniołach dobrych i złych, o przyszłych Strasznym Sądzie. Apostoł Juda prosi wszystkich o moralne prowadzenie się i przestrzega wierzących strzec się od cielesnej nieczystości, nie pozostawać dłużnym wobec innych, przebywać w modlitwie, chronić wiarę, darzyć miłością, błądzących nawracać na drogę zbawienia, chronić siebie przed naukami heretyków. Apostoł Juda naucza, że nie wystarczająca jest tylko wiara w Chrystusa, niezbędne są jeszcze i dobre uczynki, o których mówi się w chrześcijańskich naukach.

Święty apostoł Juda męczeńsko zmarł około 80 roku w Armenii, w mieście Ararat, gdzie był ukrzyżowany na krzyżu i przebity strzałami.

03 LIPCA (kalendarz gregoriański) 20 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Metodego, biskupa Patry, który wytępił herezję Orygenesa (312).

Święty męczennik Metody, biskup Patry, który popalił herezję Orygenesa

Święty męczennik Metody, biskup Patry (Licejski obszar w Azji mniejszej), odznaczał się prawdziwą, zakonną pokorą. Cicho i pokornie nauczał Słowa Bożego swoje stado, a ponadto czuwał nad czystością wyznawania wiary Prawosławnej i energicznie walczył z heretykami, między innymi z tak rozpowszechnioną w tamtym czasie, herezją orygenesów. Pozostawił po sobie bogatą literaturę: dzieła w obronie chrześcijaństwa wobec pogaństwa, wyłożył prawosławne dogmaty naprzeciw herezji Orygenesa, pozostawił moralne nauki i tłumaczenia Świętego Pisma.

Kapłan Metody był pojmany przez pogan, mężnie wyznał przed nimi wiarę w Chrystusa Zbawiciela, i w 312 roku był skazany na śmierć, przez ścięcie głowy.

04 LIPCA (kalendarz gregoriański) 21 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Juliana z Tarsu (około 305).

Święty męczennik Julian z Tarsu (około 305).

Święty męczennik Julian z Tarsu urodził się w Azji Mniejszej, na prowincjach Cylicji. Był synem senatora - poganina, matka jego wyznawała wiarę chrześcijańską. Po śmierci swojego męża, matka świętego Juliana przesiedliła się do miasta Tars, gdzie ochrzciła syna i wychowywała go w duchu chrześcijaństwa. Kiedy święty miał już 18 lat, cesarz Dioklecjan (284 - 305) rozpoczął prześladowania chrześcijan. Pośród pojmanych wyznawców Chrystusa był również i pojmany święty Julian. Został przyprowadzony przed sąd, przed oblicze zarządcy Marcjana, gdzie przez długi czas był namawiany do wyrzeczenia się Chrystusa. Ani zadawane rany, ani groźby, ani obietnice darów i szanowania jego osoby nie skłoniły bogobojnego młodzieńca do złożenia pogańskiej ofiary i do wyrzeczenia się Chrystusa. Święty wyznawca pozostał nieukłonny w wyznaniu swojej wiary. Przez cały rok męczennika oprowadzano po miastach Cylicji, w każdym z tych miast poddawano go strasznym torturom, a po wszystkim wrzucono do ciemnej celi. Matka świętego Juliana chodziła w ślad za synem i modliła się, aby Pan jeszcze bardziej umocnił jego w wierze i cierpieniu. W mieście Egeja pod pretekstem, aby przekonać syna do złożenia ofiary bożkom, matka prosiła zarządcę, aby ten pozwolił jej odwiedzać syna w celi. Trzy dni spędziła matka świętego Juliana w jego celi, serdecznie prosząc go, aby pozostał nieukłonny i mocny w swojej wierze.

Święty Julian ponownie stanął przed sądem. Zarządca mając nadzieję, że matka przekonała syna do wykonania rozkazu cesarza, aby ten złożył ofiarę bożkom, zaczął publicznie wychwalać jego mądrość. Nieoczekiwanie święta ze śmiałością zaczęła wyznawać, że jest chrześcijanką. Święty męczennik Julian bez strachu, z odwagą zaczął potępiać pogaństwo. Wtedy zarządca nakazał odciąć matce świętego Juliana stopy za to, że ona towarzyszyła synowi od Tarsu. Święta męczennica zmarła od zadanych jej ran. Męczennika Juliana wrzucono do wora, wypełnionego piaskiem i jadowitymi gadami, i wrzucono do morza. Ciało męczennika zostało wyrzucone przez fale na brzeg, niedaleko Aleksandrii i zostało z cześcią pogrzebane przez jedną bogobojną aleksandryjską chrześcijankę. Święty Julian męczeńsko zginął około 305 roku. W ostateczności relikwie świętego męczennika przeniesiono do miasta Antiochia. Kapłan Jan Złotousty uczcił pamięć świętego męczennika Juliana pochwalnym słowem.

05 LIPCA (kalendarz gregoriański) 22 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Euzebiusza, biskupa Samosaty (379-380).

Święty męczennik Euzebiusz, biskup Samosaty (379-380).

Święty męczennik Euzebiusz, biskup Samosaty, twardo stał w obronie Wyznania Prawosławnej wiary "Wierzę w Jedynego Boga...", zatwierdzonego na I Soborze Powszechnym w Nicei, w 324 roku, za co doświadczył przesladowań od arian, którzy niejednokrotnie pozbawiali jego katedry i skazywali go na wygnanie. Cesarz Konstancjusz (337 - 361), obrońca arian, dowiedziawszy się o fakcie, że u kapłana Euzebiusza znajduje się soborowy akt o wybraniu na katedrę Antiochijską arcybiskupa Melecjusza, wysłał do niego rozkaz, aby ten oddał jemu ten akt. Święty Euzebiusz odmówił wykonania rozkazu. Rozgniewany cesarz wysłał posłanników z informacją, że jeżeli on nie odda tego dokumentu, to zostanie odcięta mu prawa ręka. Święty Euzebiusz wyciągnął przed żołnierzem obie ręce i powiedział:

"Odetnijcie mi dwie ręce, jednak aktu soborowego, w którym potępia się zło i herezję arian, nie oddam".

Cesarz Konstancjusz dziwił się tak wielkiej śmiałości biskupa, jednak nie uczynił mu żadnego zła.

Po śmierci Konstancjusza na tron wstąpił Julian Odstępca (361 - 363). Nastały jeszcze gorsze czasy dla chrześcijan - rozpoczęło się otwarte prześladowanie chrześcijan. Kapłan Euzebiusz, ukrywając swoje stanowisko, w przebraniu żołnierza przeszedł całą Syrię, Fenicję i Palestynę, umacniając chrześcijan w wierze prawosławnej. Wyświęcał kapłanów i diakonów do Cerkwi, które stawały się puste, stawiał biskupów, którzy odrzucali ariańską herezję. Po śmierci Juliana Odstępcy na tron wstąpił bogobojny Jowian (363 - 364), za rządów którego prześladowania się ukróciły. Z wygnania powrócił Melecjusz i na prośbę świętego Euzebiusza w 379 roku został zwołany Antiochijski Lokalny Sobór. Brało w nim udział 27 biskupów. Na Soborze zatwierdzono Prawosławne Wyznanie wiary, przyjęte na I Powszechnym Soborze. Arianie, bojąc się twardych wyznawców Prawosławia kapłana Melecjusza, Euzebiusza i Pelagiusza, którzy byli bardzo szanowani przez cesarza, złożyli również swoje podpisy pod soborowym postanowieniem. Po śmierci cesarza Jowiana władzę przejął Walens (364 - 378). Prawosławie ponownie dotknęły prześladowania. Święty Melecjusz był wygnany do Armenii, święty Pelagiusz - do Arabii, a kapłan Euzebiusz osądzony na wygnanie do Tracji. Otrzymawszy królewski rozkaz, święty Euzebiusz nocą wyjechał z Samosaty, aby zapobiec buntowi ludzi, którzy go szanowali. Gdy o tym dowiedzieli się wierzący, dogonili go i z płaczem błagali, aby powrócił do Samosaty. Kapłan odmówił jednak, mówiąc, że należy być posłusznym wobec panującej władzy. Kapłan umocnił ich w wierze i prosił, aby mocno trzymali się Prawosławnej wiary, pobłogosławił ich i pojechał do miejsca wygnania. Na katedrę Samosaty został ustanowiony heretyk arianin Eunomiusz, jednak naród nie zaakceptował jego władzy. Prawosławni przestali chodzić do świątyń i unikali spotkania z nowym biskupem. Heretyk - arianin zrozumiał, że nie może w żaden sposób przyciągnąć do siebie stada.

Kiedy na tron króla wstąpił cesarz Gracjan (375 - 383) wydał on rozkaz przywrócenia z wygnania wszystkich prawosławnych kapłanów, którzy doznali krzywd od arian. Kapłan Euzebiusz również wrócił do Samosaty i zaczął ponownie dbać o cerkiew. Razem ze świętym Melecjuszen na miejsce arian wyświęcali prawosławnych arcykapłanów i kapłanów. Około 380 roku święty Euzebiusz przyjechał do ariańskiego miasta Dolichin, aby wyświęcić tam prawosławnego biskupa Mariana. Kobieta - arianka zrzuciła z dachu kosz, który przebił świętemu głowę. Umierając, biorąc przykład ze Zbawiciela, święty Euzebiusz przebaczył winę kobiecie i prosił otaczających ją ludzi, aby nie czynili jej żadnego zła. Ciało kapłana Euzebiusza było przeniesione do Samosaty i z płaczem pogrzebane przez wierzących. Na miejsce biskupa Euzebiusza został naznaczony jego kuzyn, błogosławiony Antioch, a Cerkiew Samosaty miała za cel wyznawać prawosławną wiarę, umocnioną i rozpowszechnioną przez kapłana Euzebiusza.

06 LIPCA (kalendarz gregoriański) 23 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej męczennicy Agrypiny (253 - 260).

Śmierć świętego i sprawiedliwego dzieciątka Artemiusza Wierkolskiego (1480).

Świętowanie spotkania Przeczystej Bogorodzicy, cudotwórczej ikony z Włodzimierza (1480).

Ikona Przeczystej Bogorodzicy z Włodzimierza (1480).

Świętowanie spotkania cudotwórczej ikony Przenajświętszej Bogorodzicy z Włodzimierza (1480); ustanowione na wspomnienie wybawienia miasta Moskwy od najazdu chana Achmada i obalenia ordyńskiego jarzma. W 1480 roku przy wielkim księciu Janie III Wasilewiczu (1462 - 1505) chan Złotej Ordy Achmad z wojskiem podszedł do rzeki Ugra, która zwana jest również "Pasem Bożej Matki", która też chroni Moskiewskie ziemie. Przez cały dzień wojska chana i Moskiewskie stały naprzeciw siebie, nie przystępując do walki - fakt ten został nazwany "staniem na Ugrze". Cała Moskwa modliła się w tym czasie do Obrończyni Przenajświętszej Bogorodzicy o wybawienie prawosławnej stolicy. Metropolita Geronty (1473 - 1489) i duchowny księcia, arcybiskup Rostowski Wassian, poprzez modlitwy, błogosławieństwa i porady umacniał rosyjskie wojska. Metropolita pisał do księcia list, w którym przywoływał jego mężnie stać przeciw wrogom, pokładając nadzieję na pomoc Bożej Matce.

Przenajświętsza Bogorodzica stanęła w obronie rosyjskiej ziemi. Książe nakazał swojemu wojsku odstąpić od Ugry, pragnąc doczekać się przejścia tatarów, wrogowie myśleli, że Rosjanie zwabiają ich w zasadzkę, i również zaczęli wycofywać wojsko, na początku powoli, a nocą uciekali, gnani przez strach. W dziękczynieniu za oswobodzenie Rosji zostało ustanowione święto w cześć Bożej Matki.

07 LIPCA (kalendarz gregoriański) 24 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Narodzenie czczonego i chwalonego proroka i Poprzednika Pańskiego, Chrzciciela Pańskiego Jana.

Narodzenie czczonego i chwalonego proroka i Poprzednika Pańskiego, Chrzciciela Pańskiego Jana

O młodzieńczych latach proroka i Poprzednika Pańskiego Jana Chrzciciela wiemy tylko ze słów ewangelisty Łukasza. Jan był synem kapłana Zachariasza (z rodu Aarona) i sprawiedliwej Elżbiety (z rodu króla Dawida) - starszej, bezpłodnej pary. Jak mówi ewangelista Łukasz, archanioł Gabriel, który pojawił się ojcowi Zachariaszowi w świątyni, obwieścił o przyszłym narodzeniu się u niego syna, powiedział:

"I wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. (Łk.1, 13-17).

Zachariasz nie uwierzył aniołowi i za to stał się niemową, do czasu narodzin Jana.

Po tym, jak Dziewica Maryja dowiedziała się, że jej kuzynka Elżbieta jest w ciąży, przyszła w odwiedziny do niej i

"Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę." (Łk.1,41).

W taki oto sposób, swojej matce Jan zaprorokował Mesjasza, będąc jeszcze w jej łonie.

Zgodnie z Ewangelią, narodzenie Jana miało miejsce pół roku wcześniej niż narodzenie Jezusa, jego kuzyna. Ojciec Jana dalej był jeszcze niemy, i kiedy Elżbieta zapragnęła nadać imię synowi Jan (w tłumaczeniu oznacza "dobry dar Boży"), wskazane imię przez anioła, nietradycjonalne i nieznane w jej rodzinie, rodzina chciała potwierdzenia imienia od ojca na piśmie.

"On zażądał tabliczki i napisał: "Jan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecię?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim." (Łk.1,63-66).

W Ewangelii wspomina się o latach dzieciństwa Jana tylko w skrócie, wspomina się jedynie, że on:

"A żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem" (Łk.1,80).

Kiedy osiągnął dorosły wiek, Jan usłyszał słowo Boże i zaczął prorokować na obszarze Jordanu, chrzcić chrztem pokuty, jak jest napisane w księdze proroka Izajasza:

"Głos się rozlega: "Drogę dla Pana przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu!"" (Iz.40,3).

Ludzie, przychodzący do Jana chrzcić się, pytali u niego, czy nie jest on Chrystusem? Jan Poprzednik Pański odpowiadał:

"Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem." (Łk.3,16).

Wspominanie Jana Chrzciciela ma miejsce trzy razy w roku: 07 stycznia, 24 czerwca i 29 sierpnia (według kalendarza juliańskiego).

08 LIPCA (kalendarz gregoriański) 25 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej męczennicy Febronii (około 304).

Świętych cudotwórców muromskich, dobrze wierzącego księcia Piotra, zwanego w mnichach Dawida, i dobrze wierzącej księżny Febronii, zwanej w mniszkach Eufrozyny (1228); modlimy się do nich o spokojne i dobre pożycie małżeńskie. Piotr i Febronia pokazali swoim życiem obraz chrześcijańskiego małżeństwa.

Godna męczennica Febronia, dziewica, zginęła za panowania Dioklecjana (284 - 305). Wychowywała się w monasterze, w miejscowości Sewapol (Asyryjskie strony). Przełożoną monasteru była igumenia Wrienna, ciotka świętej Febronii. Igumenia dbając o zbawienie świętej Febronii, narzuciła jej bardziej rygorystyczny obraz życia, niż pozostały mniszkom. Według reguły monasteru w piątki siostry cały dzień oddawały się pod modlitwę i czytania Świętego Pisma. Głównie czytania sprawowała święta Febronia.

Chwała o bogobojnym życiu Febronii szybko rozeszła się po cały mieście. Znana, młoda wdowa imieniem Jerija, poganka, zaczęła odwiedzać świętą Febronię. Pod wpływem jej nauk i modlitw młoda wdowa przyjęła święty Chrzest i doprowadziła do wiary w Chrystusa swoich rodziców i kuzynów.

Dioklecjan wyprawił się do Asyrii, celem tępienia chrześcijaństwa. Rzesza wojska, na czele z generałem Lizymachem, Selinem i Primem odprawiła się do Asyrii. Selin, wujek Lizymacha, odznaczał się okrucieństwem w stosunku do chrześcijan, a Lizymach był chrześcijaninem, ponieważ matka Lizymacha starała się wpoić synowi miłość do wiary chrześcijańskiej i zmarła, będąc w tej wierze. Lizymach ustalił ze swoim kuzynem Primem, że według swoich możliwości będą wybawiać chrześcijan z rąk oprawców. Kiedy rzesza wojska zbliżyła się do monasteru, jego mieszkańcy ukryli się. W monasterze została tylko igumenia Wrienna, jej pomocnica Fomaida i święta Febronia, która w ten czas bardzo chorowała. Igumenia bardzo cierpiała, że jej kuzynka wpadnie w ręce oprawców, którzy mogli naśmiewać się nad nią. Wznosiła więc gorące modlitwy, aby Pan uchronił ją i umocnił w wyznaniu Chrystusa Zbawiciela. Selin nakazał przyprowadzić do siebie wszystkie mniszki, mieszkające w monasterze. Prim z rzeszą wojska nie znalazł nikogo, oprócz dwóch "dojrzałym wiekiem" mniszek i świętej Febronii. Jednak pożałował je, że nie ukryły się i nakazał im uciec. Jednak mniszki postanowiły nie porzucać miejsca swoich trudów i zdać się na wolę Pana.

Prim powiedział Lizymachowi o cudownej urodzie świętej Febronii i doradził jemu, by on wziął ją sobie za żonę. Lizymach odpowiedział, że nie chce zbezcześcić dziewice, poświęcone Bogu, i prosił Prima, aby ukrył je gdziekolwiek, tak aby nie wpadły w ręce Selina. Jeden z żołnierzy podsłuchał rozmowę Lizymacha i Prima i doniósł o tym Selinowi. Świętą Febronię ze związanymi rękami i cepem na szyi przyprowadzili do generała. Selin nakazał jej odrzucić wiarę w Chrystusa i złożyć ofiarę pogańskim bożkom, obiecał im cześć, nagrody i małżeństwo z Lizymachem. Święta dziewica twardo i bez strachu odpowiedziała, że ma już Nieśmiertelnego Męża i nie zamieni Go na żadne inne, ziemskie dobrodziejstwa. Selin oddał mniszki pod straszne tortury. Święte modliły się:

"Zbawicielu mój, nie porzucaj mnie w tą straszną godzinę!"

Męczennicę Febronię bili długo, krew lała się z ran. Aby zakończyć cierpienia świętej Febronii, powieszono ją na drzewie i rozpalono pod nią ogień. Męki był tak zwierzęce, że naród zaczął krzyczeć i wymagać zaprzestania zadawania ran, w niczym nie winnej dziewicy. Jednak Selin kontynuował swoje zło i naśmiewał się nad męczennicą. Święta Febronia milczała. Była tak osłabiona, że nie mogła nawet mówić. W gniewie Selin nakazał wyrwać jej język, wybić zęby, odciąć piersi i na koniec, odciąć obie ręce i nogi. Ludzie nie mogli znieść strasznego męczeństwa i uciekali z miejsca cierpień świętej, przeklinając Dioklecjana i jego bogów.

Wśród ludu znajdowała się też mniszka Fomaida, która na koniec opisała szczegółowo męczeństwo świętej Febronii. Znajdowała się tez tam uczennica dziewicy Jerija. Ona wyszła z ludu i w głos potępiła Selina za jego okrutność. On nakazał pojmać ją, jednak dowiedział się, że Jerija jest znaną kobietą i nie należy jej poddawać torturom, pozostawił ją, mówiąc:

"Swoimi słowami naprowadzasz na Febronię jeszcze większe męki."

Na koniec, świętej męczennicy Febronii odcięto głowę.

Uciekając z miejsca cierpień, Lizymach płakał o cierpieniu Febronii i zamknął się w swoim namiocie. Selin zasiadał za stół, jednak nie był w stanie spożyć posiłku i chodził od pokoju, do pokoju po swoim domu. Nagle, popatrzył w górę, i stracił swój język, zawył jak zwierzę, upadł i uderzył się o marmurową kolumnę, rozbił głowę i tu umarł. Kiedy Lizymach dowiedział się o tym, wzniósł słowa:

"Wielki jest Bóg chrześcijański, On godny jest czczenia, dlatego że zemścił się za niewinną krew!"

On przygotował skrzynię, włożył do niej rozdrobnione ciało męczennicy i zaniósł do monasteru. Igumenia Wrienna na ten widok zemdlała, widząc pozostałości ciała świętej Febronii. Wieczorem ocknęła się i nakazała otworzyć wrota monasteru, aby wszyscy mogli przyjść i pokłonić się ciału świętej męczennicy i wychwalić Boga, który podał jej takie cierpienie. Lizymach i Prim odrzucili całkowicie wiarę w bożków, przyjęli Chrzest i wstąpili do monasteru. Jerija oddała swoje bogactwo na monaster i poprosiła igumenię Wriennę, aby pozwoliła jej zamieszkać w pomieszczeniu świętej Febronii.

Każdego roku, w dzień męczeństwa świętej Febronii, w monasterze świętowano. Podczas nocnej modlitwy siostry monasteru zawsze widziały świętą Febronię, która zajmowała swoje miejsce w świątyni. Od relikwii świętej męczennicy czyniły się wielkie cuda i uleczenia. Żywot świętej Febronii był napisany przez mniszkę Fomaidę. W 363 roku relikwie świętej Febronii przeniesiono do Konstantynopola.

Szybko po śmierci świętej Febronii święty Jakub, biskup Nizyby (wspomnienie 13 stycznia), zbudował cerkiew i przeniósł do niej część relikwii świętej męczennicy.



Muromski książe Piotr z zamysłu Bożego wybrał sobie za żonę bogobojną i mądrą chrześcijankę dziewicę Febronię девушку Февронию, uleczoną od ciężkiej choroby. Sprzeciwiały się temu bojarowie, którzy nie chcieli widzieć u siebie prostej kobiety. Piotr więc pozostawił księstwo i świecką chwałę i postanowił być wiernym małżeńskiemu związkowi. Bojarzy, którzy wygnali go, którzy pragnęli władzy, szybko wpadli w zatargi między sobą i na koniec byli zmuszeni prosić księcia o powrót, by znów rządził miastem. Po tym książe Piotr jeszcze 25 lat rządził w Muromie w duchu prawdziwości i miłosierdzia. Żona jego była mu wierna i była mądrą pomocnicą. Kilka lat przed śmiercią Piotr i Febronia wstąpili do monasteru, a zmarli razem w jeden dzień (1228 г.). Na ich prośbę i za sprawą objawienia Bożego ich ciała położono do jednego grobu. Do świętych Piotra i Febronii modlimy się o dobre i godne pożycie małżeńskie.

09 LIPCA (kalendarz gregoriański) 26 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca mnicha Dawida, z Tesalonik (około 548).

Świętowanie objawienia się cudotwórczej ikony Przenajświętszej Bogorodzicy Tychwińskiej (1383); ma dar chronienia zdrowia dzieci.

Cudotwórcza ikona Przenajświętszej Bogorodzicy Tychwińskiej (1383).

Tychwińska ikona Bożej Matki, według przekazów, została napisana przez świętego ewangelistę Łukasza i została wysłana razem z Ewangelią i księgą Dzieje Apostolskie do Antiochii, do Teofila. Po jego śmierci ikona była przeniesiona do Jerozolimy, gdzie w V wieku przez Eudokię, żonę cesarza Teodozjusza Młodszego została przeniesiona do Konstantynopola, do świątyni, zbudowanej specjalnie na cześć Bogorodzicy, zwanej świątynią Matki Bożej Opiekunki (Meryem Ana Kilisesi). Za czasów ikonoklazmu ikona została przeniesiona do Monasteru Pantokratora i ukryta; po ustaniu prześladowań święty obraz Bożej Matki wrócił do świątyni Matki Bożej Opiekunki.

Za czasów księcia Dymitra Dońskiego przy metropolicie Pimonie, w 1383 roku Włachiernska ikona Bożej Matki z Przedwiecznym Młodzieńcem na lewej ręce ukryła się od Konstantynopola, za rządów Jana Paleologa, 70 lat do upadku Konstantynopola. W tym też roku ikona objawiła się w Nowogrodzkich stronach, nad wodami jeziora Ładoga, w promieniejącej światłości, noszona niewidzialnie mocą po niebie, i zatrzymała się na górze Tychwinka, niedaleko rzeki Tychwinka. Podczas swojej drogi ikona zatrzymywała się w pięciu miejscach i objawiała wierzącym, i na wszystkich tych miejscach z serdeczności i w podziękowaniu zostały zbudowane świątynie. W tym miejscu, gdzie na stałe zatrzymała się święta ikona, była zbudowana drewniana świątynia w imię Zaśnięcia Przenajświętszej Bogorodzicy. W 1510 roku na miejsce drewnianej świątyni postanowiono murowaną, na cześć Tychwińskiej ikony, a w 1560 roku na rozkaz cara Iwana Wasilewicza Groźnego został zbudowany męski monaster. Od cudotwórczej ikony działy się przeróżne cuda.

Świętowanie objawienia cudotwórczej ikony Przenajświętszej Bogorodzicy Tychwińskiej ustanowiono na dzień 26 czerwca, na wspomnienie wybawienia Tychwińskiego monasteru, zastępstwem Bożej Matki od najeżdżających szwedów, którzy niejednokrotnie chcieli zniszczyć monaster.

W latach 1613 - 1614 szwedzkie wojska, przejęły Nowogród, nie raz też próbowali zniszczyć monaster, jednak Matka Boża zawsze chroniła to miejsce. Było tak, że pewnego razu, widząc najazd szwedzkiego wojska, mnisi postanowili uciekać z monasteru, pragnąc zabrać cudotwórczą ikonę, jednak nie mogli ruszyć jej z miejsca. Ten cud zatrzymał mnichów i oni pozostali w monasterze, pokładając nadzieję i obronę Matki Bożej. Nieduża ilość obrońców monasteru szybko odparła przeważającą ilość szwedzkiego wojska. Wojska szwedzkie mieli widzenia, że do monasteru podąża z pomocą ogromna rzesza wojska rosyjskiego z Moskwy, widzieli też ponadto wojsko niebiańskie i odstąpili od najazdu na monaster.

Po cudownym zwycięstwie nad szwedami do monasteru przybyli królewscy posłowie. Spisali kopię cudotwórczej ikony, ruszyli do wsi Stołbowo, 50 wiorst od Tychwina, gdzie 10 lutego 1617 roku był zawarty pokój ze szwedami. Główną przyczyną zawarcia pokoju z rosyjskiej strony było przyniesienie kopii cudotwórczej ikony. Na koniec kopia tejże ikony została przeniesiona do Moskwy i postawiona w Katedrze Zaśnięcia Matki Bożej, a potem na prośbę mieszkańców Nowogrodu, uczestników wojny ze szwedami, została wysłana do Nowogrodu i postawiona w świątyni Sofii. Tychwińska ikona ma dar ochrony zdrowia małych dzieci.

10 LIPCA (kalendarz gregoriański) 27 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca mnicha naszego Samsona Szpitalnika, zwanego też Gościnnym (około 530).

Godny Samson Gościnny był synem bogatych i znanych rzymian. W młodości otrzymał znakomite wykształcenie, nauczył się leczyć i z miłości, bez zapłaty leczył chorych. Po śmierci jego rodziców święty Samson szczodrze podawał miłość i uwolnił wszystkich swoich sług, przygotowując się do ucieczki na pustynię.

Dlatego też on szybko wyjechał z Rzymu na Wschód, jednak Pan wskazał mu inną drogę służenia dla bliźnich i przyprowadził świętego Samsona do Konstantynopola. Święty zamieszkał w niewielkim domu, w którym zaczął przyjmować bezdomnych, biednych, chorych i serdecznie służył im. Pan pobłogosławił trudy świętego Samsona i dał mu moc czynienia cudów. On uleczał chorych nie tylko jak znakomity lekarz, ale również jak ten, który otrzymał dar od Boga. Wieść o świętym Samsonie rozbiegła się po wszystkich stronach. Patriarcha, przywołał do do siebie, i wyświęcił na prezbitera.

Kiedyś ciężko chory cesarz Justynian (527 - 565) miał widzenie, że może zostać uzdrowiony jedynie przez świętego Samsona. Święty Samson pomodlił się, dotknął do chorego miejsca ręką i cesarz otrzymał ulgę, a za jakiś czas wyzdrowiał. W podziękowaniu cesarz chciał wynagrodzić świętego złotem i srebrem, jednak święty poprosił Justyniana by ten zbudował przytułek dla bezdomnych oraz szpital. Cesarz z ochotą spełnił prośbę świętego.

Na koniec swojego życia święty Samson całkowicie poświęcił się służeniu bliskim. Dożył głębokiej starości i po niedługiej chorobie z radością odszedł do Pana (+ około 530). Święty został pogrzebany w cerkwi świętego męczennika Mocjusza. Od grobu świętego Samsona działy się niezliczone cuda uzdrowienia. Jego dom dla bezdomnych oraz szpital były otwarte i po jego śmierci. Święty nie pozostawiał bez opieki cierpiących. On dwukrotnie pojawiał się leniwemu pracownikowi szpitala i pobudzał go do pracy. Na prośbę osób, które czciły świętego Samsona Gościnnego dom dla bezdomnych został przekształcony w cerkiew, a obok niej postawiono nowy budynek dla bezdomnych. Podczas ogromnego pożaru Konstantynopola ogień nie dotknął domu świętego; za jego wstawiennictwem zaczął padać duży deszcz, który ugasił pożar.

11 LIPCA (kalendarz gregoriański) 28 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Przeniesienie (powrót) czczonych relikwii świętych cudotwórców i bezsrebrenników Cyra i Jana (412).

Przeniesienie relikwii świętych męczenników, bezsrebrenników i cudotwórców Cyra i Joanna z miasta Kanopy, niedaleko Aleksandrii (gdzie zginęli w 311 roku) do miejscowości Manufin miało miejsce w 412 roku. Ta egipska miejscowość siała we wszystkich strach, albowiem wcześniej znajdowała się tu pogańska świątynia i przebywały tu złe duchy. Patriarcha Teofil (385 - 412) chciał oczyścić to miejsce od biesów, jednak nie zdążył. Jego pragnienie wypełnił jego zamiennik na Aleksandryjskiej katedrze święty Patriarcha Cyryl (412 - 444). On modlił się serdecznie o spełnieniu marzenia świętego zamiaru (wytępienia biesów). W objawieniu świętemu pokazał się Anioł Pański i nakazał przenieść do Manufin czczone relikwie świętych Cyra i Jana. Święty Patriarcha Cyryl wypełnił nakaz Anioła i wybudował w Manufin cerkiew w imię świętych męczenników.

Od tej pory miejsce to oczyściło się od wrogiej mocy, za wstawiennictwem świętych męczenników Cyra i Jana zaczęły się tam dziać przeliczne cuda, uleczenia chorych i słabych.

12 LIPCA (kalendarz gregoriański) 29 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych, pierwszych wśród zwierzchnich i wychwalanych apostołów Piotra i Pawła.

Świętego dobrze wierzącego i godnego Piotra królewicza, rostowskiego cudotwórcy (1290).

Święci, pierwsi wśród zwierzchnich i wychwalani apostołowie Piotr i Paweł.

Apostoł Piotr - urodził się w Betsaidzie, brat apostoła Andrzeja, żył ze swoją rodziną w Kafarnaum i zajmował się rybołówstwem. Nazywali go Simonem, a imię Piotr (co oznacza kamień) otrzymał od Jezusa Chrystusa. Życie Piotra uświęcone w Ewangelskich słowach bardziej, niż innych apostołów, dlatego że on cały czas przebywał razem z Chrystusem, bardzo mocno był przywiązany do Niego; pierwszy, bez zachwiania, uwierzył w Boskie posłannictwo Pana. Za to otrzymał dar zbliżenia się do Pana.

Chrystus, umocniwszy Piotra w apostolskim powołaniu, trzykrotnie powiedział:

"Paś owce Moje".

Piotr został jednym z najśmielszych głosicieli Ewangelii. Już w dzień Pięćdziesiątnicy on nawrócił na Chrystusową wiarę na początku 5000 osób, a potem jeszcze 3000 ludzi.

Piotr wychwalił się wieloma uzdrowieniami, a w Jopie wzbudził z martwych Tabitę, bez bojaźni świadkował o Chrystusie przed przewodnikami żydowskimi i sądem Synedrionu, dwukrotnie był zamknięty w celi, skazany na śmierć, ale po cudownych oswobodzeniach aniołem nie zostawiał swojej działalności głoszenia o Chrystusie. Apostoł Piotr otrzymał dar widzenia, na górze Tabor, chwały Przemienienia Pańskiego; jako pierwszy z apostołów dowiedział się o Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, z gorliwością pouczył Simona czarodzieja, który prosił o możliwość kupienia u apostoła dar Świętego Ducha.

Z głoszeniem Ewangelii Chrystusowej apostoł Piotr przeszedł nie tylko miasta i wsie Świętej ziemi i Syrii, ale również Azję Mniejszą, Afrykę, Hiszpanię, wyspę Sycylię i Rzym. Męczeńską śmierć otrzymał w Rzymie w 67 roku. Skazany na ukrzyżowanie uprosił, aby ukrzyżowano go głową do dołu, traktując siebie niegodnym umrzeć, jak Pan. Dla cerkwi on zostawił swoje chrześcijańskie nauki, wyłożone w dwóch Soborowych Listach.

Apostoł Paweł - wywodził się od znanych rodziców, hebrajczyków, z plemienia Beniamina, rzymskich poddanych. Urodził się w południowo - wschodniej Azji Mniejszej, tj. w mieście Tars (niedaleko od Morza Śródziemnego). Uczył się u znakomitego Gamaliela Starszego, razem z Barnabą. Bardzo dobrze znał prawo ojców. Był gorliwym uczniem, przestrzegającym ortodoksyjnie prawa Mojżeszowego - faryzeuszy. Do nawrócenia się na chrześcijaństwo nosił imię Szaweł (Saul).

Gorliwie przestrzegając prawa ojców, Saul prześladował Cerkiew Chrystusową, wznosił złe słowa na Jezusa Chrystusa, prześladował apostołów Chrystusowych:

"Miał gorliwość Bożą ale nie z mądrości".

Celem prześladowania chrześcijan wyprawił się do syryjskiego miasta, do Damaszku. Na drodze miało miejsce nadzwyczajne wydarzenie: Szaweł był oślepiony niebieskim światłem i usłyszał głos Samego Jezusa Chrystusa:

"Szawle, Szawle! Dlaczego Ty Mnie prześladujesz?"

- który wskazał mu drogę do prawdy.

W duszy Szawła nastąpiła diametralna przemiana. Przyszedłszy do Damaszku razem z człowiekiem, który go prowadził za rękę, on przez trzy dni nic nie jadł, a przebywał jedynie na modlitwie. Potem, według Zamysłu Bożego, on przyjął święty chrzest od apostoła Ananiasza, który przebywał w Damaszku, i, zaczął widzieć cielesnymi i duchowymi oczami, stał się samym gorliwym głosicielem Pana Boga i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa.

Ewangelskie trudy świętego apostoła Pawła są nadzwyczajnie wielkie. On znosił wiele bied i cierpień od kłamliwych braci, przebywał w celach i wiele podróżował. Nauczał nieustannie w miastach i wsiach, od Wschodu do Zachodu, umacniał swoje nauki czynionymi przez siebie cudami. Napisał 14 Listów, w których szeroko wyłożył chrześcijańską naukę. Cerkiew Boża przyjmuje i docenia naukę świętego apostoła Pawła, jak naukę Samego Jezusa Chrystusa. Wyrażone jest to w słowach:

"Pawłowe usta - Chrystusowe usta".

Przechodząc swoją cierniową drogę głosiciela, apostoł Paweł przyjął w Rzymie męczeńską śmierć od kata Nerona, poprzez ścięcie mieczem jego czczonej głowy, w 67 roku po Narodzeniu Chrystusa.



Święty dobrze wierzący i godny Piotr królewicz, rostowski cudotwórca, tatarski królewicz, kuzyn chana Bergaja, poznał prawdziwość Chrześcijańskiej wiary, kiedy biskup rostowski Cyryl, znajdujący się w tamtym czasie jako posłaniec w Ordzie, poprzez modlitwę i świętą wodę uleczył go od choroby. W podziękowaniu młodzieniec uciekł w tajemnicy z Ordy, dogonił po drodze biskupa i zaczął prosić go o dar uświęcenia go chrztem. Po długim i fundamentalnym nauczaniu Prawa Bożego został ochrzczony i nadano mu imię Piotr. Żył bogobojnie i wstrzemięźliwie. Miał dar objawienia świętych apostołów Piotra i Pawła, którzy nakazali jemu zbudować monaster na ich cześć. W tym też monasterze zostało pogrzebane jego ciało, które po śmierci otrzymało od Boga dar czynienia cudów.

13 LIPCA (kalendarz gregoriański) 30 CZERWCA (kalendarz juliański, stary styl).

Sobór świętych sławionych i wychwalanych dwunastu apostołów: Piotra, Jana, Jakuba - Zebedeusza, Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Tomasza, Mateusza, Jakuba Alfeusza, Judy Jakubowego (on też Tadeusz), Szymona i Macieja.

Czyniąc wspomnienie każdego apostołowie z osobna, święta Cerkiew w ten dzień ustanowiła czcić ich wszystkich w jeden dzień, czcząc ich trudy, kazania i cierpienia. Święto to przejęte zostało ze starych czasów. Wiadomym jest, że święty cesarz Konstanty Wielki (306 337) zbudował w Konstantynopolu świątynię w imię świętych, dwunastu apostołów, która została również miejscem spoczynku bizantyjskich cesarzy.

14 LIPCA (kalendarz gregoriański) 01 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych cudotwórców i bezsrebrenników Kosmy i Damiana, którzy zginęli w Rzymie (284).

Święci męczennicy Kosma i Damian - rodzeni bracia żyli w III w. w Rzymie, z zawodu lekarze. Żyli za panowania imperatora Karusa (283-284). Wychowani przez rodziców chrześcijan, prowadzili oni ascetyczne, czyste życie i otrzymali od Boga dar leczenia ludzi. Wykorzystując go, uzdrawiali chorych nie biorąc za to żadnych opłat. Mówili, że to "siłą Chrystusa leczymy; uwierzcie w Niego a będziecie zdrowi". W ten sposób nie tylko uzdrawiali ciała, ale także i dusze wielu pogan.

Służenie bliskim, duchowy wpływ na okrążających ich ludzi i wielu przyprowadzających Boga zwróciło uwagę do braci przez rzymskie władze. Za lekarzami zostali wysłani żołnierze. Kiedy o tym dowiedzieli się chrześcijanie uprosili Kosmę i Damiana, aby Ci okryli się przed nimi.Kiedy żołnierze nie odnaleźli braci, pojmali oni innych chrześcijan w miejscowości, gdzie zamieszkiwali święci. Wtedy też święci Kosma i Damian wyszli z kryjówki i oddali się w ręce rzymskich żołnierzy, prosząc aby oni uwolnili wziętych zamiast nich ludzi w niewolę.

Świętych uwięziono w Rzymie i przyprowadzono przed cesarski sąd. Władca zmuszał ich do wyrzeczenia się Chrystusa i groził torturami i strasznymi mękami. Oni odpowiadali: "My nikomu nie czynimy zła, nie zajmujemy się czarami, w czym nas obwiniacie. My leczymy choroby mocą Pana i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa i nie bierzemy za to żadnego wynagrodzenia za pomoc chorym dlatego, że Pan powiedział swoim uczniom: "W darze otrzymaliście, w darze i dawajcie" (Mt. 10,8).

Święci bez bojaźni trwali w wierze i zwrócili się o pomoc ku Bogu. Nieoczekiwanie, cesarzowi wykręciła się nienaturalnie szyja tak, że nie mógł ruszyć głową. Czując strach Boży cesarz pokajał się i po modlitwie świętych braci został uleczony. Kosma i Damian w chwale powrócili do domu.

Święci, przez liczne uzdrowienia otaczani byli powszechnym szacunkiem. Wzbudziło to jednak także i zawiść u ich byłego nauczyciela-lekarza. Omamiony podszeptami diabła, zaprowadził braci w góry i tam ich podstępnie zabił, a ciała wrzucił do rzeki.

W taki oto sposób zakończyli swoją ziemską drogę lekarze - święci bracia Kosma i Damian, całe swoje życie poświęcili chrześcijańskiemu służeniu bliskim, którzy uchronili się od rzymskiego miecza i więzień, ale w zdradliwy sposób zabici przez nauczyciela.

Pan wysławił swoich wybrańców. I teraz za modlitwą świętych bezsrebrenników otrzymują od Boga uleczenie wszyscy, którzy z wiarą zwracają się do świętych z modlitwą.

15 LIPCA (kalendarz gregoriański) 02 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Złożenie czczonej szaty Przenajświętszej Władczyni naszej Bogorodzicy w Lachernie (457 – 474).

Świętego Uwenalia, patriarchy Jerozolimy (418-458).

Za panowania bizantyjskiego imperatora Lwa Wielkiego, Macedończyka (457-474), bracia Galbiusz i Kandyd, bliscy cara, wyprawili się z Konstantynopola do Palestyny na oddanie cześci świętym miejscom. W niewielkiej miejscowości, niedaleko do Nazaretu, zatrzymali się oni na nocleg u jednej starszej hebrajki. W jej domu uwagę zwróciły zapalone świece i palące się kadzidło. Na pytanie, jaka świętość znajduje się w jej domu, bogobojna kobieta przez długi czas nie odpowiadała, jednak po wielu naciskach powiedziała, że strzeże drogą świątynię - Odzienie Bogorodzicy, od którego dzieją się niezliczone cuda i uleczenia. Przenajświętsza Dziewica przed Zaśnięciem podarowała jedną ze Swoich ubrań bogobojnej dziewicy hebrajce z tego rodu, prosząc ją, aby ona także przed swoją śmiercią przekazała ją również dziewicy. I tak od pokoleń na pokolenie, Odzienie Bożej Matki strzeżone jest w tej rodzinie.

Drogocenny kufer, w którym było święte Odzienie, był przewieziony do Konstantynopola. Święty Genadiusz, Patriarcha Cargrodzki († 471; wspomnienie 31 sierpnia), i imperator Lew, kiedy dowiedzieli się o świętym odnalezieniu Odzienia, umocnili się w wierze, o jej trwałości i nie niszczeniu się Odzienia Bogorodzicy. Ze strachem dotykali święte Odzienie Bogorodzicy. We Włachernie, niedaleko brzegu morza, została zbudowana nowa świątynia na cześć Bożej Matki. 02 lipca 458 roku kapłan Genadiusz świątecznie przeniósł święte Odzienie do Włacherskiej świątyni, i włożyli je do nowej skrzyni.

W ostateczności do skrzyni z Szatą Bogorodzicy złożone były omofor i część jej pasa. To wydarzenie zostało utrwalone w prawosławnej ikonografii święta, które łączy dwa wydarzenia: złożenie Szaty i złożenie pasa Bożej Matki w Włachernie. Rosyjski podróżnik Stefan Nowgorodzki, odwiedzający Cargród około 1350 roku, potwierdza: "idąc do Włącherny, gdzie leży Szata w ołtarzu na stole, w skrzyni złożona".

Niejednokrotnie przy napadach przez wrogów Przenajświętsza Bogorodzica zbawiała miasto, w którym spoczywała święta Szata. Tak też było za czasów osady Konstantynopola przez awarów w 626, persów - w 677, arabów - w 717 latach. Bardzo dobrze znane są nam wydarzenia z 860 roku, ściśle związane z historią Rosyjskiej Cerkwi.

18 czerwca 860 roku rosyjska flota księcia Askolda, w skład której wchodziło 200 statków, opustoszywszy brzegi Czarnomorza i Bosforu, weszła do zatoki Złotego Rogu, niebezpieczeństwo zagrażało Konstantynopolowi. Z miasta było widać płynące ruskie statki, wysiadający z nich żołnierze "mijali się z gradem, wyciągając swoje miecze". Imperator Michał III (842-867), zatrzymał rozpoczęty szturm na arabów, wrócił do stolicy; całą noc modlił się, leżąc na ziemi na kamiennej posadzce świątyni Bożej Matki we Włachernie. Święty Patriarcha Focjusz zwrócił się do owiec z kazaniem, przywołując ze łzami w oczach do pokutowania i z serdeczną modlitwą prosić o zastępstwo Przenajświętszej Bogorodzicy.

Niebezpieczeństwo wzrastało z każdą godziną. "Miasto ledwie nie było wzięte na dzidy", - mówi w innym swoim kazaniu Patriarcha Focjusz. W tej sytuacji postanowiono, aby ratować cerkiewne świętości, a przede wszystkim - święte Odzienie Bogorodzicy, która znajdowała się we Włacherskiej świątyni,niedaleko od brzegu zalewu. Po wspólnej modlitwie, świętą Szatę Bożej Matki, wzięto ze świątyni we Włachernie, w procesji przeniesiono wokoło ścian miasta, zanurzono z modlitwą fragment w wodach Bosforu, a następnie przeniesiono do centrum Cargrodu - świątyni Świętej Sofii. Boża Matka swoim darem uchroniła i dała pokorę zapałowi ruskich żołnierzy. Podpisując rozejm, Askold usunął oblężenie Konstantynopola. 25 czerwca ruskie wojska zaczęły wycofywać się, niosąc ze sobą duży wykup. Za dwa tygodnie, 02 lipca, cudotworną Szatę Bożej Matki świątecznie zwrócono na swoje miejsce, do skrzyni znajdującej się w świątyni we Włachernie. W znak tych wydarzeń zostało ustanowione świętym Patriarchą Focjuszem święto Złożenia Szaty Bożej Matki

Szybko, w październiku - listopadzie 860 roku, ruskie poselstwo przybyło do Konstantynopola aby zamknąć porozumienie "miłości i pokoju". Zawarto porozumienie, że Kijewska Ruś przyjmie Chrzest, że Bizancjum będzie płaciło ruskim coroczną daninę, wydano zgodę wstępować w bizantyjską armię, jak również prowadzić na terytorium imperii (przede wszystkim w Konstantynopolu) handel, wysyłać do Bizancjum dyplomatyczne misje.

Ważniejszym był punkt o Chrzcie Rusi. Kontynuator bizantyjskiej "Kroniki Teofana" mówi, że "poselstwo ich przybyło do Cargrodu z prośbą uczynić ich uczestnikami w świętym Chrzcie, co i też zostało spełnione". Aby wypełnić dwustronne pragnienie ruskich i greków do Kijewa została wysłana prawosławna misja. Niedługo do tego (w 855 r.) świętym równym apostołom Cyrylem Filozofem († 869; wspomnienie 14 lutego i 11 maja) odnaleziona została słowiańska azbuka i przetłumaczona Ewangelia. Zaprawdę z misją do Kijewa wysłano świętego Cyryla i jego brata, świętego równego apostołom Metodego († 885; wspomnienie 06 kwietnia i 11 maja), z przetłumaczonymi słowiańskimi księgami. Tak i postąpił kapłan Focjusz, uczniem którego był święty Cyryl. Zimę 860/861 roku bracia spędzili w Chersonie, wiosną 861 r. byli oni na Dnieprze, u księcia Askolda.

Przed Askoldem, w ostateczności przed świętym księciem Włodzimierzem, został postawiony trudny wybór, był kuszony żydowską i mahometańską wiarą. Jednak pod wpływem daru Bożego i mową świętego równego apostołom Cyryla książę dokonał wyboru na korzyść Prawosławia. Pod koniec 861roku Cyryl i Metody powrócili do Konstantynopola i przywieźli ze sobą list księcia (lun, jak nazywali siebie w IХ-ХI wiekach kijewscy księcia, "kaganami") Askolda imperatorowi Michałowi III. Askold podziękował imperatorowi za posłów "takiego męża, który pokazał słowem i przykładem, że chrześcijańska wiara - święta". "Utwierdziłem się, - pisał dalej Askold, - że to - prawdziwa wiara, nakazaliśmy my wszystkim chrzcić się wg swojej woli w nadziei, że i my osiągniemy świętość. My wszyscy - przyjaciele twojemu królestwu i jesteśmy gotowi na służbę tobie, kiedy tego będziesz potrzebować".

Askold przyjął święty Chrzest z imieniem Mikołaj, ochrzciło się też wielu z jego świty. Z Cargrodu, stolicy Prawosławia, trudami świętych apostołów słowiaństwa przyszły na Ruś słowiańskie nabożeństwa i słowiańskie Pismo. Do Kijewa został naznaczony przez kapłana Focjusza metropolita, i rosyjska metropolia została wpisana w spis eparchii Konstantynopolskiego Patriarchatu. Święty Patriarcha Focjusz w Krążącym liście 867 roku wśród głównych osiągnięć swojego pierwszego służenia jako kapłan wskazuje na Chrzest bułgarów i ruskich. "Rusowie, którzy podnieśli rękę przeciwko Rzymskiej władzy, - pisał on писал он, prawie dosłownie cytując list Askolda, - w bieżącym czasie nawet i oni zmienili pogańskie nauki, które trzymali wcześniej, na czystą i niepodzielną wiarę chrześcijańską, z miłością stawiając siebie jako poddanych i naszych przyjaciół". (Bizantyjczycy uważali "poddanymi" wszystkich przyjmujących Chrzest z Cargrodu i wstępujących w wojenny związek z imperią). "I do takiego stopnia rozpaliły się w nich pragnienia i gorliwość wiary, że oni przyjęli biskupa i pasterza, i całują świątynie / relikwie chrześcijańskie z wielką serdecznością i gorliwością".

Święto Złożenia Szaty Przenajświętszej Bogorodzicy we Włachernie jest zarazem świętem kanonicznego powstania Rosyjskiej Prawosławnej metropolii w Kijewie. Błogosławieństwem Bożej Matki i cudami od jej świętej Szaty miało miejsce nie tylko wybawienie Cargrodu od samej groźnej osady za całą jego historię istnienia, ale także wybawienie ruskich z ciemności pogańskich wierzeń do wiecznego życia. Razem z tym, 860 rok przyniósł uznanie Kijewskiej Rusi za Bizancjum, zaznaczył równoprawne wyjście młodego Ruskiego państwa na arenę historyczną

Dążenie księcia Askolda zrodzenia na Dnieprze chrześcijańskiego głoszenia świętego apostoła Andrzeja Pierwszego Powołanego, wymyślona przez niego religijna i państwowa reforma zakończyła się nieudolnie. Czas umocnienia chrześcijaństwa na Rosyjskiej Ziemi jeszcze nie nastał. Dalej mocni byli zwolennicy pogańskich zwyczajów, w porównaniu do nadal słabej książęcej władzy. Przy spotkaniu Askolda z poganinem Olegiem w 882 roku Kijewlanie zdradzili swojego księcia. Askold przyjął męczeńską śmierć z rąk wynajętych zabójców, kłamstwem został przywołany do wrogów, jakoby w celach negocjacyjnych.

Działania błogosławionego Askolda (tak nazywa go Jochamimowa księga / letopiś) nie zginęły w Rosyjskiej Cerkwi. Proroczy Oleg, który zabił Askolda, zajął po nim kijewski tron, nazywał Kijew "matką miast ruskich" - to dosłowne tłumaczenie greckiego wyrażenia "metropolia Rosyjska". Dziękczynną pamięć o pierwszym kijewskim księciu chroniły starsze świątynie prawosławnego Kijewa: cerkiew proroka Bożego Eljasza, wybudowana przez Askolda i potem wspominana w traktacie Igora z grekami (944 r.), na miejscu której i teraz znajduje się świątynia tego imienia, i cerkiew kapłana Mikołaja Cudotwórcy, zbudowana w 50-ch latach Х stulecia nad mogiłą Askolda przez świętą równą apostołom Olgę. Ważniejsze zwycięstwo Askolda, na zawsze weszło w Cerkiewną historię nie tylko na Rusi, ale weszło również w historię całego prawosławnego słowianstwa, - słowiańska Ewangelia i słowiańskie nabożeństwa, utworzone trudami świętych i równych apostołom Cyryla i Metodego. W Kijewie na dworze Askolda złożony został w 861 roku początek ich apostolskiej działalności pośród słowian, kontynuowany potem w Bułgarii i Morawach. W ślad za błogosławionym Askoldem, wyrażając się słowami starej "Azbukowej modlitwy", "leci teraz słowiański ród - do Chrztu podążają wszyscy".

Z cudami od Szaty Przenajświętszej Bogorodzicy we Włachernie związanych jest wiele wydanych bizantyjskich hymnografów. Kapłanowi Focjuszowi przypisuje się dwa kazania, jedno pochodzi z czasów osady Konstantynopola, drugie - zaraz po wyjściu ruskich wojsk. (One dwukrotnie były wydane na rosyjskim języku: 1) Biskup Porfiriusz Uspienski. Cztery kazania Focjusza, świętego arcybiskupa Konstantynopolskiego, i rozsądzanie o nich, 1864; 2) E. Ł. (Łowiagin E. I.). Dwa kazania Świętego Patriarchy Konstantynopolskiego Focjusza z powodu najazdu rusów na Konstantynopol. - "Chrześcijańskie czytania", 1882, № 9-10). Znanym cerkiewnym pisarzem Jerzym, był złożony, za błogosławieństwem Patriarcha Focjusza, "Słowo na złożenie Szaty Bogorodzicy we Włachernie". Z wyjściem Askolda na Cargród związane są także wydania znanego "Akatystu Przenajświętszej Bogorodzicy", na autora którego niektórzy cerkiewni historycy wskazują na tego samego świętego Patriarchę Focjusza. Ten Akatyst zawiera główną część nabożeństwa w dzień Chwały Przenajświętszej Bogorodzicy. O wydarzeniach 860 roku mówią nie tylko bizantyjskie, ale i rosyjskie źródła. Godny Nestor, zaznaczając ważność wyjścia na Cargród, zauważa, że od tego czasu "rozpoczęło się przezywanie Rosyjskiej Ziemi". Niektórzy autorzy, wśród nich Joachim i Nikon, uchroniły przekaz o Chrzcie księcia Askolda w Kijewskiej Rusi po wyjściu na Cargród. Przy tym narodowa pamięć daremnie powiązała imiona kijewskich książąt Askolda i Dira, chociaż wg historyków, Dir rządził dużo wcześniej niż Askold.

Czczenie święta Złożenia Szaty znane są od starych czasów w Rosyjskiej Cerkwi. Święty Andrzej Bogolubski († 1174; wspomnienie 04 lipca) zbudował we Włodzimierzu na Złotych wratach świątynię w cześć tego święta. Pod koniec ХIV stulecia część Szaty Bożej Matki została przeniesiona z Konstantynopola na Ruś przez kapłana Dionizego, arcybiskupa Sużdalskiego († 1385; wspomnienie 26 czerwca).

Święta Szata Bożej Matki, która chroniła wcześniej stolicę Bizancjum, wybawiała w ostateczności od wrogów także i Moskwę. Latem 1451 roku pod ściany Moskwy podeszły tatarskie wojska carewicza Mazowszy. Kapłan Jonasz, metropolita Moskiewski, nieustannymi modlitwami i cerkiewnymi nabożeństwami umacniał obrońców stolicy. W nocy, na 02 lipca, mówi księga, w tatarskim wojsku zapanował chaos , wrogowie porzucili zagrabione bogactwo i rozbiegli się. Na pamięć cudownego wybawienia Moskwy święty metropolita Jonasz w tym samym roku zbudował na Kremlu Cerkiew Złożenia Szaty Bogorodzicy, która stała się jego domową cerkwią. Spaliła się ona, jednak na jej miejscu, po trzydziestu latach zbudowano w 1484-1486 r. nową, również poświęconą świętu Złożenia Szaty Bożej Matki. Ta świątynia, stojąca po dzień dzisiejszy, służyła za domową świątynię dla rosyjskich metropolitów i Patriarchów, aż do czasu kiedy przy patriarchy Nikonie została zbudowana świątynia soboru Dwunastu Apostołów.

16 LIPCA (kalendarz gregoriański) 03 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Iakinfa (108).

Kapłana Anatolego, patriarchy Cargrodu (449-458).

Śmierć godnego Nikodema Kożejezierskiego, Kargopolskiego (1640).

Godnego Jana i Longina Jarengskich, cudotwórców (1561).

Święty męczennik Iakinf, pochodził z Cezarei Kappadockiej, wychowany w chrześcijańskiej rodzinie. Rzymski imperator Trojan (98-117) naznaczył go swoim służącym.

Pewnego razu podczas pogańskiego święta imperator Trojan jadł w świątyni ze swoimi bliskimi, sycąc się pogańskim ofiarnym jedzeniem, a młodzieniec Iakinf, pozostał na dworze, zamknął się w jednej z komnat i z serdecznością modlił się do Pana Jezusa Chrystusa. Słowa modlitwy usłyszał jeden ze sług Trojana. Doniósł on imperatorowi, że Iakinf, łamie carski rozkaz, nie czci rzymskich bożków, i potajemnie modli się do Chrystusa

Iakinfa pojmano i przyprowadzono do Trojana. Imperator nakazał mu zjedzenie ofiarnego mięsa, jednak święty mężnie odmówił i objawił, że jest chrześcijaninem. Z rozkazu Trojana, świętego męczennika po strasznych mękach zamknięto w celi, głodzili go i nie dawali wody, aby zmusić do zjedzenia ofiarnego mięsa. 38 dnia, kiedy jeden ze strażników przyniósł ofiarne jedzenie do celi, zobaczył on, że razem z męczennikiem stoją Aniołowie, którzy ubierają go w światłe odzienie i nakładają na jego głowę wieniec.

Kaci postanowili kontynuować sąd nad świętym, jednak odnaleźli już do w celi martwego. Dwudziestoletni Iakinf zmarł w 108 roku w Rzymie. Relikwie świętego w ostateczności zostały przeniesione do Cezarei.

17 LIPCA (kalendarz gregoriański) 04 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Wo świętych ojca naszego Andrzeja, arcybiskupa z Krety (712).

Godnej matki naszej Marty, z ciała matki świętego Symeona Dziwnogorca (551).

Kapłan Andrzej, Arcybiskup z Krety, urodził się w Damsku, w rodzinie bogobojnych chrześcijan. Do siedmiu lat chłopczyk by niemy. Potem po przyjęciu Świętego Sakramentu Eucharystii otrzymał dar mowy i zaczął mówić. Od tego czasu młodzieniec rozpoczął usilnie nauczać Święte Pismo i Teologiczne nauki.

Mając 14 lat uciekł do Jerozolimy i tam został mnichem w monasterze Saby Uświęconego. Święty Andrzej prowadził ascetyczne, czyste życie, był cichy, spokojny, tak że wszyscy dziwili się jego dobroci i mądrości. Jak człowiek obdarzony darem dobroci i znany w prowadzeniu bogobojnego życia, po jakimś czasie został przyłączony do służby Bogu w Jerozolimie i potem naznaczony przez sekretarza Patriarchii - na notariusza. W 680 roku zarządca Jerozolimskiej katedry Teodor włączył arcydiakona Andrzeja w poczet przedstawicieli Świętego Miasta na IV Powszechnym Soborze, gdzie on przeciwstawiał się heretyckim naukom, opierając się na głębokiej wiedzy o prawosławnych dogmatach. Szybko, po Soborze, był przywołany do Konstantynopola i naznaczony tam arcydiakonem świątyni Świętej Sofii, Mądrości Bożej. Za rządów imperatora Justyniana II (685-695) święty Andrzej był naznaczony na arcybiskupa miasta Gortyny, na wyspie Kreta. Na nowej drodze "zaświecił" jak prawdziwa światłość Cerkwi, wielki hierarcha - Teolog, nauczyciel i autor wielu hymnów.

Kapłan Andrzej napisał wiele cerkiewnych pieśni. Był on pierwszym autorem, który stworzył nową liturgiczną formę - kanony. Ze stworzonych przez niego kanonów najbardziej znany jest Wielki pokutny kanon, zawierający w swoich 9 pieśniach aż 250 wierszy i jest czytany w Wielkim poście. W pierwszy tydzień Postu po wieczerniku czyta się go w częściach (tak zwane "miefimony"), a potem czyta się go w całości - w czwartek na jutrzni piątego tygodnia Postu.

Kapłan Andrzej z Krety wysławił wieloma chwałami Przeczystą Dziewicę Maryję. Jemu przypisuje się: kanon na Boże Narodzenie, trzy pieśni na po wieczerniku tygodnia Niedzieli Palmowej i na pierwsze cztery dni Tygodnia Cierpień Chrystusa, pieśni na Spotkanie Pańskie i wiele innych pieśni. Kontynuatorami jego tradycji tworzenia hymnów byli wielcy cerkiewni pieśniarze następnych wieków: święci Jan Damasceński, Kosma Majumski, Jóżef Pieśniarz, Teofan Naczertanny. Uchroniły się także pouczające Słowa kapłana Andrzeja z Krety na niektóre cerkiewne święta.

O czasie śmierci Kapłana wśród cerkiewnych historyków nie ma jednego zdania. Jedni powołują się na 712 r., inni - 726 rok. Zmarł na wyspie Meletyna, wracając na Kretę z Konstantynopola, gdzie był za sprawą Cerkwi. Jego relikwie były przeniesione do Konstantynopola. W 1350 roku bogobojny rosyjski turysta Stefan Nowogrodzki widział je w Konstantynopolskim monasterze w imię świętego Andrzeja z Krety.

18 LIPCA (kalendarz gregoriański) 05 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca naszego Atanazego z Atos (1000).

Odnalezienie czczonych relikwii godnego i niosącego Boga ojca naszego igumena Sergiusza z Radonieża, cudotwórcy (1422). Relikwie godnego Sergiusza (wspomnienie 25 września) były odnalezione po 30 latach po jego śmierci, 05 lipca 1422 r., przy godnym Nikonie, igumenie z Radonieża.

Godny Atanazy z Atosu, przy Chrzcie nazwany Abraamem, urodził się w Trebizondzie i szybko został osierocony, był wychowywany przez jedną dobrą bogobojną mniszkę, naśladując przybraną matkę w umiejętnościach życia monastycznego, w postach i modlitwach. Szybko się uczył i szybko przegonił swoich rówieśników w naukach.

Po śmierci przybranej matki Abraam był zabrany do Konstantynopola, na dwór bizantyjskiego imperatora Romana Starszego, i wysłany na nauki do znakomitego oratora Atanazego. Szybko osiągnął uczeń naukę swojego nauczyciela i sam stał się nauczycielem młodości. Traktując prawdziwym życiem post i trudzenie się dla Boga, Abraam prowadził ascetyczne i wstrzemięźliwe życie, spał mało i to w pozycji siedzącej, a za jedzenie miał jęczmienny chleb i wodę. Kiedy nauczyciel Atanazy ze słabości zaczął zazdrościć swojemu uczniowi, błogosławiony Abraam pozostawił nauczanie i oddalił się.

W te dni do Konstantynopola przybył Michał Malein, igumen monasteru Kiminskiego. Abraam opowiedział igumenowi o swoim życiu, i objawił mu ukryte pragnienie pozostania mnichem. Boży starzec, widząc w Abraamie wybrańca Bożego, pokochał go i wiele pouczał w pytaniach zbawienia. Pewnego razu podczas ich duchowej rozmowy, świętego Michała odwiedził jego kuzyn Nicefor Focjusz, znany pułkownik, przyszły imperator. Wysoki stopień uduchowienia, mądrość Abraama poraziły Nicefora i na całe życie spowodowały, że czcił on i miał miłość do świętego Abraama. Gorliwość pragnienia pozostania mnichem zjadała Abraama. Porzucił wszystko, przybył do monasteru Kiminskiego i, padł do nóg Godnego igumena, prosząc o błogosławieństwo na mnicha. Igumen z radością wypełnił jego prośbę i błogosławił go na mnicha, nadając imię Atanazy.

Długimi postami, czuwaniami na modlitwie, pokłonami do ziemi, nocnym trudem i dziennym Atanazy bardzo szybko osiągnął taki duchowy rozwój, że święty igumen błogosławił jego na trudzenie się w odosobnieniu, niedaleko od monasteru. Potem, pozostawiwszy Kimin, święty obszedł wiele pustynnych i odosobnionych miejsc i, nastawiany przez Boga, przyszedł na miejsce, zwane Melana, na samym skraju Atosu, daleko znajdującego się od innych mniszych celi. Tutaj Godny zbudował sobie namiot i tak trudził się w modlitwie, osiągając co raz ro wyższy stopień uduchowienia.

Wróg rodu człowieczego starał się wzbudzić w świętym Atanazym nienawiść do wybranego przez niego miejsca, nasuwał mu nieustannie złe pomysły. Mnich jednak postanowił cierpieć przez rok, i zdać się na wolę Pana, co ma dalej czynić. W ostatni dzień tego czasu, kiedy Atanazy stanął na modlitwę, nagle zawładnęła nim Niebieska Światłość, wypełniając go radością, wszystkie pomysły rozsypały się, a z jego oczu pociekły łzy. Święty Atanazy otrzymał od Boga dar umiłowania, a miejsce swojego odosobnienia ukochał ze zdwojoną miłością. W ten czas Nicefor Focjusz, znudzony żołnierskim trudem, wspomniał o swojej obietnicy, że pozotanie mnichem i prosił godnego Atanazego z jego środków wybudować monaster, tzn, zbudować dla niego i braci cele dla życia w samotności i świątynię, gdzie by bracia spotykali się w niedziele i spożywali Święty Sakrament Eucharystii.

Uciekając od odpowiedzialności, błogosławiony Atanazy początkowo nie zgadzał się do przyjęcia znienawidzonego złota, ale widząc gorące pragnienie i dobry zamiar Nicefora, widząc też w tym wolę Boga, przystąpił do budowy monasteru. Zbudował on wielką świątynię na cześć świętego Proroka i Poprzednika Chrystusowego Jana i drugą świątynię, u podnóża góry, w imię Przenajświętszej Dziewicy Bogorodzicy. Wokoło świątyni pojawiły się cele, wyrósł na Świętej Górze przecudny monaster. W nim były także miejsca do spożywania posiłków, szpital i hostel, a także inne potrzebne budowle.

Do monasteru schodzili się bracia z różnych stron, nie tylko z Grecji, ale i z innych: prości ludzie i znani bogacze, pustynnicy, trudzący się przez długie lata na pustyni, igumeni wielu monasterów i arcykapłani pragnący być prostymi mnichami na Górze Atos w Ławrze świętego Atanazego.

Święty igumen ustanowił w monasterze obowiązujące reguły na podobieństwo starych monasterów ze stron palestyńskich. Nabożeństwa odbywały się z zachowaniem wszystkich kanonów, nikt nie mógł rozmawiać podczas nabożeństwa, spóźniać się lub wychodzić bez potrzeby ze świątyni.

Sama Przeczysta Bogorodzica, Niebieska Władczyni Atosu, miała dobrą wolę do świętego. Wielokrotnie miał godność widzenia Jej własnymi oczami. Wolą Boga, w monasterze nastał taki głód, że mnisi jeden za drugim, zaczęli porzucać Ławrę. Godny pozostał jeden i w minutach słabości także myślał o ucieczce. Nagle on zobaczył Kobietę nad niebem, idącą do niego na spotkanie. "Kim jest i gdzie idziesz?" - cicho zapytała Ona. Święty Atanazy zatrzymał się. "Ja jestem mnichem z tego monasteru", - odpowiadał święty Atanazy i opowiedział o sobie i swoich trudach. "To Ty ze względu na chleb codzienny porzucasz monaster, który powinien wysławić się po wsze czasy? Gdzie twoja wiara? Wróć, i Ja pomogę tobie". "Kto ty?", - zapytał Atanazy. "Ja Matka Pana twojego", - odpowiadała ona i nakazała Atanazemu uderzyć laską w kamień, tak że ze szczeliny pociekła woda, która istnieje i po dzień dzisiejszy, napominając o cudnym odwiedzeniu.

Liczba braci wzrastała, w Ławrze szły prace budowlane. Godny Atanazy, wiedząc o swoim odejściu do Pana, prorokował o swoim odejściu do Pana i prosił braci nie zamartwiać się o tym, co się stanie. "Albowiem inaczej sądzą ludzie, a inaczej czyni Bóg". Bracia nie wiedzieli o czym mówił święty Atanazy i rozmyślali o tych słowach. Podawszy braciom swoje ostatnie pouczenia i pocieszając wszystkich, święty Atanazy zaszedł do swojej celi, ubrał szatę i całe mnisze świąteczne odzienie, po długiej modlitwie wyszedł umocniony i radosny. Wziął sześciu braci i wszedł na górę świątyni zobaczyć budowę. Nagle, nieznanym losem Pana, dach świątyni runął. Pięciu braci zginęło na miejscu. Godny Atanazy i brat Daniel, przywaleni kamieniami, pozostali żywi. Wszyscy słyszeli, jak Godny przywoływał Pana: "Sława Tobie, Boże! Panie, Jezusie Chrystusie, pomóż mi!" Bracia z wielkim płaczem zaczęli odkopywać swojego ojca z rozwalin, ale znaleźli już jego martwego.

19 LIPCA (kalendarz gregoriański) 06 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca naszego Syzoja Wielkiego (ok.429).

Godny Syzoj Wielki († 429) był mnichem - odosobnionym, trudził się na Egipskiej pustyni, w pieczarze, poświęconej modlitewnymi trudami jego poprzednika - Antoniego Wielkiego (wspomnienie 17 stycznia). Przez 60 lat pustynnego trudu godny Syzoj osiągnął wysoki stopień duchowej czystości i otrzymał dar czynienia cudów, tak że pewnego razu swoją modlitwą przywrócił do życia zmarłego młodzieńca.

Nadzwyczaj ascetyczny do siebie, godny Syzoj był bardzo miłościwy i dzielący cierpienia do bliskich i wszystkich przyjmował z miłością. Tych, kto odwiedzał jego, godny zawsze nauczał pokory. Na pytanie jednego z pustynników, jak on mógł osiągnąć nieustanną pamięć o Bogu, godny zauważył: "To jeszcze niewiele, synu mój, najważniejsze wszystkiego to jest to, aby traktować siebie niżej niż innych, dlatego że takie poniżenie daje sposobność stać się pokornym". Zapytany przez mnichów, czy wystarczy jest jeden rok na pokutę dla tego który wpadł w grzech, - godny Syzoj powiedział: "Ja wierzę w miłosierdzie Kochającego ludzi Boga, i jeżeli człowiek kaja się całą duszą, to Bóg przyjmie jego pokutę nawet w ciągu trzech dni".

Kiedy godny Syzoj leżał na śmiertelnym łożu, otaczający starca uczniowie zobaczyli, że twarz jego była światła. Zapytali oni umierającego, co on widzi. Ojciec Syzoj odpowiedział, że on widzi świętych proroków i apostołów. Uczniowie zapytali, z kim Godny rozmawia? On powiedział, że przyszli Aniołowie po jego duszę, a on prosi ich, aby dali oni jeszcze trochę czasu na pokutę. "Tobie ojcze, nie ma potrzeby w pokucie", - powiedzieli uczniowie. Jednak godny Syzoj, na wzgląd na swoją wielką pokorę, powiedział: "Zaprawdę ja nie wiem, czy uczyniłem ja chociaż początek mojej pokuty". Po tych słowach twarz świętego ojca zajaśniało tak, że bracia nie mogli na niego patrzeć. Godny zdążył jeszcze powiedzieć, że widzi Samego Pana, i święta dusza jego odeszła w Królestwo Niebieskie.

20 LIPCA (kalendarz gregoriański) 07 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnych ojców naszych Tomasza z Malei (X), i Akacjusza, który o drabinie niebieskiej pisał (VI).

Święty ojciec nasz Tomasz pochodził ze znanego i bogatego rodu, początkowo prowadził złe życie. Z czasem jednak bardzo umiłował Boga, porzucił grzeszne życie i zaczął wędrować po monasterach, ucząc się życia mniszego.

Otrzymał od Boga wielki dar. W nocy świecił mu słup z ognia. Upodabniał się życie do wielkiego proroka Eljasza, zamieszkał na górze Malei. Tam otrzymał jeszcze dar wypędzania złych duchów, uleczania chorych. Za jego modlitwą z góry wyciekło źródło wody.

Zmarł w pokoju.

21 LIPCA (kalendarz gregoriański) 08 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętowanie objawienia cudotwornej ikony Przenajświętszej Bogorodzicy w miejscowości Kazań (1579). Posiada dar otwierania ślepych oczu.

Świętego wielkiego męczennika Prokopiusza (303).

Wspominanie objawienia od ikony Przenajświętszej Władczyni naszej Bogorodzicy, czczonego i sławionego Jej Zwiastowania w mieście Wielkim Uściuże (1290).

Świętego błogosławionego Prokopiusza, "szaleńca Bożego", Uściużskiego cudotwórcy (1303).

Ikona Przenajświętszej Bogorodzicy Kazańskiej.

Objawienie ikony Przenajświętszej Bogorodzicy w Kazani (1579). Świętowanie Przenajświętszej Bogorodzicy zostało ustanowione w cześć Jej ikony, zwanej "Kazańską", zostało ustanowione w podziękowaniu za wybawienie Moskwy i całej Rosji od najazdu Polaków w 1612 roku. Koniec ХVI i początek ХVII stulecia znane były w historii Rosji jako Smutny czas. Strona Rosyjska była atakowana przez polskie wojska, które próbowały zniszczyć prawosławną wiarę, ograbiały i paliły świątynie, miasta i wsie. Fałszywą, kłamliwą drogą udało im się nawet zdobyć Moskwę. Z przywołania świętego patriarchy Ermogena (wspomnienie 12 maja) rosyjski naród stanął w obronie ojczyzny. W obronie do wojska, którym kierował książe Dymitr Michajłowicz Pożarski, był wysłany z Kazani cudotwórczy obraz Przenajświętszej Bogorodzicy.

Wiedząc, że najazd wojsk polskich jest za grzechy, cały naród i wojsko nałożyły na siebie trzydniowy post i z modlitwą zwrócili się do Pana i Jego Przeczystej Matki o pomoc z niebios. Ich modlitwa została usłyszana. Od znajdującego się w niewoli u polaków kapłana Arseniusza (w ostateczności biskupa Sużdalskiego) przyszła wiadomość, że miał widzenie o zmianie sądu Bożego, który zmiłował się nad ludem rosyjskim, i okazał pomoc od Przenajświętszej Dziewicy. Uduchowieni wiadomością rosyjskie wojska 22 października 1612 roku oswobodzili Moskwę od polskich władzy. Świętowanie w cześć Kazańskiej ikony Przenajświętszej Bogorodzicy zostało ustanowione w 1649 roku. I do dnia dzisiejszego ta ikona jest czczona w Prawosławiu.


Święty błogosławiony Prokopiusz rodem z Niemiec. Był zagranicznym, prawdopodobnie niemieckim, kupcem. Zajmując się handlem z ruskim Nowogrodem Wielkim, poznał piękno i głębię prawosławnej wiary. Postanowił rozdać swój majątek biednym, pozostawił życie świeckie i wstąpił do klasztoru.

Początkowo Prokop mieszkał w Monasterze Chutynskim, jednak po pewnym czasie, unikając ludzi, wybrał sobie inną, trudniejszą drogę - szaleństwo dla Chrystusa. Stał się prawdopodobnie pierwszym na Rusi błogosławionym saloitą, wywodzącym się nie spośród mnichów lecz z ludzi świeckich. Jego życie było niezwykle trudne. Bity i wyśmiewany przez ludzi, chodził w porwanym odzieniu i bez butów, sypiał w przygodnych miejscach, najczęściej przy cerkwiach. Nie przyjmując jałmużny od bogatych, lecz tylko z rąk zwykłych ludzi, często nie jadał niczego. Za swe wyrzeczenia uzyskał od Boga dar przepowiadania przyszłości oraz czynienia cudów.

Uprzedzony przez anioła Pańskiego o zbliżającej się śmierci, zmarł w sędziwym wieku w 1303 r. obok wrót wejściowych do Monasteru Archangielskiego. Jego relikwie złożono pod Ustiużskim soborem, który otrzymał jego imię.

Św. Prokop uważany jest za opiekuna marynarzy, żeglarzy i innych osób podróżujących wodą. Modlitwy do niego mają chronić przed burzą i utonięciem oraz śmiercią przez zamarznięcie.

22 LIPCA (kalendarz gregoriański) 09 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Objawienie ikony Przenajświętszej Władczyni naszej Bogorodzicy w Możajsku, na Kołocze (1413).

Świętego kapłana i męczennika Pankracego, biskupa Taorminy (I).

Wo świętych ojca naszego Teodora, biskupa Edessy (IX).

Świętych postników dziesięciu tysięcy, którzy w skicie, i w pieczarach, i w pustynnych miejscach straszną śmiercią zginęli (IV).

Kołocka ikona Bożej Matki, zwana inaczej Możajską, objawiła się w 1413 roku, za panowania księcia Bazylego I Dzimitriewicza, w rejonach zarządzanych przez jego brata, księcia Andrzeja Dzimitriewicza, w rejonach Możajska (20 km od miasta, na brzegach rzeki Kołocz). Ikonę odnalazł na drzewie pewien Łukasz, mieszkaniec wsi Kołocz, i z bogobojnością przyniósł ją do swojego domu. W domu jego znajdował się chory, cierpiący wiele lat. Kiedy chory dowiedział się o odnalezionej ikonie poprosił go przynieść ją do siebie, z wiarą przyłożył się do niej i otrzymał uleczenie od choroby. Kiedy wieść o tym rozniosła się wokoło, wielu, a przede wszystkich chorzy, z wiarą zaczęli przychodzić na pokłonienie do objawionej ikony Bożej Matki, i otrzymywali od Niej dar pomocy.

W ostateczności Łukasz przyniósł objawioną ikonę do Możajska, gdzie przejął ją sam książe Andrzej Dzimitriewicz z tłumem narodu. Z Możajska była ona przeniesiona do Moskwy, gdzie przejął ją metropolita Focjusz z innymi kapłanami i narodem. I tutaj od ikony działy się przeróżne cuda.


Kapłan i męczennik Pankracy, biskup Taorminy, urodził się w ten czas, kiedy Pan nasz Jezus Chrystus żył na ziemi.

Rodzice Pankracego pochodzili z Antiochii. Kiedy dowiedział się o głoszeniu Słowa przez Jezusa Chrystusa, ojciec Pankracego, wziął ze sobą młodego syna, i wyprawił się do Jerozolimy, aby samemu zobaczyć wielkiego Nauczyciela. Został dotknięty czynionymi cudami, i kiedy on usłyszał Boskie nauczanie, to uwierzył w Chrystusa, jak w Syna Bożego. Bardzo zbliżył się z apostołami, głównie ze świętym apostołem Piotrem. Od tej pory młodzieniec Pankracy był znany świętemu apostołowi Piotrowi

Po Wniebowstąpieniu Zbawiciela jeden z apostołów przyszedł do Antiochii i ochrzcił rodziców Pankracego i cały ich dom. Kiedy rodzice Pankracego zmarli, on, pozostawił swoje bogactwo, uciekł na Poncijskie góry i tam zamieszkał w pieczarze, spędzając dni w modlitwie i głębokich duchowych rozmyślaniach. Święty apostoł Piotr, pewnego razu przechodził tymi miejscami, spotkał Pankracego w Poncie, wziął go ze sobą do Antiochii, a potem do Sylicji, gdzie znajdował się apostoł Paweł. Tam święci apostołowie Piotr i Paweł błogosławili Pankracego na biskupa sycylijskiego miasta Taormina.

Kapłan Pankracy serdecznie modlił się za chrześcijan, aby ci uświęcali naród wiarą. Za jeden miesiąc wybudował świątynię, gdzie odprawiano nabożeństwa. Liczba wierzących bardzo wzrastała, i szybko mieszkańcy prawie całego Taormina i okolicznych miast przyjęli chrześcijańską wiarę.

Wiele lat Pankracy w pokoju zarządzał swoją pastwą. Jednakże poganie stanęli przeciwko kapłanowi i, dobierając odpowiedni czas, napadli na niego i pobili kamieniami. W tak męczeński sposób zakończył swoje życie kapłan Pankracy (I). Relikwie świętego spoczywają w jego świątyni, w Rzymie.

23 LIPCA (kalendarz gregoriański) 10 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych męczenników czterdziestu pięciu z Nikopolis: Leoncjusz, Maurycy, Daniel, Antoni, Aleksander, Minej, Timanjusz, Anicjusz, Balyrad i pozostałych (ok. 319).

Złożenie czczonej i uzdrawiającej szaty Pana Boga i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, zwanej "chitonem" w Moskwie (1625).

Czczoną Szatę Zbawiciela nie należy utożsamiać z Jego niezniszczalną tuniką - one jasno są rozróżniane w Świętym Pismie: "Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze". (J. 19, 23-24; Ps. 21, 19).

Z przekazów Gruzińskiej Prawosławnej Cerkwi, Szata (Chiton) Pańska była przyniesiona hebrajskim rabinem Eliozem z Jerozolimy do Mcchety i po dzień dzisiejszy spoczywa na dole w ścianach Mcchetskiego Patriarszego Soboru Świeticchowieli (świętowanie na cześć Szaty Pańskiej odbywają się 01 października). Nikt z muzułmańskich barbarzyńców nie śmiał napadać na to miejsce, wysławione cudami Bożej miłości - Ożywiającym Słupem. Szata Pańska, wierniej, jedna z jej czterech części (znane są także części Szaty Pańskiej w Zachodniej Europie - w mieście Trirze, Niemcach, i Arżantelie, niedaleko Paryża, Francja). W odróżnieniu od tuniki szata chroniła się nie w ziemi, a w skarbcu soboru Świecicchowieli do ХVII wieku, kiedy persyjski szach Abbas I, opustoszywszy Gruzję, wywiózł razem i z innymi skarbami, także i Szatę Pańską. Żeby przekonać do siebie cara Michała Fiedorowicza, szach przysłał w 1625 roku Szatę Pańską w dar Patriarchowi Filaretowi (1619-1633) i carowi Michałowi. Prawdziwość tego odzienia była potwierdzona Nektariuszem, acybiksupem Wołogodskim, patriarchą Jerozolimskim Teofanem, który przybył z Bizancjum, i Joanikjuszem grekiem, a przede wszystkim cudami od szaty, objawionymi Panem nad chorym przez przyniesioną do niego świątynię. W ostateczności dwie części Szaty Pańskiej znajdowały się w Petersburgu: jedna w soborze Zimnego Dworu, druga w Petropawłowskim soborze. Część Szaty chroniona była także w soborze Zaśnięcia Bogororodzicy w Moskwie i małe części - w Kijewsko-Sofijskim soborze, w monasterze Hipacego, niedaleko Kostromy i w niektórych innych starych świątyniach. W Moskwie każdego roku 10 lipca Szata Pańska świątecznie wynoszona była z ołtarza w imię świętych apostołów Piotra i Pawła soboru Zaśnięcia Bogorodzicy, kładziono ją na ołtarzu dla pokłonienia podczas nabożeństwa. Po Liturgii Szatę ponownie zwracano na swoje miejsce.

W ten dzień odprawia się również nabożeństwo Ożywiającemu Krzyżowi Pańskiemu, albowiem złożenie Szaty w soborze Zaśnięcia Bogorodzicy w 1625 roku miało miejsce 27 marca, w dzień, który wtedy przypadał na Tydzień Pokłonienia Krzyżowi.

24 LIPCA (kalendarz gregoriański) 11 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej prze chwalebnej męczennicy Eutymii (451).

Zaśnięcie błogosławionej księżny Olgi, zwanej na świętym Chrzcie Heleną, babci wielkiego księcia Włodzimierza Kijewskiego (969).

Błogosławiona księżna Olga, nazwana w świętym Chrzcie Heleną po śmierci swojego męża, Kijewskiego księcia Igora, pozostała pełnoprawną zarządczynią Rusi. W 955 r. przyjęła w Cargrodzie święty Chrzest od Konstantynopolskiego patriarchy. Zbudowała w Kijewie i innych miastach Rusi chrześcijańskie świątynie, modliła się o nawrócenie do Boga ruskich ludzi, przede wszystkim o swoje dzieci i wnuki, jeszcze praktykujących pogaństwo. Zmarła w 969 r.

25 LIPCA (kalendarz gregoriański) 12 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych męczenników Proklusa i Ilariusza (II).

Godnego ojca naszego Michała Maleina (962).

Świętej godnej męczennicy Marii (Golenduchy) (591). Ostatnim imieniem święta nazywana była do chrztu.

Święci męczennicy Proklus i Ilariusz, urodzili się w Kalipcie, niedaleko od Ankary, zginęli za czasów prześladowań przez imperatora Trojana (98-117). Pierwszym został pojmany święty Proklus. Stojąc przed zarządcą Maksymem, bez strachu wyznał swoją wiarę w Chrystusa. Zarządca postanowił siłą zmusić świętego do wyrzeczenia się wiary i złożyć ofiarę pogańskim bożkom. Podczas męk męczennik przepowiedział Maksymowi, że szybko on sam (Maksym) będzie zmuszony wyznać Chrystusa Prawdziwym Bogiem. Męczennika zmusili do biegania za furmanką zarządcy, która kierowała się do miejscowości Kalipta. Nie mając już siły, święty Proklus modlił się do Pana, aby ten zatrzymał furmankę. Mocą Bożą furmanka zatrzymała się, i żadne starania nie mogły jej ruszyć z miejsca. Siedzący w niej zarządca Maksym dosłownie skamieniał i pozostawał sztywny do tej pory, dopóty, z wymogu męczennika, nie napisał swoją ręką na pergaminie imienia Chrystusa; dopiero po tym fakcie furmanka z zarządcą mogła kontynuować dalszą drogę

Potępiony poganin bardzo zemścił się na świętym Proklusie: po strasznych mękach nakazał wyprowadzić Proklusa poza miasto i przywiązawszy do słupa, rozstrzelać z łuków. Żołnierze, prowadzący świętego Proklusa na śmierć, prosili go, aby ten wykonał rozkaz zarządcy i w ten sposób uchroni swoje życie, jednak święty powiedział, aby oni spełnili to, co zostało im przykazane.

Po drodze do miejsca śmierci, spotkał ich kuzyn Proklusa Ilariusz, który ze łzami w oczach objął wujka - męczennika i także wyznał siebie chrześcijaninem. Żołnierze zatrzymali go, i on był zamknięty w celi. Święty męczennik Proklus, z modlitwą na ustach, zmarł przebity strzałami łuków.

Święty Ilariusz, stojąc przed sędzią, także bez strachu, podobnie jak święty Proklus, wyznał, że jest chrześcijaninem i po mękach był skazany na śmierć. Męczennikowi związano ręce i za nogi wleczono po mieście, poranionego i zakrwawionego. Potem ścięto mu głowę, 3 dni po śmierci jego wujka, świętego męczennika Proklusa. Chrześcijanie pogrzebali ich razem w jednej mogile.

26 LIPCA (kalendarz gregoriański) 13 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Sobór świętego archanioła Gabriela. Sobór świętego Gabriela obchodzi się 26 marca. W dniu dzisiejszym święto Soboru obchodzi się drugi raz.

Godnego ojca naszego Stefana Sabaity (794).

Sobór Archanioła Gabriela świętuje się na kolejny dzień po Zwiastowaniu Bogorodzicy, tj. 26 marca. 13 lipca święto obchodzi się drugi raz. Powodem ustanowienia tego święta posłużył fakt poświęcenia w ХVII wieku w Konstantynopolu świątyni, wybudowanej w imię świętego Arcystratega Gabriela.

27 LIPCA (kalendarz gregoriański) 14 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego apostoła Akwilasa, jednego z liczby 70 apostołów (I).

Godnego Onysyma (IV).

Godnego ojca naszego Stefana, igumena machriszczskago, cudotwórcy (1406); budowniczy monasteru pomiędzy ławrą Trójcowo - Siergiewską i miastem Władzimierem.

Święty apostoł Akwilas - uczeń apostoła Pawła, pochodził z Pontu, judejczyk, mieszkający w Rzymie ze swoją żoną Pryscyllą (wspomnienie 13 lutego). Za rządów imperatora Klaudiusza (41-54) wszyscy żydzi byli wygnani ze stolicy. Święty Akwilas zmuszony był do ucieczki. Osiadł na Koryncie. W krótkim czasie tam przyszedł z Aten z głoszeniem Ewangelii święty apostoł Paweł. Poznał on Akwilasa, zamieszkał w jego domu i razem z nim wykonywał namioty. Przyjąwszy Chrzest od apostoła Pawła, Akwilas i Pryscylla stali się jego oddanymi i gorliwymi uczniami. Oni też odprowadzali apostoła do Efezu. Apostoł Paweł nakazał im kontynuować głoszenie Ewangelii w Efezie, a sam poszedł do Jerozolimy, aby świętować tam dzień Pięćdziesiątnicy. W Efezie Akwilas i Pryscylla słyszeli śmiałe kazanie przybysza z Aleksandrii, żyda Apollosa, znającego początki wiary chrześcijańskiej i chrzest Jana Chrzciciela. Przywołali oni jego do siebie i bardziej szczegółowo opowiedzieli mu o drodze do zbawienia, o wierze w Chrystusa. Po śmierci imperatora Klaudiusza żydom zezwolono na powrót do Włoch, i wtedy Akwilas i Pryscylla powrócili do Rzymu. Apostoł Paweł w swoim Liście do Rzymian wspomina swoich wiernych uczniów: "Pozdrówcie współpracowników moich w Chrystusie Jezusie, Pryscyllę i Akwilę, którzy za moje życie nadstawili swe głowy i którym winienem wdzięczność nie tylko ja sam, ale i wszystkie Kościoły [nawróconych] pogan. Pozdrówcie także Kościół, który się zbiera w ich domu." (Rz. 16, 3-4). W Rzymie święty Akwilas był niedługo: apostoł Paweł naznaczył go na biskupa w Azji. Święty Akwilas gorliwie głosił Ewangelię w Azji, Achai i Iraklii: nawracał pogan do Chrystusa, umacniał w wierze nowo nawróconych chrześcijan, błogosławił na prezbiterów, niszczył bożków. W apostolskich trudach nieustannie pomagała mu jego żona święta Pryscylla. Święty Akwilas zmarł męczeńsko: zabili go poganie. Z przekazów Cerkwi, razem i z nim była zabita również i święta Pryscylla.


Godny Stefan pochodził z Kijewa Początek swojego mniszego życia rozpoczął w Pieczerskim monasterze. W połowie XIV wieku porzucił rodzinne miejsca, na wzgląd na prześladowania na prawosławie ze strony katolików - polaków, we władzy których znajdował się wtedy Kijew. Przyszedł do Moskwy i tam z błogosławieństwa metropolity Aleksego zbudował monaster w imię Świętej Trójcy. Był związany więzami duchowej miłości z godnym Sergiuszem, monaster którego znajduje się 40 wiorstw od Machriszcz. Zmarł w 1406 r.

28 LIPCA (kalendarz gregoriański) 15 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych męczenników Cyryka i Julity (około 305); modlimy się do nich o wyzdrowienie chorych dzieci.

Zaśnięcie świętego i równego apostołom wielkiego księcia Włodzimierza Kijewskiego, władcy Rosyjskiej ziemi, nazwanego na świętym chrzcie Wasylem, który uświęcił ziemię Rosyjską Świętym Chrztem (1015).

Ikona świętych męczenników Cyryka i Julity (około 305).

Święci męczennicy Cyryk i Julita mieszkali w Azji Mniejszej, w mieście Ikonium, na przedmieściach Likaonii. Święta Julita wywodziła się ze znanego rodu i była chrześcijanką. Bardzo wcześnie została wdową, sama też wychowywała swojego trzyletniego synka Cyryka. Podczas prześladowań chrześcijan za rządów cesarza Dioklecjana (284-305), święta Julita razem z synem i dwoma wiernymi służankami uciekła z miasta, pozostawiając swój dom, bogactwo i innych sług. Pod przebraniem żebraczki na początku ukrywała się w Seleucji, a potem uciekła do Tarsu. Tam około 305 roku została rozpoznana, pojmana i postawiona przed sąd władcy Aleksandra. Umocniona Panem, święta bez strachu odpowiadała na pytania sędzi i twardo wyznała swoją wiarę w Chrystusa. Zarządca nakazał bić świętą pałkami. Podczas męczeństwa święta Julita powtarzała:

"Jestem chrześcijanką i nigdy nie złożę ofiary biesom".

Dzieciątko Cyryk płakało, patrząc na męki swojej matki, i bardzo chciało iść do matki. Zarządca Aleksander próbował ułaskawić dziecko, jednak ono wyrywało się z jego rąk i krzyczało:

"Puśćcie mnie do mojej mamy, ja też jestem chrześcijaninem".

Zarządca rzucił dziecko z wysokości na kamienne schody, chłopiec stoczył się po schodach w dół, uderzając się o ostre kanty i zmarł. Matka Julita, widząc swojego zamęczonego synka, podziękowała Bogu za to, że on dał dar jej synkowi nałożenia na niego męczeńskiego wieńca. Po wielu mękach świętą Julitę ścięto mieczem. Relikwie świętych Cyryka i Julity były odnalezione za panowania świętego i równego apostołom cara Konstantego († 337, wspomnienie 21 maja). Na cześć świętych męczenników, niedaleko Konstantynopola, wzniesiono monaster, a niedaleko Jerozolimy zbudowano świątynię. Świętym Cyrykowi i Julicie modlą się o rodzinne szczęście i wyzdrowienie chorych dzieci.


Święty równy apostołom książe Włodzimierz - syn Światosława, wnuk świętej księżnej Olgi. W młodości walczył o jedność władzy na Rusi, początkowo prowadził hulaszczy tryb życia. W pierwszym okresie swojego życia był poganinem, gdzie nawet z jego rozkazu składano ofiary z ludzi bożkom. Prześladował też chrześcijan. W Kijewie została przelana niewinna krew cierpiętników za wiarę.

Wielki dar od Boga uświęcił księcia Włodzimierza, podobnie tak jak apostoła Pawła. W 988 r., książę Włodzimierz, nad brzegiem Morza Czarnego, w miejscowości Cherson przyjął chrzest święty i otrzymał imię Wasyl. Kiedy stał się chrześcijaninem jego życie zmieniło się całkowicie. Stał się mądrym człowiekiem, miłosiernym, kochającym ludzi, i takim też został na wieki w pamięci ludu. Sprawiedliwy władca, umocniwszy Ruś swoim chrztem, uświęciwszy tą ziemię swoimi relikwiami i duchową mocą, otrzymał od ludu przydomek "Czerwonego Słońca". Zmarł w 1015 roku.

29 LIPCA (kalendarz gregoriański) 16 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Antynogena, biskupa Pidachfisij i dziesięciu uczniów jego (około 311).

Wspomnienie świętych ojców, którzy zbierali się na sześciu Powszechnych Soborach.

Znamię od ikony Przenajświętszej Bogorodzicy, które miało miejsce w Pskowskiej wsi Czersk (1420).

Święty męczennik Antynogen i dziesięciu jego uczniów zginęło za Chrystusa w czasach prześladowań chrześcijan w miejscowości Sebasta. Zarządca Filomarch wyprawił duże święto na cześć pogańskich bożków i nakazał sebastyjskim mieszkańcom złożyć ofiarę bożkom. Jednak mieszkańcy Sebasty, w większości chrześcijanie, odmówili udziału w pogańskim święcie i sprzeciwili się złożeniu ofiary bożkom. Żołnierzom wydano rozkaz męczenia tych, którzy nie wykonali rozkazu zarządcy. Wielu chrześcijan przyjęło na siebie wtedy męczeńskie wieńce.

Zarządca wiedział doskonale, że chrześcijaństwo bardzo się rozrosło pod wpływem nauk biskupa Antynogena. Filomarch nakazał więc odnaleźć starca Antynogena i przyprowadzić na sąd. Święty Antynogen i dziesięciu jego uczniów mieszkało niedaleko od miasta, w niewielkim monasterze. Kiedy przybyli tam żołnierze nie zastali oni starca, a jedynie jego uczni, związali ich i poprowadzili przed sąd. Zarządca nakazał zakuć ich w kajdany i wrzucić do celi.

Kapłan Antynogen przyszedł do Sebasty i zaczął pouczać sędzie za to, że do celi zostali wrzuceni niewinni ludzie. Został więc pojmany. W celi święty Antynogen umacniał swoje duchowne dzieci na przyszłe cierpienie za wiarę. Kiedy przyprowadzono ich na sąd, wszyscy święci męczennicy wyznali, że są chrześcijanami i odmówili złożenia ofiary bożkom. Znosząc okrutne męki, uczniowie świętego biskupa zostali pozbawieni głów. Po męczeństwie uczniów, katom nakazano męczyć świętego starca. Umocniony męstwem przez samego Pana, kapłan Antynogen z godnością znosił męki. Jedyną jego prośbą było - męczyć jego w monasterze.

Przyprowadzony do swojego pomieszczenia w monasterze, święty w modlitwie podziękował Bogu, radując się z oczekujących go męk, za Chrystusa. Święty Antynogen modlił się do Pana o przebaczenie grzechów dla tych ludzi, którzy będą wspominać jego śmierć i śmierć jego uczniów.

Pan Bóg przed śmiercią podał dar świętemu usłyszenia Jego głosu, który podał mu obietnicę, podobną do obietnicy, którą złożył Pan złoczyńcy na krzyżu:

"Dzisiaj ze Mną będziesz w raju".

Święty męczennik sam skłonił głowę pod miecz.

30 LIPCA (kalendarz gregoriański) 17 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej wielkiej męczennicy Marzeny (Margaryty) (IV).

Przeniesienie relikwii godnego Łazarza, który pościł się na górze Galacyjskiej (XI).

Wspomnienie wszystkich świętych nowych cudotwórców Rosyjskich (X-XVII).

Święta wielka męczennica Marzena urodziła się w Azji Mniejszej, w mieście Antiochia, w rodzinie pogańskiego kapłana. Jeszcze jako dziecko straciła matkę, wtedy też ojciec oddał ją na wychowanie pielęgniarce, która wychowała Marzenę w prawosławnej wierze. Ojciec, dowiedziawszy się o tym, że jego córka została chrześcijanką, wyrzekł się swojej córki. Podczas prześladowania chrześcijan przez cesarza Dioklecjana (284-305) święta Maryna, mając 15 lat, została pojmana i zamknięta w celi. Z twardością i pokładaniem nadziei na wolę Bożą i Jego pomoc przygotowywała się młoda więźniarka do przyszłego męczeństwa. Zarządca Olibriasz, oczarowany pięknością dziewicy, chciał namówić świętą do wyrzeczenia się od Chrystusowej wiary. Pragnął też namówić świętą by została jego żoną. Jednak święta, odrzuciła wszystkie propozycje. Wtedy rozgniewany zarządca oddał świętą po męczeńskie tortury. Okrutnie pobitą, świętą przybili gwoźdźmi do deski i kaleczono jej ciało trójzębem. Sam zarządca, nie mógł patrzeć na okrucieństwo tortur, zasłaniał swoją twarz rękami. Jednak święta męczennica była niewzruszona. Wrzucona na noc do celi doznała tam wizyty Niebieskiego Gościa i została uleczona od ran. Kiedy ponownie została przywiązana do drzewa, kaci opalali ją ogniem. Ledwo żywa, święta modliła się:

"Panie, Ty dałeś mi dar za Imię Twoje przejść przez ogień, daj mi również dar przejścia i przez wodę świętego Chrztu".

Kiedy zarządca usłyszał słowo "woda", nakazał utopić świętą w ogromnej beczce. Męczennica prosiła Pana, aby ta męka była dla niej świętym Chrztem. Kiedy była zanurzana do wody, nagle zajaśniała światłość i biało-śnieżny gołąb zszedł z Nieba, niosąc w dziobie złoty wieniec. Kajdany, które miała na sobie święta Marzena, same się rozpadły. Męczennica stała w chrzcielnicy Chrztu wysławiając Trójcę - Ojca, Syna i Świętego Ducha. Święta Marzena wyszła z chrzcielnicy cała zdrowa, bez śladów poparzeń. Porażony cudem naród zaczął wysławiać Prawdziwego Boga, i wielu z ludzi uwierzyło w Boga. To doprowadziło w gniew zarządcę, i on nakazał zabijać wszystkich, którzy wyznają Imię Chrystusa. Zginęło wtedy 15000 chrześcijan, a święta męczennica Marzena została ścięta mieczem. Cierpienia wielkiej męczennicy opisał świadek wydarzeń, Teotym.

Do 1204 roku relikwie wielkiej męczennicy Marzeny znajdowały się w monasterze Panteponta. Według innych przekazów, relikwie znajdowały sie w Antiochii do 908 roku i stamtąd zostały przeniesione do Włoch. Czczona jej ręka została przeniesiona na Atos, do monasteru Watoped.

31 LIPCA (kalendarz gregoriański) 18 LIPCA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Emiliana (363).

Świętego męczennika Jakinfa, z Amastrydy (IV).

Godnego Pamwo nytryjskiego (IV).

Święty męczennik Emilian, Słowianin, zginął za Chrystusa za panowania cesarza Juliana Odstępcy (361-363). Julian Odstępca zapragnął w rzymskim imperium wprowadzić kult pogańskich bożków. W tym celu rozesłał po wszystkich miejscowościach rozkaz, zgodnie z którym wszystkich chrześcijan skazywał na śmierć.

Do miasta Dorostol, położonego na brzegi rzeki Dunaj, gdzie mieszkał święty Emilian, przybył posłaniec Kapitolin. Cesarski rozkaz został odczytany na rynku miejskim. Mieszkańcy Dorostola przekonywali jednak posłańca, że w tym mieście nie mieszka żaden chrześcijanin.

Święty Emilian był sługą miastowego zarządcy i skrytym chrześcijaninem. Zasmucony złym rozkazem cesarza, święty Emilian wszedł do pogańskiej świątyni i młotem rozbił bożków, przewracając ołtarz i świeczniki i wyszedł przez nikogo nie zauważony. Szybko poganie dostrzegli, że ich świątynia została zniszczona. Rozjuszony naród zaczął bić przechodzącego przypadkowo tamtędy pewnego chrześcijanina. Wtedy święty Emilian głośno krzyknął, aby nie bili niewinnego człowieka, przyznał się też, że to on zniszczył świątynię. Został więc pojmany i poprowadzony przed sąd Kapitolina. Z rozkazu Kapitolina świętego Emiliana bito okrutnie i bardzo długo, a na koniec skazano go na spalenie. Wrzucony do ognia, nie zginął, a płomienie zaczęło opalać stojących wokoło pogan. Ogień zgasł, a święty Emilian położył się na dopalające się węgle i w modlitwie oddał ducha swojego Panu († 363). W Konstantynopolu była zbudowana cerkiew w cześć świętego męczennika Emiliana, gdzie też i zostały przeniesione jego relikwie.

Read more →