Maj święci, staroobrzędowcy

Maj, święci

01 MAJA (kalendarz gregoriański) 18 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca mnicha naszego Jana, ucznia świętego Grzegorza Dekapolity (820-850).

Kapłana Kozmy wyznawcy, biskupa Chalcedony i współtowarzysza jego, godnego Aksencjusza (815-820).

Godny Jan urodził się w końcu VIII wieku. W młodym wieku został uczniem godnego Grzegorza Dekapolity (+ ok. 820, wspomnienie 20 listopada) i przyjął od niego monastyczny czyn, w monasterze Solun. Pod przewodnictwem znakomitego nauczyciela godny Jan zdobył znakomitą duchową dojrzałość.

Kiedy cesarz Lew Ormianin (813 - 820) zaczął prześladować prawosławnych chrześcijan za czczenie ikon, godny Grzegorz Dekapolita wraz z godnym Józefem Twórcą Pieśni (+ ok. 820, wspomnienie 4 kwietnia) i swoim uczniem godnym Janem wyszli z miasta Solun i wybrali się do Konstantynopola, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ikonoklazmu. Przez kilka lat, nie bacząc na prześladowania, święci Grzegorz i Jan bez bojaźni bronili Prawosławie, głosząc czczenie świętych ikon. Po wielu trudach godny Grzegorz zmarł (około 820 roku), a zaraz po nim szybko odszedł do Pana i jego wierny uczeń Jan. Godny Józef Twórca Pieśni przeniósł relikwie świętych Grzegorza i Jana do nowo postawionej Cerkwi, zbudowanej w imię świętego Mikołaja Cudotwórcy.

02 MAJA (kalendarz gregoriański) 19 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca mnicha naszego Jana Starej Ławry (VIII).

Godny Jan Starej Ławry został tak nazwany dlatego, że trudził się w VIII wieku w Ławrze godnego Charytona (+ok.450, wspomnienie 28 września), która zwana była Starą, albowiem była jedną z najstarszych palestyńskich ławr. Ławra ta znajdowała się niedaleko od Betlejem, blisko Martwego morza. Święty Jan, jako młodzieniec pozostawił świat, poszedł pokłonić się świętym miejscom w Jerozolimie i osiedlił się w Ławrze, gdzie osiągnął wysokie duchowe doświadczenie. Tam został wyświęcony na prezbitera i wysławił się rygorystycznym życiem, jako mnich.

03 MAJA (kalendarz gregoriański) 20 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca naszego Teodora Trychiny, zwanego owłosionym (IV-IХ).

Śmierć godnego ojca naszego Aleksandra, igumena Oszewieńskiego monasteru, z kargopolskich stron, nowgorodzkiego (po różnych danych, 1479 lub 1489).

Godny Aleksander, pochodził z kargopolskich stron. Jako osiemnastolatek poszedł do Białojezierskiego monasteru, gdzie za kilka lat został mnichem, a trochę później został wyświęcony na kapłana. Z błogosławieństwa igumena i z pomocą swojej rodziny zbudował monaster w rodzinnych stronach, na rzece Czurjugie. Prowadził surowe mnisze życie, oddając siebie do najcięższych prac w monasterze. Zmarł w 1479 r.

04 MAJA (kalendarz gregoriański) 21 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych męczenników Januarego biskupa Benewentu i razem z nim Prokulusa, Sozjusza, Festusa diakona, Dezyderiusza psalmisty, Eutychesa i Kistiona (ok. 305).

Świętego wielkiego męczennika Teodora z Pergii Pamfiliskiej, i matki jego Filippy i z nimi Dioskora, byłego kapłana pogańskiego, Sokratesa, Dionizego i pozostałych (II lub ok. 220-230).

Świętych męczenników Aleksandry carówny (żony bezbożnego cara Dioklecjana prześladowcy) i z nią Izajasza, Apollosa i Kondrata (303).

Święty kapłan i męczennik January, biskup, i z nim święci męczennicy Prokulus, Sozjusz, Festus diakoni, Dezyderiusz psalmista, Eutyches i Kistion przyjęli męczeńską śmierć za Chrystusa około około 305 roku, za czasów prześladowań, za rządów imperatora Dioklecjana (284 - 305).

Kapłana Januarego pojmano i przyprowadzono na sąd do zarządcy Kampanii (Środkowe Włochy) Tymoteusza. Za twarde wyznanie chrześcijańskiej wiary kapłana wrzucono do rozpalonego pieca. Jednak, podobnie jak trzem babilońskim młodzieńcom, on wyszedł z ognia nienaruszony. Wtedy z rozkazu Tymoteusza powieszono go na linach i bito żelaznymi prętami, w taki sposób że widać było jego kości.

Wśród zebranego narodu byli święty diakon Festus i święty psalmista Dezyderiusz, którzy płakali widząc, jak cierpi ich biskup. Poganie domyślili się, że oni są chrześcijanami i zamknęli ich do celi, w mieście Puteol, razem z kapłanem i męczennikiem Januarym. W tej celi znajdowali się również poranieni za wyznanie wiary w Chrystusa dwaj diakoni, święci Sozjusz i Prokulus, i dwie świeckie osoby - święty Eutyches i Kistion.

Z rana wszystkich męczenników wyprowadzono na arenę cyrkową, na zjedzenie dzikim zwierzętom, jednak zwierzęta ich nie dotknęły. Tymoteusz powiedział, że wszystkie cuda, które miały miejsca dzieją się za sprawą czarów chrześcijan. Nagle jednak oślepł i zaczął prosić o pomoc. Pokorny kapłan i męczennik January pomodlił się o jego uzdrowienie, i Tymoteusz zaczął widzieć. Jednak duchowa ślepota nie pozostawiła Tymoteusza, i on, z jeszcze większym gniewem obwiniał chrześcijan o czary, nakazał ściąć wszystkim męczennikom głowy, za ścianami miasta (+ 305).

Chrześcijanie okolicznych miast wzięli ciała świętych męczenników, aby je pogrzebać, przy czym każde miasto wzięło ciało jednego męczennika, aby mieć swojego opiekuna przed Bogiem. Mieszkańcy Neapolu wzięli sobie ciało kapłana i męczennika Januarego. Razem z ciałem, zebrali oni również z ziemi jego zaschłą krew. Kiedy naczynie z tą krwią postawili na relikwie świętego męczennika, złożone w cerkwi miasta Neapol, krew zaczęła płynąć i zrobiła się ciepłą, jakby dopiero została przelana. Od relikwii świętego kapłana i męczennika Januarego działy się niezliczone cuda. Podczas erupcji Wezuwiusza, gdy mieszkańcy miasta modlili się do kapłana męczennika Januarego, lawa zatrzymała się przed dotarciem do miasta. Bogobojna kobieta przyłożyła ikonę z wyobrażeniem świętego kapłana i męczennika Januarego do zmarłego syna i on zmartwychwstał.

05 MAJA (kalendarz gregoriański) 22 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca naszego Teodora z Sykeonu, biskupa Anastasiopolis (613).

Godny Teodor Sykeot urodził się w połowie VI wieku w miejscowości Sykeon, niedaleko od miasta недалеко от города Anastasiopolis (Mała Azja), w bogobojnej rodzinie. Kiedy jego matka poczęła świętego, miała widzenie we śnie, że światła gwiazda zeszła do jej łona. Mający dar przepowiadania starzec, do którego ona się zwróciła, wyjaśnił, że dar Boży zszedł na poczęte dziecko.

Kiedy chłopiec osiągnął wiek 6 lat, jego matka podarowała mu złoty pas, ponieważ bardzo chciała, by jej syn został żołnierzem. Nocą, w widzeniu sennym, objawił się jej wielki męczennik Jerzy (wspomnienie 23 kwietnia) i nakazał jej, aby nie myślała o wojennej służbie syna, dlatego że jej dziecko zostało oddane, aby służyć Bogu. Ojciec świętego, Kozma, który służył jako posłaniec u imperatora Justyniana Wielkiego (527 - 565), zmarł bardzo wcześnie. Chłopiec został pod opieką matki, z którą mieszkała razem jego babcia Helpidia, ciotka Dyspenia i malutka siostra Blatta.

W szkole święty Teodor wyróżniał się talentem do nauki, posiadał rozum starca i mądrość: był spokojny, potulny, zawsze potrafił uspokoić kolegów, nie dopuszczał kłótni i złości wśród nich. W domu jego matki żył pobożny starzec Stefan. Naśladując go, święty Teodor od 8 roku życia w Wielkim poście zjadał tylko nieduży kawałek chleba co wieczór. Aby matka nie zmuszała go do jedzenia obiadu z wszystkimi, chłopiec wracał ze szkoły dopiero pod wieczór, po tym jak w cerkwi przystępował do Świętego Sakramentu razem ze starcem Stefanem. Na prośbę matki nauczyciel pozwalał mu wracać na obiad podczas przerwy w zajęciach. Jednak malec uciekał do cerkwi wielkiego męczennika Jerzego, gdzie opiekun świątyni zjawiał mu się jako młodzieniec wprowadzając do niej.

Kiedy święty skończył 10 rok życia, śmiertelnie zachorował. Przyniesiono go do cerkwi świętego Jana Chrzciciela i położono przed ołtarzem. Chłopca uzdrowiły dwie krople rosy, które upadły z twarzy Zbawiciela, z ikony znajdującej się w ikonostasie. W tamtym czasie w nocy chłopakowi pojawiał się ponownie święty Jerzy, który prowadził go na modlitwę do swej świątyni, gdzie przebywał do rana. Matka, obawiając się niebezpieczeństwa podczas nocnej drogi w lesie, namawiała syna by nie chodził po nocach. Pewnego razu, gdy chłopak znów wyszedł, matka w gniewie poszła za nim do cerkwi. Wyprowadziła go stamtąd za włosy i przywiązała do łóżka. Tej nocy matce przyśnił się święty wielki męczennik Jerzy, który groźbami nakazał by nie zakazywać chłopcu chodzić do świątyni. Podobnie widzenia miały Helpidia i Dyspenia. Kobiety przekonały się o szczególnym powołaniu świętego Teodora i więcej nie sprzeciwiały się jego w pragnieniu modlitwy. Młodsza siostra Blatta zaczęła naśladować brata.

Mając 12 lat święty dostąpił godności widzenia Panującego na Tronie Króla Chwały Chrystusa, który powiedział mu: "Ćwicz Teodorze, by przyjąć w Królestwie Niebieskim nagrodę doskonałą".

Od tego czasu Teodor zaczął pracować jeszcze gorliwiej. Pierwszy i trzeci (pokłonienie Krzyżowi) tydzień Wielkiego postu przeżywał całkowicie milcząc.

Zgubić zamierzał go diabeł. Zjawił mu się pod postacią rówieśnika Geroncjusza, zaczął namawiać do zeskoczenia w przepaść i sam dawał temu przykład. Chłopaka uratował jego patron, święty wielki męczennik Jerzy.

Pewnego razu chłopiec udał się po błogosławieństwo do pustynnika, starca Gliceriusza. W tym czasie kraj pustoszyła straszna susza, starzec rzekł mu więc: "Dziecko, schylmy kolana i pomódlmy się do Pana, by zesłał deszcz. W ten sposób poznamy, czy Bóg słucha naszych modlitw". Starzec z chłopcem, zginając kolana zaczęli się modlić - i natychmiast spadł deszcz. Starzec powiedział wtedy świętemu Teodorowi, że spoczywa na nim łaska Boża, pobłogosławi go na drogę monastyczną, którą wybierze gdy przyjdzie czas.

W wieku 14 lat święty Teodor uciekł z domu i rozpoczął życie przy cerkwi świętego wielkiego męczennika Jerzego. Matka przynosiła mu jedzenie, ale święty zostawiał wszystko na kamieniach przy cerkwi, sam zjadając w dzień tylko jedną prosforę. W tak młodym wieku Teodor nabył dar uzdrawiania - po jego modlitwie wyzdrowiał opętany chłopiec.

Święty unikał ludzkiej sławy i oddalił się w miejsce w pełni odosobnione. Pod wielkim kamieniem nieopodal cerkwi wykopał jamę i namówił pewnego diakona by zasypał doń wejście, zostawiając jedynie nieduży otwór dla powietrza. Diakon przynosił mu chleb z wodą nie mówiąc nikomu gdzie ukrył się Teodor.

Dwa lata mieszkał tak święty w zamknięciu i pełnym milczeniu. Bliscy opłakiwali go myśląc, że zjadły go zwierzęta.

Ów diakon zdradził w końcu tajemnicę, ponieważ bał się śmierci Teodora w tak ciasnej jamie, a przy tym żałował rozpaczającej matki. Świętego Teodora wydobyto z jamy na wpół żywego.

Matka pragnęła zabrać syna do domu, by odbudować jego zdrowie, jednak święty pozostał przy cerkwi świętego wielkiego męczennika Jerzego i przez następnych kilka dni doszedł do pełni zdrowia.

Wieść o ascetycznych wyczynach młodzieńca doszła do miejscowego biskupa Teodozjusza. W cerkwi pobłogosławił go na diakona, a następnie na kapłana, mimo iż było mu dopiero 17 lat.

Za jakiś czas godny Teodor udał się do świętych miejsc Jerozolimy i tam w Ławrze Chozewickiej niedaleko Jordanu, przyjął stan zakonny.

Gdy powrócił do ojczyzny, kontynuował życie mnisze przy cerkwi świętego wielkiego męczennika Jerzego. Jego babka, Helpidia, siostra Blatta i matka poszły za radą świętego i oddaliły się do klasztoru. Ciotka zmarła jako prawdziwa wyznawczyni.

Trudne życie młodego jeromnicha przyciągało do niego ludzi szukających zbawienia. Święty postrzygł w monastycyzm młodzieńca imieniem Epifaniusz, a pewna pobożna kobieta uzdrowiona przez świętego z choroby, przyprowadziła do niego swego syna Filumena. Przybył również cnotliwy chłopiec Jan. W taki sposób stopniowo zbierała się wokół świętego brać zakonna.

Teodor nie zaprzestawał trudnej ascezy. Pod wpływem prośby kowal zrobił mu żelazną klatkę bez dachu, tak wąską, że można w niej było jedynie stać. W tej komórce, w ciężkich kajdanach święty stał od Paschy, aż do Bożego Narodzenia. Od Chrztu Pańskiego do Świętej Paschy święty zamykał się w jamie, z której wychodził jedynie by celebrować nabożeństwa w soboty i niedziele. Przez okres 40 dni Wielkiego postu przyjmował jedynie warzywa i surowy chleb w soboty i niedziele.

Doskonaląc się duchowo święty otrzymał od Boga dar panowania nad dzikimi zwierzętami. Niedźwiedzie i wilki przychodziły do niego i brały pokarm z ręki świętego. Dzięki modlitwom Teodora uzdrawiani byli trędowaci, z całych prowincji zostały wyganiane biesy. Gdy w sąsiedniej osadzie Magatii pojawiła się szarańcza, która zniszczyła zasiewy, ludność zwróciła się z prośbą o pomoc do świątobliwego Teodora. Ten wysłał ich do cerkwi. Po celebracji Boskiej Liturgii, której dokonał święty wierni wrócili do siebie, gdzie spostrzegli, że cała populacja szarańczy wymarła.

Gdy wojewoda Maurycjusz wracał do Konstantynopola po wojnie z Persją przez Galację, święty przepowiedział mu, że zostanie cesarzem. Przepowiednia spełniła się, a imperator Maurycjusz (582-602) wykonał wolę świętego - każdego roku przysyłał do monasteru chleb dla tysięcy osób, którzy żywili się w klasztorze.

Niewielka świątynia świętego wielkiego męczennika Jerzego nie mogła pomieścić wszystkich, kto chciał się w niej modlić. Staraniami świętego zbudowano nową, wspaniałą cerkiew. Około roku 590 zmarł biskup Anastasiopolis (sufragania Ancyry). Wierni miasta uprosili ancyrskiego metropolitę Pawła, by na biskupa ich miasta wybrał świętego Teodora.

Mimo sprzeciwów świętego, posłańcy metropolity i mieszkańcy Anastasiopolis siłą wyprowadzili go z pustelni i wprowadzili do miasta.

Będąc biskupem, Teodor wiele pracował na rzecz Cerkwi. Choć jego dusza poszukiwała odosobnionego obcowania z Bogiem. Po kilku latach Teodor wybrał się ponownie ku świętym miejscom w Jerozolimie. Tam, nie wyjawiając swojej godności ulokował się w ławrze świętego Sabbacjusza, gdzie mieszkał w milczeniu od Bożego Narodzenia do Paschy. W końcu wielki męczennik Jerzy - opiekun duchowy Teodora - nakazał mu wrócić do Anastasiopolis.

Skryci wrogowie biskupa próbowali otruć świętego, ale uchroniła go Matka Boża. Teodor zjadł otrzymane od Bogorodzicy trzy ziarnka, a to uratowało mu życie. Święty Teodor odczuwał ciężar posługi biskupiej i w końcu po 10 latach posługi uzyskał u konstantynopolitańskiego Patriarchy Cyriaka II (lata pontyfikatu to 595-606) pozwolenie na odejście z powrotem do swego monasteru, gdzie mógłby celebrować nabożeństwa.

Świętość Teodora była tak oczywista, że gdy dokonywał Eucharystii łaska Świętego Ducha świętego w postaci jasnej purpury okrywała Święte Dary. Pewnego razu gdy dostojnik uniósł diskos z Bożym Barankiem i wymawiał słowa "Święte świętym" - Boży Baranek wzniósł się w powietrzu, po czym opadł ponownie na diskos.

Cała Prawosławna Cerkiew czciła godnego Teodora jako świętego jeszcze za jego życia.

Gdy w jednym z miast Galacji miał miejsce okropny wypadek - podczas procesji drewniane krzyże zaczęły się chwiać i tłuc o siebie, Konstantynopolski patriarcha święty Tomasz (607-610; wspomnienie 21 marca) wezwał do siebie świętego Teodora, aby od niego poznać tajemnicę tego strasznego cudu. Obdarzony darem przenikliwości, święty wyjaśnił, że jest to zapowiedź nadchodzących nieszczęść dla Cerkwi Bożej (w tak proroczy sposób przewidywał przyszłą herezję ikonoklazmu). Zasmucony Patriarcha Tomasz prosił świętego biskupa, by ten modlił się o swoje wcześniejsze odejście do Pana, by nie widzieć tego nieszczęścia.

Święty patriarcha Tomasz zmarł w 610 roku, uzyskawszy przed śmiercią błogosławieństwo godnego Teodora. W 613 roku odszedł również święty mnich, biskup Anastasiopolis, Teodor z Sykeonu, przepowiedziawszy swą śmierć.

Przeniesienie relikwii świętego z Galacji do Konstantynopola miało miejsce nie później niż w IX w. Relikwie w 1200 roku w monasterze świętego wielkiego męczennika Jerzego widział ruski pielgrzym imieniem Antoni.

06 MAJA (kalendarz gregoriański) 23 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego sławionego wielkiego męczennika i zwycięzcy Jerzego (303).

Z przekazów święty Wielki męczennik Jerzy urodził się w III wieku w mieście Bejrut (Azja Mniejsza) w rodzinie chrześcijan.

Święty sławiony wielki męczennik i zwycięzca Jerzy (303).

Kiedy wstąpił do wojska rzymskiego, wyróżnił się tam odwagą i został doceniony przez imperatora Dioklecjana (284-305) i postawiony na starszego żołnierza.

Jerzy zwyciężył w wielu walkach i czynił wiele cudów, za co został nazwany "Zwycięzco - nosicielem" ("Победоносцем"). Jednakże, kiedy cesarz Dioklecjan, rozpoczął prześladowania na chrześcijan, święty Jerzy rozdał swoje bogactwo biednym, stanął przed cesarzem i wyznał, że jest wyznawcą Chrystusa. Żadne prośby, ani zastraszanie mękami nie skłoniły jego na obrócenie się na pogaństwo - z ukazu cesarza Jerzemu ścięto głowę. Ta straszna męka miała miejsce 23 kwietnia (według kalendarza juliańskiego) 303 roku.

Z wielu cudów, uczynionych świętym wielkim męczennikiem Jerzym, najbardziej znany jest cud zapisany w ikonografii. To zabicie węża / smoka, zamieszkałego w jeziorze u podnóża Libańskich gór, niedaleko Bejrutu, który pożerał ludzi. Zabijając węża, święty Jerzy wybawił od śmierci królewską córkę, która miała zostać ofiarą dla węża. Zalew, na brzegu którego położony jest Bejrut i dzisiaj nosi imię świętego Jerzego.

Na Rusi Jerzy Zwycięzca od dawna czci się jako opiekuna prawosławnych żołnierzy i pomocnika rolników w polowych pracach.

07 MAJA (kalendarz gregoriański) 24 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych męczenników Saby Stratelatesa i z nim 70 żołnierzy (272).

Godnej matki naszej Elżbiety cudotwórczyni z Cargrodu (VI-VIII).

Męczennik Saba pochodził z gotskiego rodu. Swoją odwagą osiągnął stopień generała - startelatesa i służył przy imperatorze Aurelianie (270 - 275).

Od młodości Saba był chrześcijaninem i z miłością wypełniał przykazania Chrystusa, pomagał potrzebującym, odwiedzał zamkniętych w celi chrześcijan. Za czyste i dobre życie święty otrzymał od Pana dar czynienia cudów i Imieniem Chrystusa uleczał chorych, wyganiał biesów.

Kiedy imperator dowiedział się, że święty Saba jest chrześcijaninem, zmuszał go, aby ten wyrzekł się wiary w Chrystusa. Męczennik zdjął żołnierski pas i potwierdził, że nie pozostawi swojej wiary. Jego bili, opalali ogniem, wrzucili do kotła ze smołą, jednak męczennik pozostawał cały. Widząc jego męki w Chrystusa uwierzyło 70 żołnierzy, którym ścięto głowy. Świętego Sabę zamknięto w celi. O północy podczas modlitwy męczennikowi pojawił się Chrystus, i "wylał" na niego światłość Swojej Chwały. Zbawiciel nakazał świętemu, by ten się nie bał, a stał mężnie za wiarę. Umocniony, męczennik Saba znosił bez bojaźni nowe męki i został utopiony w rzece (+ 272).

08 MAJA (kalendarz gregoriański) 25 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego wszechwalebnego apostoła i ewangelisty Marka, ucznia świętego Piotra (63).

Święty apostoł i ewangelista Marek, zwany także Janem - Markiem ( Dzieje Apostolskie 12, 12), apostoł od siedemdziesięciu, kuzyn apostoła Barnaby (wspomnienie 11 czerwca), urodził w Jerozolimie. Dom jego matki Marii, przylegał do ogrodu Getsemani. Jak mówi cerkiewny przekaz, w noc Krzyżowych cierpień Chrystusa on szedł za Nim, odziany w płaszczanicę (prześcieradło), i uciekał od żołnierzy, którzy próbowali go pojmać (Мk. 14. 51 - 52). Po Wniebowstąpieniu Pańskim dom matki świętego Marka został domem modlitwy chrześcijan i przystanią dla niektórych z apostołów (Dzieje Apostolskie 12, 12).

Święty Marek był bliższym współtowarzyszem apostoła Piotra, Pawła (ogólne wspomnienie 29 czerwca)i Barnaby. Razem z apostołami Pawłem i Barnabą, święty Marek był w Seleucji, stamtąd odprawił się wyspę Cypr i przeszedł całą od wschodu do zachodu. W miejscowości Pafos święty Marek był świadkiem tego, jak apostoł Paweł poraził ślepotą guślarza Elimasa (Dzieje Apostolskie13, 6 - 12).

Po trudach z apostołem Pawłem święty Marek wrócił do Jerozolimy, i potem razem z apostołem Piotrem przebywał w Rzymie, skąd na jego prośbę odprawił się do Egiptu, gdzie zbudował Cerkiew.

Podczas drugiego ewangelicznego głoszenia przez apostoła Pawła, święty Marek spotkał się z nim w Antiochii. Stamtąd on odprawił się na zwiastowanie Ewangelii z apostołem Barnabą na Cypr. Potem ponownie wrócił do Egiptu, gdzie razem z apostołem Piotrem zbudował wiele Cerkwi, między innymi w Babilonie. Z Babilonu apostoł Piotr wysłał list do chrześcijan w Azji Mniejszej, w którym z miłością mówił o świętym Marku, i mówił o nim jak o duchowym synu (1 P. 5, 13).

Kiedy apostoł Paweł był uwięziony w kajdanach w Rzymie, apostoł Marek był w Efezie, gdzie w katedrze przebywał kapłan Tymoteusz (wspomnienie 4 stycznia). Razem z nim apostoł Marek przybył do Rzymu. Tam też napisał świętą Ewangelię (ok. 62 - 63).

Z Rzymu święty Marek ponownie poszedł do Egiptu i w Aleksandrii dał początek szkole dla chrześcijan, z której wyszli znakomici ojcowie i nauczyciele Cerkwi, jak Klemens z Aleksandrii, kapłan Dionizy (5 październik), kapłan Grzegorz Cudotwórca (wspomnienie 5 listopada) i inni. Dbając o rozwój cerkiewnego Nabożeństwa, święty Marek stworzył czyn Liturgii dla Aleksandryjskich chrześcijan.

Potem święty Marek z Ewangelizacją odwiedzał wewnętrzne tereny Afryki, był w Libii, Nektopolu.

Podczas głoszenia Ewangelii święty Marek otrzymał nakaz od Ducha Świętego ponownie udać się do Aleksandrii dla zwiastowania i przeciwstawienia się poganom. Tam on zamieszkał w domu Ananiasza, któremu uleczył chorą rękę. Ananiasz z radością przyjął świętego apostoła, z uwagą słuchał jego opowieści о Chrystusie i przyjął od niego chrzest. W ślad za Ananiaszem ochrzciło się wielu miejscowych tej części miasta, gdzie on mieszkał. To wzbudziło tylko nienawiść pogan wobec świętego Marka, i oni zgromadzili się, aby zabić świętego Marka. Dowiedziawszy się o tym, święty Marek naznaczył Ananiasza biskupem, а trzech chrześcijan: Маłka, Sabina и Cerdyna - prezbiterami.

Poganie napadli na świętego Marka, podczas, gdy apostoł odprawiał nabożeństwo. Pobili go, wlekli po ulicach miasta i wrzucili do lochu. Tam święty Marek otrzymał dar widzenia Pana Jezusa Chrystusa, Który umocnił jego przed cierpieniami. Na następny dzień rozgniewani poganie ponownie powlekli świętego apostoła po ulicach miasta przed sąd, ale w drodze od otrzymanych ran święty Marek zmarł, wypowiadając słowa: "W ręce Twoje, Panie, oddaję ducha mojego".

Poganie chcieli spalić ciało świętego apostoła. Kiedy rozpalili ognisko, stała się ciemność, z nieba zszedł błyskawica i ziemia zaczęła się trząść. Poganie w strachu rozbiegli się, a chrześcijanie wzięli ciało świętego apostoła i pogrzebali je w kamiennym grobie. To było 4 kwietnia 63 roku. Wspomnienie jego Cerkiew świętuje 25 kwietnia.

В 310 году над мощами святого апостола Марка была построена церковь. В 820 году, когда в Египте установилась власть арабов-магометан и Христианскую Церковь теснили иноверные, мощи святого перенесли в Венецию и поставили в храме его имени.

W starej ikonograficznej tradycji, przypisane świętym Ewangelistom symbole, wzięte z apokalipsy świętego Jana Teologa (Ap.4, 7), święty Ewangelista Marek wyobrażany jest z orłem - on rozpoczyna Ewangelię od proroctwa Janowego. Proroctwo to dar. Dar przewidywania nawet bardzo dalekiej przyszłości, tak jak orzeł. Powiedziane jest, że orzeł spostrzegawczy jest, ze wszystkich stworzeń na ziemi, na słońce może spoglądać nie mrużąc oczu. Święty Marek napisał swoją Ewangelię dla chrześcijan, wywodzących się z pogan, dlatego on skupia się na słowach i uczynkach Zbawiciela, w których głównie objawia się Jego Boska Wszechmoc. Wiele przypowieści podobne zbliżone są bardzo do apostoła Piotra. Wszyscy starożytni pisarze świadkują, że Ewangelia od Marka jawi się krótkim zapisem przypowieści i opowiadań pierwszego ważniejszego apostoła. Jednym z centralnych Bożych tematów w Ewangelii świętego Marka jawi się temat mocy Bożej, objawionej w słabości człowieczej, albowiem Pan czyni możliwym to, co u ludzi niemożliwe. Przy działaniu Chrystusa (Mk. 16, 20) i Ducha Świętego (13, 11) uczniowie jego idą po całym świecie i głoszą Ewangelię całemu stworzeniu ( 13, 10; 16, 15).

09 MAJA (kalendarz gregoriański) 26 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego kapłana i męczennika Bazylego, biskupa Amazji (ok. 322).

Wo świętych ojca naszego Stefana, biskupa Permskiego (1396).

Święty Stefan urodził się w Wielkim Ustiugie w rodzinie chrześcijańskiej. W młodości został mnichem w Wielkim Rostowie, w monasterze w imię świętego Grzegorza Teologa. Tutaj z wielką żarliwością nauczał Świętego Pisma i nauki świętych ojców. Doskonale władał greckim językiem. Wzorując się na trudach apostołów i pierwszych wyznawców Chrystusowej wiary, rozpalił się żądzą poświęcić swoje życie duchowemu uświęceniu pogan, zamieszkujących Permski kraj. Kiedy został kapłanem (wyświęcił go Gerasim, biskup kołomieński), otrzymał od niego błogosławieństwo na głoszenie Ewangelii w permskiej ziemi. Za kilka lat nieustannej ewangelizacji święty Stefan nawrócił na chrześcijaństwo do tysiąca ludzi. Razem z nowo uświęconymi uczniami zbudował w permskich stronach cerkwie, gdzie nabożeństwa odbywały się w lokalnym języku. Wszystkie potrzebne tłumaczenia cerkiewnych ksiąg dokonywał sam święty Stefan. W 1383 r. apostoł permskiego kraju został wyświęcony na biskupa permskiego, po czym nadal kontynuował swoje trudy ewangelizacji. Zbudował cztery monastery i domy dla biednych. Bronił lokalnych mieszkańców od rozbójników nowgorodzkich, osobiście jeździł do Nowgorodu, gdzie prosił zarządców i naród, aby nie napadali na nowo nawróconych chrześcijan. Podczas nieurodzaju w permskich stronach wyprosił u wielkiego księcia moskiewskiego zwolnienia z podatków i otrzymał dostawy chleba z Rusi. Zmarł w 1396 r. w Moskwie, mając 50 lat.

10 MAJA (kalendarz gregoriański) 27 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Święty kapłan i męczennik Symeon, biskup Jerozolimski, kuzyn Pański, apostoł od grona siedemdziesięciu (ok. 107).

Święty apostoł, kapłan i męczennik Symeon, kuzyn Pański, był synem Kleofasa, młodszego brata świętego Józefa (Opiekuna św. Marii). Będąc dojrzały wiekiem widział on cuda Pana Jezusa Chrystusa, uwierzył w Niego i został jednym z 70-ciu apostołów. Święty Symeon głosił naukę Chrystusa, pokazywał prawdziwość świętej wiary i potępiał służenie bożkom. Po zabiciu świętego apostoła Jakuba (+ 63; wspomnienie 23 października), pierwszego biskupa Jerozolimy, na jego miejsce chrześcijanie wybrali świętego apostoła Symeona. Za rządów imperatora Trojana (98 - 117) doniesiono rzymskiemu zarządcy Attykowi, że święty Symeon pochodzi z rodu cara Dawida (rzymianie zabijali wszystkich potomków cara Dawida) i wyznaje chrześcijańską wiarę. Poganie pojmali świętego Symeona, który miał już 100 lat i po długich mękach ukrzyżowali do na krzyżu.

11 MAJA (kalendarz gregoriański) 28 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych apostołów Jazona i Sozypatra, jednych od siedemdziesięciu apostołów (I), i z nimi świętych męczenników Saturna, Jakischoła, Faustiana, Januarego, Marsalia, Eufrazego, Mamija, Zenona, Euzebiusza, Neona, Witolda, Cerkidy dziewicy i dwóch męczenników (ok. 63).

Świętych męczenników Maksyma, Dady i Kantyliana (286).

Apostoł Sozypater pochodził z Achai (Grecji). Był krewnym ap. Pawła (Rz 16,21) i wraz z apostołami Jazonem i Lucjuszem był jego uczniem. Został biskupem w Ikonium (obecnie Konya, pd. Turcja). Zmarł w sędziwym wieku.

12 MAJA (kalendarz gregoriański) 29 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych dziewięciu męczenników z Kyzykos: Feogniusz, Rufus, Antypatr, Feostych, Artemiusz, Magn, Teodot, Fawmasiusz, Filemon (III).

Godnego ojca naszego Memnona cudotwórcy. Posiada dar przepędzania szarańczy, innych owadów, które niszczą plony.

Miasto Kyzykos znajduje się w Azji Mniejszej na brzegach Dardanielskiego zalewu. Chrześcijaństwo tutaj zaczęło rozpowszechniać się jeszcze za czasów głoszenia przez świętego apostoła Pawła (wspomnienie 29 czerwiec). Jednak prześladowania przez pogan doprowadziły do tego, że większość chrześcijan opuściła miasto, pozostała część chrześcijan wyznawała wiarę w Chrystusa potajemnie. Dlatego też w końcówce III w. Kyzykos stał się w znaczącej mierze miastem pogańskim, chociaż tam znajdowała się chrześcijańska Cerkiew. Taka sytuacja w mieście bardzo smuciła prawdziwych chrześcijan, którzy pragnęli umocnić wiarę Chrystusową. Do nich należało i 9 świętych męczenników - Feogniusz, Rufus, Antypatr, Feostych, Artemiusz, Magn, Teodot, Fawmasiusz, Filemon. Pochodzili oni z różnych miejscowości, byli też różnego wzrostu:i młodzi, jak święty Antypatr, i starcy, jak święty Rufus, zajmowali się różnymi zawodami: wśród nich byli także żołnierze, byli to też mieszczanie, pochodzący ze wsi i duchowni. Jednak wszystkich łączyła wiara w Chrystusa i gorące pragnienie do jej rozpowszechnienia i jej umocnienia Prawdziwej wiary. Znajdujący się w mieście Kyzykos święci mężnie wyznawali Chrystusa i bez bojaźni potępiali pogańską nieczystość. Ich pojmano i zaprowadzono na sąd do zarządcy miasta. Przez kilka dni ich męczono, zmuszano do wyrzeczenia się wiary, zamykano w celi i ponownie wyprowadzano z niej, dając obietnice wolności za wyrzeczenie się od Chrystusa. Jednak twardzi żołnierze Chrystusowi kontynuowali wysławianie Imienia Chrystusowego. Wszystkich - 9 męczenników - ścięto mieczem (+ ok. 284 - 292), a ich ciała pogrzebano niedaleko od miasta. Kiedy w 324 roku Wschodnią połową imperium zaczął zarządzać święty Konstantyn Wielki (306 - 337; wspomnienie 21 maja) i zaprzestano prześladować chrześcijan, chrześcijanie z Kyzykos wyciągnęli z ziemi nie dotknięte czasem, całe ciała dziewięciu męczenników i złożyli je w świątyni, zbudowanej na ich cześć. Od świętych relikwii działy się przeróżne cuda: uleczali się chorzy, bezrozumni otrzymywali mądrość. Wiara Chrystusowa umacniała się w mieście dzięki patronom - 9 świętych męczenników, wielu pogan nawracało się na chrześcijaństwo. Kiedy na tron wstąpił Julian Odstępca (361 - 363), poganie Kyzykos zwrócili się do niego ze skargą na chrześcijan za niszczenie pogańskich świątyń. Julian nakazał odbudować pogańskie świątynie i zamknąć do celi biskupa Юлиан приказал восстановить языческие храмы и заключить в темницу епископа Eleusija. Po śmierci Juliana biskup Eleusij otrzymał wolność, i ponownie w Kyzykos zaświeciła światłość Chrystusowej wiary, pod opieką świętych 9 męczenników.

13 MAJA (kalendarz gregoriański) 30 KWIETNIA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego o wszechwalebnego apostoła Jakuba, brata świętego apostoła Jana Teologa (44).

Odnalezienie czczonych relikwii wo świętych ojca naszego Nicetasa, biskupa Nowogrodu, cudotwórcy (1558).

Święty apostoł Jakub Zebedeusz, jeden z 12 apostołów, był przywołany Panem Jezusem Chrystusem do apostolskiego służenia razem ze swoim bratem apostołem Janem Teologiem. Dla niego oraz apostołowi Piotrowi Jezus Chrystus bardziej, niż innym apostołom, odkrywał Swoje Boże Tajemnice: przy zmartwychwstaniu córki Jaira, na górze Tabor i sadzie Getsemańskim. Święty Jakub, po zejściu Świętego Ducha, głosił Ewangelię w Hiszpanii i innych stronach, a potem powrócił do Jerozolimy. On otwarcie i ze śmiałością nauczał o Jezusie Chrystusie, jak Zbawicielu świata, poprzez słowa Świętego Pisma potępiał faryzeuszy i uczonych w Piśmie, wskazując na ich zatwardziałe serca i brak wiary. Judejczycy nie mieli możliwości, aby sprzeciwić się apostolskiemu słowu i za pieniądze wynajęli filozofa - czarownika Hermogena, aby on dyskutował z apostołem i obalił jego dowody o Chrystusie, jako Tym, Który przyszedł na ziemię, jako obiecany Mesjasz. Czarownik wysłał do świętego apostoła swojego ucznia Filipa, ale on uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa. Potem i sam Hermogen umocnił się w mocy Bożej, spalił swoje wszystkie pogańskie księgi, przyjął święty Chrzest i stał się prawdziwym wyznawcą Chrystusa. Niewierzący judejczycy namówili Heroda Agryppę (40 - 44) pojmać apostoła Jakuba i osądzić na śmierć. Święty Jakub spokojnie wysłuchał wyrok śmierci i kontynuował ewangelizację o Chrystusie. Jeden z donosicieli na apostoła imieniem Josjasz był porażony męstwem świętego Jakuba. On uwierzył w prawdziwość słów o przyjściu Chrystusa - Mesjasza. Kiedy apostoła poprowadzono na wykonanie kary, Josjasz padł do jego nóg, kajał się w swoim grzechu i prosił o przebaczenie. Apostoł objął go, ucałował i powiedział: "Pokój tobie i przebaczenie". Wtedy Josjasz wyznał przed całym narodem wiarę w Chrystusa i był ścięty mieczem razem ze świętym Jakubem w 44 roku w Jerozolimie.

14 MAJA (kalendarz gregoriański) 01 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego proroka Jeremiasza (VI w. do Narodzenia Chrystusa).

Śmierć godnego i bogobojnego ojca naszego Pafnucego, igumena monasteru Narodzenia Przenajświętszej Bogorodzicy, w Borowsku (1478).

Godny Pafnucy pochodził z miasta Borowska. Jej dziadek był tatarskim baskakiem, który przyjął chrześcijaństwo. Mając 20 lat godny Pafnucy wstąpił do Wysokiego - Pokrowskiego (Matki Boskiej Opiekunki) monasteru, niedaleko od Borowska, w ostateczności został tam wybrany na igumena. Podczas ciężkiej choroby pozostawił stopień igumena i stał się mnichem, a po wyzdrowieniu oddalił się od monasteru i żył w odosobnieniu, w miejscach zalesionych, znajdujących się niedaleko od monasteru. Znając jego święte życie, zaczęli się do niego zbierać mnisi z innych miejsc, w taki oto sposób powstał nowy monaster. Ascetyczny mnich, mądry duchowy przywódca, godny Pafnucy był głównym zarządcą monastycznej gospodarki. Do głębokiej starości podawał przykład braciom, jak się modlić i jak być dobrym mnichem i trudzić się dla Boga. Jedzenie i odzienie wybierał on zawsze najgorsze, z radością brał się za samą ciężką pracę. Nawet z książętami był obcy wszystkim pochlebstwom i przyjemnościom, bez bojaźni mówił prawdę mocnym tego świata. W czasach głodu monaster świętego Pafnucego karmił każdego dnia do tysiąca głodujących. Godny Pafnucy zmarł w 1477 r. mając 83 lata.

15 MAJA (kalendarz gregoriański) 02 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Wo świętych ojca naszego Atanazego Wielkiego, arcybiskupa Aleksandrii (373).

Przeniesienie czczonych relikwii świętych męczenników książąt rosyjskich Borysa i Gleba, w świętym chrzcie nazwanych Romanem i Dawidem (1072 i 1115).

Kapłan Atanazy, arcybiskup Aleksandrii, wielki ojciec Cerkwi i filar Prawosławia, urodził się około 297 roku w mieście Aleksandrii w rodzinie bogobojnych chrześcijan. Otrzymał dobre świeckie wykształcenie, jednak jeszcze lepsze głębsze poznanie odnalazł poprzez uważne uczenie się Świętego Pisma. Od młodości przyszły wielki kapłan Atanazy był znany przez Patriarchę Aleksandrii, świętego Aleksandra (wspomnienie 29 maja) w następujących okolicznościach. Pewnego raz grupa dzieci, wśród których znajdował się młodzieniec Atanazy, bawiła się na brzegu morza. Dzieci - chrześcijanie postanowili ochrzcić swoich rówieśników - pogan. Młodzieniec Atanazy, którego dzieci wybrali na "biskupa", czynił chrzest, powtarzając dokładnie słowa, które słyszał w Cerkwi przy tym Sakramencie. Wszystko to śledził z okna Patriarcha Aleksander. Potem on nakazał przyprowadzić do siebie dzieci i ich rodziców, długo rozmawiał z nimi i, kiedy utwierdził się, że chrzest, uczyniony przez dzieci podczas gry, był zgodny z regułami i kanonami cerkwi, uznał chrzest za ważny i dopełnił go Sakramentem Bierzmowania. Od tego czasu Patriarcha dbał o duchowe wychowanie młodego Atanazego i z czasem przyłączył go do swojego chóru, na początku wyświęcił go psalmistą, a potem wyświęcił na diakona. Jako diakon Atanazy reprezentował Patriarchę Aleksandra w 325 roku na I Powszechnym Soborze w Nicei. Na Soborze święty Atanazy występował przeciwko herezji Ariusza. Jego mowa była przyjęta prawosławnymi ojcami Soboru, a arianie - jawni i potajemni - znienawidzili Atanazego i przez dalszy okres jego życia prześladowali go. Po śmierci świętego Patriarchy Aleksandra, święty Atanazy został jednogłośnie wybrany na jego następcę, na Aleksandryjską katedrę. Długo odmawiał przyjęcia tytułu, traktując siebie niegodnym, jednak pod naciskiem całego prawosławnego ludu musiał się zgodzić, i wieku 28 lat został już biskupem i został głową Cerkwi w Aleksandrii. 47 lat kapłan Atanazy zarządzał Cerkwią, doznając w tym okresie wiele prześladowań i smutku od swoich wrogów. Kilka razy wyganiano go z Aleksandrii i ukrywał się od arian w pustynnych miejscach, ponieważ oni pokuszali się nawet zabić Kapłana. Kapłan Atanazy żył w wygnaniu więcej niż 20 lat - raz powracał i ponownie był wyganiany. Był też moment, kiedy on pozostawał jedynym prawosławnym biskupem, wszyscy inni pozostali biskupi skłonili się w herezję. Na kłamliwych soborach biskupów - arian pozbawiono go nawet tytułu biskupa. Nie bacząc na wieloletnie prześladowania Kapłan twardo chronił czystość prawosławnej wiary i nieustannie pisał listy i traktaty przeciwko ariańskiej herezji. Kiedy Julian Odstępca (361 - 363) rozpoczął prześladowania chrześcijan, to jego gniew, jako na pierwszego, skierował się na kapłana Atanazego, który był uważany za wielki filar Prawosławia. Julian miał zamiar zabić Kapłana, aby nanieść ostateczną zgubę dla chrześcijaństwa, jednak szybko w niedługim czasie sam zginął. Śmiertelnie raniony strzałą podczas walk, w beznadziei krzyknął: "Zwyciężyłeś, Galilejczyku". Po śmierci Juliana kapłan Atanazy zarządzał Aleksandryjską Cerkwią 7 lat i zmarł w 373 roku, w wieku 76 lat. Zachowały się listy, kazania, traktaty kapłana Atanazego: cztery "Słowa", nakierowane przeciw herezji arian, a także list do Epikteta, biskupa Koryntyjskiej Cerkwi, o Boskiej i człowieczej naturze w Jezusie Chrystusie, 4 listy do biskupa Serapiona Tmuitskiego o Boskości Świętego Ducha i równości Jego z Ojcem i Synem - przeciw herezji Macedoniusza. Uchroniły się także i inne pisma o charakterze apologetskim w obronie Prawosławia, między innymi list do imperatora Konstancjusza. Znane są też komentarze kapłana Atanazego do Świętego Pisma, księgi o charakterze naukowym i szczegółowy żywot godnego Antoniego Wielkiego (wspomnienie 17 stycznia), z którym kapłan Atanazy był blisko. Kapłan Jan Złotousty radził czytać każdemu prawosławnemu chrześcijaninowi jego żywot. Wspomnienie kapłana Atanazego jest również 18 stycznia, razem ze wspomnieniem kapłana Cyryla z Aleksandrii.

16 MAJA (kalendarz gregoriański) 03 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętych męczenników Tymoteusza i Mawry, żony jego (ok. 286).

Śmierć godnego ojca naszego Teodozego, igumena Pieczersko - Kijewskiego monasteru, w Kijewie (1074).

Godny Teodozy urodził się w mieście Wasilewka koło Kijewa, dzieciństwo i młodość spędził w Kursku. Od dziecka żarliwie dążył do wypełniania przykazań Bożych. Potajemnie przed matką rozdawał bogactwo biednym. Przez wiele lat jako wolontariusz pracował dla lokalnej cerkwi - mielił tam mąkę i piekł prosfory, nie bacząc na poniżanie, a nawet bicie ze strony matki - bojaryni, która wstydziła się "ciężkiego" prowadzenia się swojego syna. Mając ponad 20 lat potajemnie uciekł z domu do Kijewa i tam został mnichem i był pod opieką godnego Antoniego Pieczerskiego. Kiedy liczba braci godnego Antoniego rozmnożyła się, Teodozy został kapłanem w nowo wybudowanym monasterze, a potem został igumenem. Ustanowił w monasterze Studyjską regułę. Obdarzony przez Boga dużą fizyczną siłą, trudził się żarliwie, nie dawał sobie odpoczynku, ani w dzień, ani w nocy, we wszelki sposób trudząc swoje ciało. Zbudował blisko monasteru dom, w którym karmił biednych, samotnych i chorych, przeznaczając na ich utrzymanie dziesiątą część dochodów monasteru. Oprócz tego, w każdą niedzielę wysyłał wóz chleba zamkniętym w więzieniach. Był miłościwym i pełen uczuć nawet do tych, którzy czynili mu zło. Zmarł w 1074 r. Po jego śmierci Pieczerski monaster na kilka stuleci był wzorem dla wszystkich monasterów na Rusi.

17 MAJA (kalendarz gregoriański) 04 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej męczennicy Pelagii (ok. 290).

Święta dziewica Pelagia żyła w III wieku w mieście Tars Cylikijski (Mała Azja). Była córką znanych pogan i kiedy dowiedziała się od znajomych jej chrześcijan kazanie o Jezusie Chrystusie Synu Bożym, uwierzyła w Niego i zapragnęła chronić czystość cielesną, oddając w ręce Pana całe swoje życie. Następca imperatora Dioklecjan, kiedy zobaczył Pelagię, został porażony jej pięknością i zapragnął oddać ją za żonę dla swojego syna. Jednak święta dziewica powiedziała młodzieńcowi (synowi imperatora), że ona już została zaręczona i oddana Nieśmiertelnemu Panu Młodemu - Synowi Bożemu i odrzuca ziemskie małżeństwo. Taka odpowiedź Pelagii wprowadziła w wielki gniew panującego młodzieńca, jednak on postanowił na jakiś czas zostawić ją w spokoju, pokładając nadzieję, że ona zmieni swój obraz myślenia. W tym czasie Pelagia uprosiła swoją matkę, aby pozwoliła jej pójść do swojej niańki, która karmiła ją w dzieciństwie, potajemnie jednak pokładała nadzieję odszukać biskupa Tarsu Klinona, który oddalił się w góry w czasach prześladowań chrześcijan, i chciała od niego przyjąć święty Chrzest. W sennym widzeniu Pelagia widziała obraz biskupa Klinona , który głęboko wyrył się w jej pamięci. Święta Pelagia wyruszyła do swojej niańki wozem, w bogatym odzieniu i z całą świtą sług, tak jak chciała tego jej matka. Na spotkanie świętej Pelagii, za sprawą Boga, wyszedł jej na spotkanie biskup Klinon. Pelagia od razu poznała biskupa, obraz którego pojawił się jej we śnie. Upadła do jego nóg, i prosiła o chrzest. Po modlitwie biskupa z ziemi wypłynął potok wody. Biskup Klinon ochrzcił świętą Pelagię, podczas sakramentu pojawili się Aniołowie i okryli wybrankę Bożą światłym okryciem. Udzieliwszy Świętego Sakramentu, biskup Klinon wzniósł razem z nią dziękczynną modlitwę do Pana i pozwolił jej iść w dalszą drogę.Kiedy Pelagia wróciła do oczekujących na nią sług, opowiedziała im o Chrystusie, wielu z nich nawróciło się i uwierzyło w Chrystusa. Ona chciała też nawrócić nawrócić na wiarę w Chrystusa swoją matkę, jednak zatwardziała sercem matka wysłała posłańca do carskiego syna, że Pelagia jest chrześcijanką i nie pragnie być jego żoną. Młodzieniec zrozumiał, że stracił Pelagię, i nie chciał oddać jej na męki, sam siebie przebił mieczem. Wtedy matka Pelagii wystraszyła się gniewu imperatora, związała córkę i odprowadziła ją na sąd przed Dioklecjanem jak chrześcijankę i winną śmierci następcy tronu. Imperator ponownie został porażony pięknością dziewicy i chciał odwrócić ją od wiary w Chrystusa, proponując jej wszelkie ziemskie dobrocie i obiecał uczynić ją swoją pierwszą żoną. Jednak święta dziewica stanowczo odrzuciła propozycję cara i powiedziała: "Ty nie myślisz, carze, mówiąc mi takie słowa. Musisz wiedzieć, że ja nie wypełnię twojego pragnienia, albowiem ja odrzucam nieczyste małżeństwo, a ponadto jest u mnie już Mąż - Chrystus, Car Niebiański. Nie pragnę ja twojej królewskiej, przemijającej i nic nieznaczącej korony, albowiem u Pana mojego w Niebieskim Królestwie zostały mi przygotowane trzy nieprzemijające wieńce / korony. Pierwsza korona za wiarę, tak ja uwierzyłam całym swoim sercem moim w Boga Prawdziwego; druga korona za czystość, dlatego że ja oddałam Jemu moje dziewictwo; trzecia korona za męczeństwo, albowiem ja chcę przyjąć za Niego wszelkie męki i oddać duszę moją, na wzgląd mojej miłości do Niego". Wtedy Dioklecjan wydał rozkaz spalić Pelagię w rozpalonym odlanym miedzianym wole. Nie pozwoliwszy dotknąć się katom do swojego ciała, święta męczennica sama, kładąc na sobie symbol Krzyża, z modlitwą weszła do rozpalonego pieca, w którym jej ciało roztopiło się, jak olej, wypełniając całe miasto zapachem świętości; kości świętej Pelagii pozostały w ogniu nienaruszone, a potem wyrzucone poganami za miasto. Wtedy też z pustyni przybiegło 4 lwa, które usiadły wokół kości świętej, nie pozwalając ani ptakom, ani zwierzętom, aby je naruszyły. Lwy chroniły pozostałości świętej do tej pory, dopóty na to miejsce nie przyszedł biskup Klinon. Zebrał on pozostałości i je z cześcią pogrzebał. Męki i śmierć świętej Pelagii miały miejsce w 290 roku. Za rządów imperatora Konstantego (306 - 337), kiedy ustały prześladowania chrześcijan, na miejscu pogrzebania świętej Pelagii został zbudowana cerkiew.

18 MAJA (kalendarz gregoriański) 05 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej męczennicy Ireny(I-II).

Święta wielka męczennica Irena żyła w I wieku i do chrztu nosiła imię Penelopa. Była córką poganina Licyniusza, zarządcy Migdonii (Macedonia lub Fracja). Licyniusz zbudował dla córki rozkoszny dwór, gdzie mieszkała ona wraz ze swoją nianią Karią, otoczona rówieśnicami i sługami. Każdego dnia do Penelope przychodził nauczyciel Apelian, który ją nauczał. Apelian był chrześcijaninem; podczas nauk on mówił dziewicy o Chrystusie - Zbawicielu i nastawiał ją na chrześcijańskie nauki i na chrześcijańską dobroć. Kiedy Penelopa podrosła, rodzice chcieli ją wydać za mąż. W tym czasie Pan podał jej mądrość w cudownym objawieniu: do niej, do okna przylatywały trzy ptaki, jeden za drugim - gołąb z gałązką oliwną, orzeł z wiankiem i wrona ze żmiją. Nauczyciel Penelope Apelian wyjaśnił jej znaczenie tego cudu: gołąb oznacza dobre uczynki dziewicy - pokorę, cichość i czystość, - przyniósł oliwną gałązkę - dar Boży, otrzymywany w chrzcie; orzeł - symbol wysokości ducha, którą można osiągnąć poprzez myślenie o Bogu, - przyniósł wieniec za zwycięstwo nad niewidzialnym wrogiem, jako nagrodę od Pana. Wrona przyniosła żmiję w znak tego, że diabeł napadanie na nią i będzie jej dostarczał smutków, gorzkości i prześladowań. Na koniec kazania Apelian powiedział, że Pan pragnie wziąć ją do Siebie i że Penelope będzie cierpiała wiele cierpień za swojego Niebieskiego Męża. Po tym Penelope odmówiła wyjścia za mąż, przyjęła chrzest z rąk apostoła Tymoteusza, ucznia świętego apostoła Pawła, i została nazwana Ireną. Zaczęła też namawiać swoich rodziców, aby i oni przyjęli chrześcijańską wiarę. Matka cieszyła się o nawróceniu córki do Chrystusa; ojciec na początku był przeciwny córce, i potem zaczął wymagać od córki pokłonienia się pogańskim bożkom. Kiedy jednak święta Irena stanowczo i odważnie odmówiła ojcu, to rozgniewany Licyniusz nakazał związać swoją córkę i rzucić pod kopyta rozszalałych koni. Zwierzęta jednak nie uczyniły jej żadnej krzywdy, jeden z koni oderwał się od uzdy i rzucił się na Licyniusza, chwycił zębami za prawą rękę i wyrwał ją z ramienia,i samego Licyniusza zaczął bić kopytami. Wtedy świętą dziewicę rozwiązali, i za jej modlitwą Licyniusz został uleczony, i jego ręka stała się zdrowa. Widząc taki cud, Licyniusz z żoną i narodem w ilości około 3000 ludzi, uwierzył w Chrystusa i wyrzekł się pogańskich bożków. Pozostawiając zarządzanie miastem, Licyniusz zamieszkał na dworze swojej córki, zmierzając do poświęcenia siebie służeniu Panu Jezusowi Chrystusowi. Święta Irena zaczęła głosić nauki Chrystusa pośród pogan i nawracała ich na drogę zbawienia. Mieszkała ona w domu swojego nauczyciela Apeliana. Kiedy dowiedział się o tym nowy zarządca miasta, Sedecjusz, przywołał do siebie Apeliana i zapytał o życie Ireny. Apelian odpowiedział, że Irena, jak i inni chrześcijanie, żyją ascetycznie, trudzą się dla Boga i przebywają w nieustannej modlitwie i czytaniu Boskich ksiąg. Sedecjusz przywołał do siebie świętą i zaczął skłaniać ją, aby przestała głosić słowo o Chrystusie i złożyła ofiarę bożkom. Święta Irena odważnie wyznała swoją wiarę przed zarządcą, nie bojąc się jego gróźb i przygotowywała się, aby godnie cierpieć za Chrystusa. Z rozkazu Sedecjusza była wrzucona do głębokiego rowu, wypełnionego wężami i gadami. 10 dni przebywała w rowie święta i została nienaruszona, albowiem Anioł Pański chronił ją i przynosił jej jedzenie. Sedecjusz przypisał ten cud czarom i oddał świętą na straszne męki: nakazał przepiłować ją żelazną piłą. Jednak piły łamały się jedna za drugą i nie czyniły krzywdy ciału świętej dziewicy. Na koniec czwarta piła ubrudziła ciało męczennicy krwią. Sedecjusz ze śmiechem powiedział męczennicy: "Gdzie jest Bóg twój? Jeśli u Niego jest moc, niechaj On pomoże tobie". Nagle zerwała się wichura, uderzyła oślepiająca błyskawica, która poraziła wielu katów, rozgrzmiała się burza, i spadł ulewny deszcz. Widząc taki cud z Nieba, wielu uwierzyło w Chrystusa Zbawiciela. Sedecjusz nie zmądrzał widząc moc Bożą i oddał świętą na inne męki, ale Pan chronił świętą w całości. Na koniec naród bardzo się rozjuszył przeciw Sedecjuszowi, widząc jej niewinność i wygnali go z miasta. Następcy Sedecjusza również oddali świętą Irenę na męki, podczas których mocą Bożą pozostawała w całości, a naród pod wpływem jej kazań i cudów, w co raz większej ilości, nawracał się do Chrystusa, pozostawiając oddawanie czci bezdusznym bożkom. Za sprawą świętej Ireny nawróciło się ponad 10 000 pogan. Ze swojego rodzimego miasta Migdonii święta przesiedliła się do miasta Kallipol i tam kontynuowała głoszenie o Chrystusie. Zarządca miasta imieniem Wawadon oddał świętą na męki, no widząc, że święta pozostaje cała, zmądrzał i uwierzyła w Chrystusa. Razem z nim uwierzyła większość pogan, którzy przyjęli święty chrzest od apostoła Tymoteusza. Po tym fakcie święta Irena odwiedziła i inne miasta Fracji - Konstantyn, Mesembrię i tam głosiła słowo o Chrystusie, czyniąc cuda, lecząc chorych i znosząc cierpienia za Chrystusa. W mieście Efez Pan objawił jej, że przyszedł czas jej śmierci. Wtedy święta Irena w towarzystwie swojego nauczyciela starca Apeliana i innych chrześcijan oddaliła się za miasto i udała się do pieczary, weszła do niej, kładąc na sobie znak krzyża, i poprosiła współtowarzyszy zamknąć wejście dużym kamieniem,co zostało i spełnione. Kiedy na czwarty dzień po tym chrześcijanie odwiedzili pieczarę, to ciała świętej w niej nie odnaleźli. Tak zmarła święta wielka męczennica Irena.

19 MAJA (kalendarz gregoriański) 06 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego sprawiedliwego Hioba (ok. 2000-1500 do Narodzenia Chrystusa).

Świętego Warwara, byłego złoczyńcy (IX).

Święty i sprawiedliwy Hiob żył 2000 - 1500 lat do Narodzenia Chrystusa, w północnej Arabii, w stronach Awstidzijskich, na ziemi Uc. Jego żywot i cierpienia zostały opisane w Biblii (Księga Hioba). Istnieje opinia, że Hiob był kuzynem Abrahama; był synem brata Abrahama - Nachora. Hiob był człowiekiem bogobojnym i prowadzącym pobożne życie. Całą duszą był oddany Panu Bogu i we wszystkim postępował zgodnie z Jego wolą, uciekając od złego nie tylko w uczynkach, ale i w myślach. Pan pobłogosławił jego ziemskie życie i dał sprawiedliwemu Hiobowi dużo bogactwa: u niego było dużo zwierząt i innego bogactwa. Siedmiu synów sprawiedliwego Hioba i trzy córki byli bardzo zgodni między sobą i zawsze zbierali się wspólnie na obiad, u każdego z nich. Przez każde siedem dni sprawiedliwy Hiob przynosił za swoje dzieci ofiarę Bogu, mówiąc: "Być może, któryś z nich zgrzeszył lub pomyślał źle na Boga w sercu swoim". Za swoją sprawiedliwość i czystość święty Hiob był uważanym człowiekiem wśród mieszkańców i miał duży wpływa na pewne sprawy.

Pewnego razu, kiedy przed Tronem Bożym stanęli Święci Aniołowie, pojawił się między nimi i szatan. Pan Bóg zapytał szatana, czy zna on sługę Jego Hioba, męża sprawiedliwego i obcego wszelkiemu złu. Szatan stanowczo odpowiedział, że nie przez dar Hiob boi się Boga - Bóg strzeże go i rozmnaża jego bogactwa, jednak jak pośle się na niego nieszczęścia, to on przestanie błogosławić Boga. Wtedy Pan, pragnąc pokazać cierpienie Hioba i wiarę, powiedział szatanowi: Wszystko, co znajduje się u Hioba, Ja oddaję w twoje ręce, tylko jego samego nie dotykaj". Po tym Hiob szybko został pozbawiony wszystkich swoich Bogactw, a potem i wszystkich swoich dzieci. Sprawiedliwy Hiob zwrócił się do Boga i powiedział: "Nagi wyszedłem ja z łona matki mojej, nagi i wrócę do matki swojej ziemi. Pan podał, Pan i zabrał. Niech będzie Imię Pańskie błogosławione!" I nie zgrzeszył Hiob przed Panem Bogiem, i nie wzniósł ani jednego głupiego słowa.

Kiedy Aniołowie Boga ponownie stanęli przed Panem i pośród nich szatan, to diabeł powiedział, że Hiob jest sprawiedliwy do czasu, dopóty sam nie zachoruje. Wtedy Pan powiedział: "Ja pozwalał tobie czynić z nim, co tylko chcesz, jedynie nie masz prawa zabrać jego duszy". Po tym szatan zesłał na sprawiedliwego Hioba straszną chorobę - trąd, który obejmował go od stóp do głowy. Cierpiętnik był zmuszony do wysiedlenia się poza obszar mieszkańców, usiadł poza miastem na kupie popiołu i glinianym narzędziem ocierał swoje ropiejące rany. Wszyscy przyjaciele i znajomi pozostawili jego. Jego żona była zmuszona była zdobywać sama sobie jedzenie, a przez to pracowała u różnych gospodarzy. Jednak żona, mimo wszystkiego, podtrzymywała swojego męża w cierpieniach, podejrzewała jednak, że Bóg karze Hioba za jakieś ukryte grzechy, płakała i narzekała na Boga, potępiała męża i na koniec doradzała sprawiedliwemu Hiobowi, by ten wyżalił się na Boga i umarł. Sprawiedliwy Hiob ciężko cierpiał, jednak w tych cierpieniach pozostał wierny Bogu. Odpowiadał on żonie: "Ty mówisz, jak nierozumna. Czy tylko dobroć będziemy przyjmować od Boga, a złego nie będziemy przyjmować?" I nie zgrzeszył sprawiedliwy, w niczym przed Bogiem.

Kiedy o jego nieszczęściach dowiedzieli się trzej jego przyjaciele przyszli do niego, by dzielić z nim jego smutek. Uważali oni, że Hiob został nakazany przez Boga za grzechy, i namawiali niewinnego w niczym, kajać się przed Bogiem. Sprawiedliwy odpowiadał, że on cierpi nie za grzechy, że to doświadczenie zesłane jest od Pana, i dzieje się z Boskiej woli. Przyjaciele jednak, nadal nie wierzyli, i dalej uważali, że Pan postępuje z Hiobem wg przykazań i nakazuje go za uczynione przez niego grzechy. W ciężkim duchowym smutku, cierpieniu sprawiedliwy Hiob zwrócił się z modlitwą do Boga, prosząc Jego Samego, aby potwierdził jego niewinność. Wtedy Bóg objawił się Hiobowi w wichrze i potępił Hioba za to, że on chciał przeniknąć swoim umysłem w tajemnice stworzenia i sądu Bożego. Sprawiedliwy całym swoim sercem pokajał się za takie myśli i powiedział: "Jestem nicością, wyrzekam się tych myśli i żałuję za nie na prochu i popiole". Wtedy Pan nakazał przyjaciołom Hioba zwrócić się do Hioba i prosić jego, aby on złożył za nich ofiarę, "albowiem, - powiedział Pan, - tylko od twarzy Hioba ja przyjmę, żeby nie odrzucić was za to, że wy mówiliście o Mnie nie tak wiernie, jak sługa Mój Hiob". Hiob złożył ofiarę Bogu i pomodlił się za przyjaciół, i Pan przyjął jego modlitwę, a także zwrócił sprawiedliwemu Hiobowi zdrowie i podał mu dwukrotnie więcej, niż posiadał wcześniej. W miejsce zmarłych dzieci u Hioba urodziło się: siedmiu synów i trzy córki, tak piękni, że na ziemi najpiękniejsi. Po cierpieniach Hiob żył jeszcze 140 lat (w sumie przeżył on 248 lat) i widział on potomstwo swoje do czwartego pokolenia.

Święty Hiob jest obrazem Pana Jezusa Chrystusa, który zszedł na ziemię, cierpiał dla zbawienia ludzi, a potem wysławił się sławnym Swoim Zmartwychwstaniem.

"Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; Tęsknotą tą taje moje serce w piersiach moich" (Hi 19, 25 - 27).

"Wiedzcie, że sądy istnieją, na którym usprawiedliwi się tylko posiadający prawdziwą mądrość - strach Pański i prawdziwy rozum - oddalenie się od zła".

Święty Jan Złotousty mówi: "Nie ma nieszczęścia człowieczego, którego nie zniósł by ten mąż, twardszy od wszelkiego diamentu, który doświadczył i głód, i biedę, i choroby, i utratę dzieci, i pozbawienia bogactwa, a do tego walkę z żoną, smutki od przyjaciół, oskarżanie od sług, we wszystkim tym okazał się twardszy od kamienia, a przy tym wypełniającym Prawo i czyniąc dobro".

20 MAJA (kalendarz gregoriański) 07 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Wspomnienie cudu na niebiosach, objawienia Czczonego i Ożywiającego Krzyża w Jerozolimie.

Świętego męczennika Akacjusza (303).

Śmierć godnego ojca naszego Antoniego Pieczerskiego, z Kijewa (1073).

Cud objawienia Krzyża miał miejsce w 351 r. W tamtym czasie Cerkiew cierpiała poprzez herezję arianów. W znak umocnienia Prawosławia Pan objawił dziwny cud. Rankiem, w dzień Pięćdziesiątnicy, na niebie pojawił się obraz Ożywiającego Krzyża Pańskiego, jaśniejący bardziej, niż słońce. Znamię Krzyża zaczynało się od Golgoty, gdzie Pan Jezus Chrystus był ukrzyżowany, i rozpościerało się do góry Oliwnej, skąd On wzniósł się, znajdującej się od Golgoty około 3 km. Poprzez objawienie Świętego Krzyża wielu judejczyków i pogan uwierzyło w Chrystusa.

Godny Antoni Pieczerski urodził się w Liubeczy. Był mnichem na górze Atos. Około 1028 r. przyszedł do Kijewa i zamieszkał w pieczarze na wysokim brzegu Dniepru. Tutaj zaczęli też się do niego zbierać uczniowie, w pieczarze znajdowała się cerkiew. Była też wykopana i druga pieczara, w której mieszkali mnisi. Nowo postawiony monaster otrzymał nazwę Pieczerski, od pieczary. Będąc budowniczym i duchowym przewodnikiem braci mnichów, godny Antoni na wzgląd na pokorę nie przyjmował na siebie tytułu igumena. Zmarł w 1073 r., mając 90 lat.

21 MAJA (kalendarz gregoriański) 08 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego sławnego i wszechwalebnego apostoła i Ewangelisty Jana Teologa (98-117).

Godnego ojca naszego Arseniusza Wielkiego (449-450).

Umiłowany uczeń Jezusa Chrystusa, apostoł Jan, był przywołany na stopień apostolstwa razem ze swoim bratem Jakubem wtedy, kiedy oni czyścili sieci rybackie z ojcem swoim Zebedeuszem "niedaleko morza Galilejskiego". Oni wtedy pozostawili łódź i ojca swojego, i poszli w ślad za Chrystusem. Jan otrzymał przydomek od samego Pana Jezusa Chrystusa i został nazwany "Synem grzmotów", dlatego że jego głoszenie, jak grzmot, powinno być słyszane na całym świecie i napełniać całą ziemię.

Apostołem miłości nazywa Cerkiew apostoła Jana, albowiem on całym swoim życiem i trudami nauczał, że człowiek bez miłości nie może zbliżyć się do Boga. On był jednym z trzech uczni, których Pan zbliżył do Siebie. Apostoł Jan był świadkiem Przemienienia Pańskiego na Taborze, znajdował się na dworze arcykapłana przy sądzeniu Nauczyciela, szedł za Nim po Krzyżowej drodze, płakał razem z Bożą Matką u podnóża Krzyża. Po śmierci Zbawiciela apostoł, jak kochający syn, opiekował się Przenajświętszą Dziewicą Maryją. Po Jej Zaśnięciu on ewangelizował w Efezie i innych miastach Azji Mniejszej. Wiele przecierpiał. W głębokiej starości został zesłany na wyspę Patmos (Egejskie morze). Po Objawieniu Bożym (Apokalipsa św. Jana) na wyspie Patmos on napisał Księgę Objawienia (Apokalipsa), która otwiera nam tajemnice losów Cerkwi i końca świata. Po powrocie do Efezu, w końcu lat 90 (97-101), Jan napisał Ewangelię. Oprócz tego, apostoł Jan był autorem trzech Soborowych listów. On przeżył wszystkich swoich współtowarzyszy apostołów i zmarł w głębokiej starości w mieście Efez, na początku II wieku (26 września).

Każdego roku, na ósmy dzień miesiąca maja, pojawiało się przy grobie Jana "dobrowonne miro" i za jego wstawiennictwem podawało chorym uleczenie. W dzień wspomnienia tego cudu zostało więc ustanowione święto świętemu Janowi na dzień 08 maja.

22 MAJA (kalendarz gregoriański) 09 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Przeniesienie czczonych relikwii wo świętych ojca naszego Mikołaja, arcybiskupa Myr Licei, cudotwórcy (1087). ŚWIĘTO CERKIEWNE - patron naszej Cerkwi.

Świętego proroka Izajasza (VIII w., do Narodzenia Chrystusa.

Świętego męczennika Krzysztofa (ok. 250).

Minęło ponad 700 lat po śmierci wybrańca Bożego kapłana Mikołaja. Miasto Myra i cała Licejska strona została przejęta przez saracynów. Ruiny świątyni do grobu Świętego Mikołaja były opuszczone i strzeżone jedynie przez kilku mnichów.

W 1087 roku kapłan Mikołaj pojawił się we śnie jednemu kapłanowi z miasta Bar (z południowych Włoch) i nakazał przenieść jego relikwie do tego miasta. Mieszkańcy Bara wysłali niezwłocznie posłanników do Myry po ciało Mikołaja.

Przeniesienie czczonych relikwii wo świętych ojca naszego Mikołaja, arcybiskupa Myr Licei, cudotwórcy (1087).

Cudownie chroniony grób z białego marmuru został otwarty. Grób był wypełniony aż po brzegi "dobrowonnym mirem". Nie mając możliwości wziąć duży i ciężki grób świętego Mikołaja, mieszkańcy z Bar przełożyli ciało w przygotowaną skrzynię i odprawili się w powrotną drogę. Droga powrotna liczyła 20 dni, i 9 maja 1087 roku oni przybyli do Bar. Wielką świątynię, relikwie świętego były witane przez duchowieństwo i wszystkich mieszkańców. Na początku relikwie świętego Mikołaja umieszczone zostały w cerkwi świętego Eustachiusza. Za dwa lata ukończono i poświęcono dolną część (kryptę) nowej świątyni w imię świętego Mikołaja, przeznaczoną specjalnie dla jego relikwii, gdzie i one z bogobojnością zostały przeniesione papieżem Urbanem II dnia 01 października 1089 roku.

23 MAJA (kalendarz gregoriański) 10 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego apostoła Szymona Zelotesa. Zelotes – gorliwiec prawa religijnego.

Święty apostoł Szymon Zelotes pochodził z Kany Galilejskiej, był synem świętego Opiekuna Józefa, z ciała bratem Pana, i jednym z 12 apostołów. Pierwszy cud, który uczynił Zbawiciel, - przemienił wodę w wino, wydarzył się w domu Szymona: podczas wesela dla gości nie starczyło wina. Wtedy Pan, za prośbą Przenajświętszej Bożej Matki, przemienił wodę w wino. Porażony cudem, Szymon całym sercem i duszą uwierzył w Pana Jezusa, jak obiecanego Mesjasza i, pozostawił wszystko, poszedł za Nim. Szymon otrzymał przydomek "zelotesa", to jest gorliwego. W dzień Pięćdziesiątnicy przyjął on wraz z innymi Apostołami dar Świętego Ducha. Święty apostoł Szymon głosił naukę o Chrystusie w Judei, Egipcie, Libii, Cyrynei i Brytanii. W Abchazji przyjął męczeńską śmierć, był ukrzyżowany na krzyżu. Pogrzebany w mieście Nikopsji, niedaleko od Suchumi. Do dzisiaj zachowała się pieczara, w której trudził się święty Apostoł.

24 MAJA (kalendarz gregoriański) 11 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Odnowienie Car-Grodu. W 330 r. Konstantyn Wielki przeniósł stolicę Rzymskiej imperii na wschód, do Bizancjum, i nazwał to miasto swoim imieniem Konstantynopol.

Świętego kapłana i męczennika Mocjusza (ok. 295).

Święty Mocjusz był prezbiterem w Macedonii, w mieście Amfibol. Za czasów prześladowania chrześcijan przez imperatora Dioklecjana (284-305) święty Mocjusz potępiał pogan, którzy zebrali się, aby świętować święto bożkowi Dionizesowi (Bachusowi), mówił on, aby porzucili oni swoje nieczyste i złe zwyczaje, objawiające się w takich świętach, aby pokajali się i nawrócili do Pana Jezusa Chrystusa i oczyścili się poprzez święty chrzest. Świętego pojmano i przyprowadzono na sąd do zarządcy Laodycei. Święty mężnie wyznawał prawdziwą wiarę, a na groźby odpowiadał: "Śmierć za Chrystusa - wielkie bogactwo dla mnie". Świętego Mocjusza oddano na straszne męki, które on znosił bardzo mężnie, nie przestając potępiać niecześciwość bezbożników. Przyprowadzony do świątyni Dionizesa, święty Imieniem Jezusa Chrystusa zniszczył bożka, po czym został wrzucony do rozpalonego pieca, gdzie został nienaruszony. Ogień wychodzący z pieca spalił zarządcę miasta. Nowy zarządca ponownie poddał świętego Mocjusza strasznym mękom, które on z pomocą Bożą mężnie znosił; rzucony na zjedzenie dzikim zwierzętom, pozostał nienaruszony - lwy kładły się u nóg świętego. Naród, dotknięty takimi cudami, zaczął wymuszać, aby świętego męczennika uwolniono. Zarządca postanowił odesłać świętego do miasta Perynf, a stamtąd do Bizancjum, gdzie święty Mocjusz był męczony. Przed śmiercią on w modlitwie podziękował Pana, który dawał mu siły do końca, znosić takie cierpienia. "Panie, przyjmij w pokoju ducha mojego", - to były ostatnie jego słowa, po czym została ścięta mu głowa. Święty Mocjusz zginął około 295 roku. W ostateczności imperator Konstantyn zbudował na cześć kapłana i męczennika Mocjusza świątynię i przeniósł jego święte relikwie do tej świątyni.

25 MAJA (kalendarz gregoriański) 12 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Wo świętych ojca naszego Epifaniusza, arcybiskupa Cypru (403).

Wo świętych ojca naszego Hermana, patriarchy Konstantyna miasta (740).

Epifaniusz biskup Cypru. Urodził się około 315 r. w Palestynie. Pochodził ze zhellenizowanej rodziny żydowskiej.

Po śmierci rodziców poznał pewnego pustelnika o imieniu Łucjan i spotkanie to go zmieniło. Epifaniusz przyjął chrzest. Rozdał cały majątek, pozostawiając sobie tylko kilka monet na zakup ksiąg cerkiewnych i zaczął prowadzić życie mnisze. Aby lepiej poznać trudy pustelników, udał się do Egiptu, gdzie przez prawie trzydzieści lat pod okiem starca Hilariona doskonalił się w poście i modlitwie.

W 367 r. Epifaniusza wybrano biskupem Salaminy, głównej diecezji na Cyprze. Był hierarchą mądrym i gorliwym, a zarazem otwartym (w polemikach często nie potrafił posługiwać się taktem i dyskrecją) i obdarzonym pokorą prostego pustelnika. Bóg posłał mu też dar proroctwa i uzdrawiania.

W 403 r., mając prawie osiemdziesiąt lat, Epifaniusz wybrał się w podróż do Konstantynopola, aby udzielić wsparcia biskupowi aleksandryjskiemu Teofilowi w potyczce ze św. Janem Złotoustym. Wkrótce zdał sobie sprawę, że w rozgrywce tej znalazł się po niewłaściwej stronie i rozczarowany wsiadł na okręt płynący na Cypr. Zmarł podczas podróży. Został pochowany na Cyprze. Pozostawił po sobie szereg dzieł, a wśród nich "Panarion" - pracę, w której dokonał krytyki wszelkich herezji od czasów najdawniejszych, jak też dzieło w rodzaju encyklopedii biblijnej. Znany jest przede wszystkim w basenie Morza Śródziemnego.

Święty Herman urodził się około 634 r. i był synem jednego z pierwszych senatorów Konstantynopola. Jego ojciec został zabity przez cesarza Konstantyna, a jego samego, na rozkaz władcy, wcielono do stanu duchownego.

Herman bardzo szybko zasłynął świętością życia, za co awansowano go na biskupa miasta Kyzicus (Hellespont). Jako gorliwy obrońca Cerkwi przed heretykami był nawet zesłany. W 715 r. mianowano go patriarchą konstantynopolitańskim. Jedną z pierwszych decyzji hierarchy było wykluczenie ze społeczności cerkiewnej około stu biskupów, zwolenników monoteletyzmu. Herman szczególnie oddanie walczył też z wprowadzonym dziesięć lat później przez cesarza Leona III, zakazem oddawania czci ikonom. Broniąc ich w liście do cesarza napisał: "Gdy okazujemy nasz szacunek wizerunkom Jezusa Chrystusa, nie oddajemy czci farbie położonej na drewnie; czcimy niewidzialnego Boga w duchu i w prawdzie".

W 730 r. patriarchę usunięto z urzędu. Ostatnie lata życia spędził w Monasterze Chora w Konstantynopolu, gdzie zmarł dziesięć lat później, w bardzo sędziwym wieku. Podczas jego pogrzebu dokonało się wiele cudownych uzdrowień. W 1210 r. krzyżowcy zabrali ciało świętego do Francji i umieścili w benedyktyńskim klasztorze w Bort.

Św. Herman należy do najpłodniejszych pisarzy Cerkwi prawosławnej. W jego spuściźnie znajdują się m.in. dzieło poświęcone dogmatyce "O końcu życia", praca omawiająca błędy monofizytów "List do Armeńczyków", objaśnienie Świętej Liturgii, wiele kazań i hymnów cerkiewnych.

26 MAJA (kalendarz gregoriański) 13 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętej męczennicy Glikierii dziewicy i razem z nią świętego męczennika Laodycjusza, strażnika celi (ok. 177).

Święta Glikieria męczeńsko zginęła za Chrystusową wiarę w II wieku, za czasów prześladowań chrześcijan przez imperatora Antonina (138 - 161). Pochodził ze znanego rodu, ojciec jej Makary był burmistrzem Rzymu, w ostateczności przesiedlił się on do Fracyjskiego miasta Trojanopol. Święta Glikieria bardzo wcześniej straciła ojca i matkę. Przyjaźniąc się z chrześcijanami, nawróciła się na prawdziwą wiarę i każdego dnia chodziła do świątyni Bożej. Zarządca Trojanopolu Sabin, otrzymał rozkaz od imperatora, aby zmuszać chrześcijan do składania ofiar bożkom, wyznaczył też dzień święta Zeusa w tym mieście, kiedy należy składać te ofiary. Święta Glikieria odważnie postanowiła cierpieć za Chrystusa i opowiedziała o swoim postanowieniu chrześcijanom. Prosiła ich, aby modlili się za to, aby Pan posłał jej twardość w znoszeniu tych cierpień. W dzień święta Zeusa święta Glikieria, napisała na swoim czole znak Krzyża, pojawiła się w świątyni Zeusa; święta weszła na podwyższenie, promienie słońca padały na nią, zdjęła chustę ze swojej głowy, ukazując wszystkim święty Krzyż, napisany na jej czole. Gorąco modliła się do Boga, aby podał mądrość poganom i zniszczył kamiennego bożka Zeusa. Nagle rozległ się grzmot, statua Zeusa upadła na ziemię i rozbiła się na małe części. W gniewie zarządca Sabin i pogańscy kapłani przykazali narodowi pobić świętą Glikierię kamieniami, jednak rzucane kamienie upadały obok. Świętą Glikierię zamknięto w celi, do niej przyszedł chrześcijański kapłan Filokrat i umacniał męczennicę, w oczekujących na nią mękach. Rano, kiedy rozpoczęły się męki świętej, nagle pośród katów pojawił się Anioł, i wszyscy oni padli na ziemię, ogarnięci strachem. Kiedy Anioł odszedł, to z rozkazu Sabina, który ledwo mówił, świętą ponownie odprowadzono do celi, drzwi której mocno podparto i zalakowano pieczęcią zarządcy, aby nikt nie mógł do niej przejść. Podczas całkowitego zamknięcia drzwi Aniołowie Boży przynosili dla świętej Glikierii jedzenie i picie. Za kilkanaście dni do świętej Glikierii przyszedł sam zarządca Sabin i zdjął pieczęcie z drzwi. Wchodząc do świętej, był bardzo zdziwiony, że święta jest żywa i zdrowa. Zarządca wybrał się do miasta Heraklion, nakazał też prowadzić tam świętą Glikierię. Z tego miasta wyszli jej na spotkanie chrześcijanie Heraklionu z biskupem Domecjuszem na czele, który przed wszystkimi wzniósł modlitwę do Pana o umocnieniu świętej w męczeńskim cierpieniu. W Heraklionie świętą Glikierię wrzucono do rozpalonego pieca za odmowę złożenia ofiary bożkom, jednak ogień w piecu nagle zgasł. Wtedy zarządca, w swojej głupocie i wielkim gniewie, nakazał zedrzeć z głowy świętej Glikierii skórę. Potem obnażoną męczennicę wrzucono do pieczary na ostre kamienie, ona nieprzerwanie modliła się i o północy pojawił się Anioł i uleczył jej rany. Strażnik Laodycjusz, który przyszedł rano po świętą, na początku nie poznał jej, myślał, że męczennica ukryła się i chciał popełnić samobójstwo, bojąc się kary, jednak święta Glikieria powstrzymała go. Porażony cudem, Laodycjusz uwierzył w Prawdziwego Boga i prosił o modlitwę świętą, aby i on mógł cierpieć i zginąć za Chrystusa razem z nią. "Idź za Chrystusem i ty zbawisz się", - odpowiedziała jemu sławna męczennica. Laodycjusz nałożył na siebie kajdany, którymi była skuta święta, i na sądzie wyznał zarządcy i wszystkim obecnym o cudownym uleczeniu świętej Glikierii przez Anioła i wyznał, że sam jest już chrześcijaninem. Nowy wybraniec Boży został skazany na ścięcie mieczem. Chrześcijanie potajemnie wzięli jego pozostałości, z cześcią pogrzebali je, a święta Glikieria była rzucona na zjedzenie zwierzętom. Z wielką radością wyszła ona na arenę, jednak wypuszczona lwica z pokorą zbliżyła się do świętej, i zaczęła lizać jej nogi. Na koniec święta z modlitwą zwróciła się do Pana, prosząc, aby On wziął ją do Siebie. W odpowiedzi usłyszała Głos z Nieba, który przywoływał ją do Królestwa Niebieskiego. W ten czas na świętą wypuszczono inną lwicę, która rzuciła się na męczennicę, zabijając ją, ale nie naruszając jej ciała. Biskup Domecjusz i chrześcijanie z cześcią pogrzebali świętą męczennicę Glikierię. Zginęła ona za Chrystusa około 177 roku. Święte relikwie jej oddawały z siebie uleczający zapach dla tych, którzy przychodzili do niej oddawać cześć.

27 MAJA (kalendarz gregoriański) 14 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Izydora (251).

Śmierć świętego błogosławionego Izydora, "szaleńca" Bożego, rostowskiego cudotwórcy, nazywanego "Twardosłowym" (1474).

Błogosławiony Izydor według przekazów, przyszedł na Ruś z Prusi w Wielkim Rostowie przyjął prawosławną wiarę. Zamieszkał w szałasie, zbudowanym z chrustu, bez dachu, znosił żar, chłód i wszelką niepogodę, nocą oddawał się modlitwie, a w dzień chodził po mieście, jako bezdomny i szaleniec. Otrzymał od Boga dar przepowiadania przyszłości i za to, że jego przepowiednie zawsze się spełniały otrzymał przydomek "Twardosłowym". Zmarł w 1474 r. Przy jego relikwiach chorzy otrzymywali uleczenie.

28 MAJA (kalendarz gregoriański) 15 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca naszego Pachomiusza Wielkiego (348-349).

Wo świętych ojca naszego Izajasza, biskupa Rostowskiego, cudotwórcy (1090).

Zabicie świętego dobrze wierzącego królewicza Dymitra, moskiewskiego i całej Rusi cudotwórcy (1591).

Godnego ojca naszego Eufrozyna, Pskowskiego cudotwórcy (1481).

Kapłan Izajasz w młodości został mnichem w Kijewsko - Pieczerskim monasterze, gdzie przebywał pod duchową opieką godnego Teodozjusza. W ostateczności był igumenem jednego z kijewskich monasterów, a w 1078 r. został już biskupem na katedrze Rostowskiej. Tam zarządzał organizacją cerkwi. Wiele się trudził, umacniając chrześcijańską wiarę i wykorzeniając jeszcze mocne wtedy pogaństwo w tamtym kraju. Zmarł w 1090 r.

Święty dobrze wierzący królewicz Dymitr młodszy syn cara Iwana Groźnego. Został zabity w wieku ośmiu lat za sprawą Borysa Godunowa, który chciał zająć carski tron po śmierci starszego brata świętego Dymitra - bezdzietnego cara Fiodora Iwanowicza. Sąd Boży jest sprawiedliwy i wszyscy winni w zabójstwie królewicza i próbujący zataić prawdę zabójstwa zostali ukarani, jedni ponieśli straszną śmierć, inni doświadczyli na sobie gniew Boży. W starych czasach, w Ugliczu, ten dzień czczony był jak lokalne święto i nazywany był "dniem królewicza". Ze świątyni, w procesji z Krzyżem, wynoszony był obrus z wyobrażeniem niewinnego cierpiętnika, i wszyscy mieszkańcy podprowadzali do obrusu swoje małe dzieci, aby oddawały pokłon. Według wiary prawosławnego narodu, dzień zabicia świętego królewicza - to dzień pokoju i niebiańskiej radości, i tą radość on podaje wszystkim dzieciom, którzy przychodzą czcić ten dzień.

29 MAJA (kalendarz gregoriański) 16 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Godnego ojca naszego Teodora uświęconego, ucznia godnego Pachomiusza Wielkiego (368).

Wo świętych ojca naszego Jerzego drugiego, biskupa z Mituliny (ok. 842).

Przeniesienie czczonych relikwii godnego ojca naszego Efrema Perekomskiego (Perekopskiego), nowgorodzkiego cudotwórcy (1545).

Godny Efrem urodził się w Kaszynie. Jeszcze przed jego urodzeniem godnego, jego rodzice złożyli obietnicę, że jeśli urodzi się u nich syn, to oni poświęcą go Bogu. W młodości uciekł od świata do monasteru, zaraz po tym do monasteru wstąpili jego rodzice. Mając Boskie objawienie oddalił się w pustynne miejsce. Tam trudził się, dużo pościł, latem i zimą chodził w tym samym, rozdartym odzieniu. W niedługim czasie został wyświęcony na igumena, wybudowanego przez niego monasteru, zwanego Perekopskim. Ta nazwa pochodzi od kanału, który godny Efrem z uczniami wykopali do jeziora Ilmeń dla osuszenia bagien. Zmarł, mając 80 lat w 1492 r.

30 MAJA (kalendarz gregoriański) 17 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego apostoła Andronika, jednego z siedemdziesięciu apostołów, i świętej Junii, pomocnicy jego (I).

Święty apostoł, jeden z 70 apostołów, Andronik i jego pomocnica Junia w apostolskich trudach byli krewnymi apostoła Pawła. Bardzo dużo trudzili się dla Boga, głosząc Ewangelię poganom, o czym wspomina apostoł Paweł w Liście do Rzymian: "Pozdrówcie Andronika i Juniasa, moich rodaków i współtowarzyszy więzienia, którzy się wyróżniają między Apostołami, a którzy przede mną przystali do Chrystusa" (Rz. 16, 7). Święty Andronik był biskupem Panonii, jednak ich głoszenie o Bogu rozeszło się i w inne strony, daleko za przedziały jego diecezji. Trudami świętych Andronika i Junii umacniała się Cerkiew Chrystusowa, poganie nawracali się na Poznanie Boga,wiele pogańskich świątyń przestało istnieć, w ich miejsce stawiano / budowano chrześcijańskie świątynie. Z nabożeństwa na cześć tych świętych wynika, że męczeńsko zginęli oni za Imię Chrystusa.

W V wieku, przy imperatorach Arkadiuszu i Honoriusza, ich święte relikwie były odnalezione na przedmieściach Konstantynopola, razem z relikwiami innych męczenników z Ewgeniewa" (wspomnienie 22 lutego).

Bogobojnemu psalmisty Mikołajowi Kalligradowi było widzenie o tym, że pośród 17 męczenników znajdują się także relikwie świętego apostoła Andronika. W ostateczności na tym miejscu była zbudowana przepiękna świątynia.

31 MAJA (kalendarz gregoriański) 18 MAJA (kalendarz juliański, stary styl).

Świętego męczennika Teodota, z Ankary, i z nim świętych męczennic 7 dziewic: Tekusy, Aleksandry, Klaudii, Taisy, Eufrazji, Matrony i Julii (303).

Świętych męczenników Piotra, Dionizego, Pawła, Andrzeja, Benedyma, Herakliona, Paulina i Krystyny dziewicy (249-251).

Święty męczennik Teodot i święte męczennice 7 dziewic - Tekusa, Taisa, Klaudia, Matrona, Julia, Aleksandra i Eufrazja, żyli w drugiej połowie III wieku, w mieście Ankara, Galacyjskiej stronie, i męczeńsko zginęli za Chrystusa na początku IV wieku. Święty Teodot Святой Феодот miał karczmę, był żonaty. Kiedy osiągnął wysokie duchowe wykształcenie: chronił czystość i był bardzo mądry, pielęgnował w sobie wstrzemięźliwość, oddawał ciało duchowi, cierpiąc w poście i modlitwie. Swoimi kazaniami doprowadzał judejczyków i pogan do chrześcijańskiej wiary, a grzeszników - do pokuty i naprawiania się. Święty Teodot otrzymał od Pana dar uleczania i leczył chorych, poprzez nałożenie na nich rąk.

Za czasów prześladowań chrześcijan przez imperatora Dioklecjana (284 - 305) w mieście Ankara został wyznaczony na zarządce surowy prześladowca Feotekn. Wielu chrześcijan uciekało z miasta, pozostawiając swoje domy i bogactwa. Zarządca poinformował wszystkich chrześcijan, że są oni obowiązani złożyć ofiarę bożkom, a w przypadkach odmowy będą poddani na męki i śmierć. Poganie przyprowadzali chrześcijan na męki, a ich bogactwo rozkradali.

W tamtych stronach nastąpił głód. W te surowe dni święty Teodot w swoim hotelu dawał schronienie chrześcijanom, którzy pozostali bez domu, karmił ich, ukrywał przed prześladowaniami, ze swoich zapasów podawał na burzone cerkwie wszystko, co było potrzebne, aby odprawiać nabożeństwa Boskiej liturgii. Bez strachu przychodził do więzień, okazując pomoc niewinnie osądzonym, umacniając ich w tym, aby do końca byli wierni Chrystusowi - Zbawicielowi. Teodot nie bał się grzebać pozostałości świętych męczenników, potajemnie zbierając ich relikwie lub wykupując je za pieniądze u żołnierzy. Kiedy w Ankarze chrześcijańskie cerkwi były niszczone i zamykane, Boską liturgię odprawiano w jego hotelu. Wiedział, że czeka go męczeńska śmierć, święty Teodot w kazaniu z kapłanem Frontonem przepowiedział, że w niedługim czasie zostaną dołączone do wskazanego przez niego miejsca i jego ciało. Na potwierdzenie tych słów święty Teodot oddał swój pierścień kapłanowi.

W tamten czas śmierć za Chrystusa przyjęło 7 dziewic, z których starsza, święta Tekusa, była ciotką świętego Teodota. Święte dziewice - Tekusa, Taisa, Klaudia, Matorna, Julia, ALeksandra i Eufrazja, od młodych lat poświęciły siebie Bogu, przebywały nieustannych modlitwach, poście i powstrzymywaniu się, dobrych uczynkach i wszystkie dożyły starszego wieku. Przyprowadzone na sąd, jak chrześcijanki, święte dziewice mężnie wyznały przed Feoteknem swoją wiarę w Chrystusa i były oddane na męki, jednak pozostały wierne Bogu. Wtedy zarządca przekazał je bezwstydnym młodzieńcom na cudzołóstwo. Święte dziewice gorąco modliły się, prosząc u Boga pomocy. Święta Tekusa upadła przed nogami młodzieńców, zdjęła chustę z głowy, pokazując im siwe włosy. Młodzieńcy przyszli w rozum, sami rozpłakali się i pozostawili ich. Wtedy zarządca nakazał, aby święte wzięły udział w świętowaniu "mycia bożków", tak jak to czynili pogańscy kapłani, jednak święte dziewice odmówiły. Za to zostały skazane na śmierć. Dla każdej przywiązano wielki kamień do szyi, i wszystkie siedem dziewic utopiono w jeziorze. W ostatnią noc święta Tekusa objawiła się we śnie świętemu Teodotowi, prosząc go, aby wydostał ich ciała i pogrzebał je po chrześcijańsku. Święty Teodot, wziął ze sobą przyjaciela Polichroniusza i innych chrześcijan, i poszedł nad jezioro. Było ciemno, a drogę wskazywała im rozpalona lampka. Przed strażnikami, postawionymi przez pogan na brzegu jeziora, pojawił się święty męczennik Sosandr. Wystraszeni strażnicy zaczęli uciekać. Wiatr przegonił wody jeziora na drugą stronę jeziora. Chrześcijanie podeszli do ciał świętych męczennic i zabrali je do cerkwi, gdzie z częścią odprawili pogrzeb. Kiedy o tym dowiedział się zarządca, rozgniewał się bardzo i nakazał pojmać wszystkich chrześcijan i oddawać ich na męki. Był też pojmany i Polichroniusz. Nie mógł wytrzymać już męk i wskazał on na świętego Teodota, jako winnego powzięcia świętych ciał dziewic. Święty Teodot zaczął przygotowywać się do śmierci za Chrystusa; wzniósł razem z innymi chrześcijanami serdeczne modlitwy, i prosił oddać jego ciało kapłanowi Frontonowi, któremu wcześniej oddał swój pierścień. Święty stanął przed sądem. Pokazano mu różne narzędzia do męk i obiecano mu, jeżeli wyrzeknie się Chrystusa wielką cześć i bogactwo. Święty Teodot wysławił Pana Jezusa Chrystusa, wyznał swoją wiarę w Niego. W gniewie poganie oddali świętego na męki, ale moc Boża umacniała świętego męczennika w mękach. Pozostał żywy i był odprowadzony do celi. Z rana zarządca ponownie nakazał męczyć świętego, ale szybko zrozumiał, że jego upór nie można złamać. Wtedy wydał rozkaz ściąć głowę męczennikowi. Rozkaz wykonano, jednak burza przeszkodziła żołnierzom w spaleniu ciała męczennika. Żołnierze, siedząc w namiocie, pozostali pilnować ciało. W ten czas kapłan Fronton przechodził w pobliżu drogą, prowadząc osła ведя осла z bagażem wina ze swojej winnicy. Niedaleko miejsca, gdzie leżało ciało świętego Teodota, osioł nagle upadł. Żołnierze pomogli podnieść jego i opowiedzieli Frontonowi, że pilnują ciało męczonego chrześcijanina Teodota. Kapłan zrozumiał, że Pan celowo przyprowadził go tutaj. On włożył pozostałości ciała na osła i przywiózł je na miejsce, wskazane świętym Teodotem dla jego pogrzebania, i z cześcią oddał je ziemi. W ostateczności zbudował na tym miejscu cerkiew. Święty Teodot przyjął Śmierć za Chrystusa 7 czerwca 303 lub 304 roku, a wspomina się jego 18 maja, w dzień śmierci świętych dziewic.

Opis żywotu i męczeńskiej cierpienia świętego Teodota i cierpień świętych dziewic sporządził współtowarzysz świętego Teodota i naoczny świadek jego śmierci - Nilas, znajdujący się w mieście Ankarze za czasów prześladowań chrześcijan przez cesarza Dioklecjana.

Read more →